76

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

iziel napisał/a:

  (...)
Może  wychodzę przed szereg , ale mam propozycję  na zlot za rok . Piotr   poprowadzi nas przez Nowa Hutę  (...)

Propozycja godna uwagi i realizacji smile
Z tego co wyczytałem to już Jola i Nena wpisały w kajet wycieczek do realizacji smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

77

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

Zgadzam się, że ten Endzior na Placu Nowym jest przereklamowany wink Na mnie osobiście najlepsze wrażenie zrobiła knajpa Omerta, do której potem poprowadził nas Djinn:
http://omerta.com.pl/
Miejsce, gdzie wielki przemysł piwny (pewna Kompania, pewien holenderski gigant na literę H, których nazw nie wymienię z przyczyn reklamowych wink) ma zakaz wstępu. Jest za to piwo z tak wielkiej liczby małych browarów z różnych rejonów Polski, że wypicie zaledwie jednego kufla z każdego rodzaju mogłoby nas doprowadzić zwyczajnie do zgonu hehe.

Ostatnio edytowany przez piotr (2011-06-22 20:13:04)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

78

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

znam to miejsce smile
Ulice Kupa zapamiętam na zawsze.. smile

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

79

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

Nazwa Kupa nie wskazuje bynajmniej na to, że na tej ulicy szczególnie często dochodziło do defekacji  tongue Jest to pozostałość po żydowskich mieszkańcach Kazimierza, gdyż po hebrajsku znaczy to kasa lub kiesa, a przy tej ulicy miesciła się podobno kasa gminy żydowskiej.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

80

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

ależ oczywiście Piotrze nie może byc inaczej... nazwa ta jednak wzbudzila u mojego młodszego wielki uśmiech na twarzy... a ponieważ pomieszkiwaliśmy łikendowo u przyjaciółki na Placu Nowym, wiec ulicą Kupa chodziliśmy nader często tam i z powrotem smile

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

81

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

Mamy rodzinkę na ulicy Kupa i często tam bywam  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

82

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

Rozdział   XIV . Corleone  w Omercie ,   w Krakowie .


http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/2500/12793/thumb/p162tqcpmfli010471jvinta12sj1.jpg


Na początek kilka definicji .

1. Mordownia -  miejsce publiczne do lania w mordę . Zwykle piwa lub pięścią .

2. Omerta  -  umowa między członkami grupy przestępczej dotycząca odmowy współpracy z organami ścigani .

W moim osobistym slangu omerta znaczy mordeczka . Modeczka czyli morda w kubel i nie powtarzać.

3. Corleone - miasto w prowincji Palermo na Sycylii . Vito Corleone pochodził z tego miasta  ale  celnikowi podano zamiast nazwisko Andolini jego  miejsce urodzenia .

Okropnie to wszystko zakręcone . Bez piwka nie rozbierzesz . Zapraszam  do Omerty na  Ciechana .

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/2500/12793/thumb/p162tqguu516sa1r3d1mj21ust1a7m2.jpg

To najlepsze piwo na świecie . Mówię to jako lokana patriotka . Niepasteryzowane , nasze , mazowieckie , produkowane 30 kilometrów od " mojej chałupy " .
Jakże  byłam zaskoczona  , kiedy okazało się , że Michał  , rodowity Ślązak  przeszczepiony do Krakowa  zna je doskonale i wysoko sobie ceni .

Mam przeczucie , że do tej  mordowni zaglądała róznież nasza noblistka z Krakowa . Oto jej limeryk :


W miejscowości Corleone
Można dostać cios w przeponę.
Skłonność do tych czynów dziatki.
Wysysają z mlekiem matki.
Czyli mają to wpojone.

............................................... cdn.

Ostatnio edytowany przez iziel (2011-06-24 13:59:54)

83

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

Rozdział XVI .  Tam gdzie zabrakło sił.

Opuszczamy Omertę i  do naszej Ekipy dołącza  kolejna osoba. Moja Koleżanka- Paryżanka . Zła jak osa . Ledwo szura nogami obutymi w klapki japonki .Tak wygląda " człowiek " po całym dniu zmagań z remontem mieszkania . Teraz już w piątkę  człapiemy  na Rynek Główny  , a niby po co ? jak to po co ! uzupełnić płyny  ustrojowe. Tym razem degustujemy teinę , kofeinę a Koleżanka - Paryżanka  sok wycisnięty z pomarańczy  . Jest bosko, o pardon , chciałam powiedziec krakowsko . Na scenie wystepuje  Andrzej Sikorowski  a my  podnosimy sobie ciśnienie  i usprawniamy krążenie legalnymi środkami dopingującymi.  Z dobrym efektem.  Piotrek proponuje mi  wyskok do sklepu  firmowego Wawela . Odmawiam . Z braku sił. Mówi mi jakie cukierki  lubi najbardziej , nie pamiętam .  Ja największy sentytment nam do batonika  Danusia , to mój batonik teatralny .

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/2500/12808/thumb/p1630qtfle1k0c1m881eir12ib153k1.jpg

Danusia – baton czekoladowy z półpłynnym nadzieniem czekoladowo-orzechowym z alkoholowym posmakiem, produkowany przez firmę Wawel od 1923.

Producent tego wyrobu podaje, że tradycja jego produkcji sięga początków lat 20. XX w., kiedy to ówczesny właściciel fabryki Adam Piasecki zakochał się w swojej pracownicy o imieniu Danusia. To dla niej miał wymyślić oryginalną recepturę batonika, a także nazwać go jej imieniem i umieścić jej podobiznę na opakowaniu.

Zapraszam  jolantę , nenę ,  Brombellę , MK  i  wszystkich  milczących czytelników tej relacji na  ostatni  już  jutro  rozdział  ........... cdn .

Ostatnio edytowany przez iziel (2011-06-24 13:59:08)

84

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

ech ... , jak dobrze, że w dobie „Jacków”, „Maćków”, „Adasiów” i „Ikarów” zachowała nam się jeszcze „Danusia” ! big_smile wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

85

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

Rozdział XVII .  Plac wielofunkcyjny .

Z Rynku Głównego idziemy na " zaplecze " . 
Za jego ścianą wschodnią inny świat . Jak miasto za murami , jak sklep od zaplecza , jak  strych w kamienicy .....  zamrożony obraz . Pijemy  strzemiennego . Mnie na nogi stawia koktail truskawkowy . Uwaga ! Wszystkie koktaile serwuje się w Krakowie  z podwójną słomką . Nie jestem pewna czy moda ta nastała od najazdu Szkotów na Kraków , czy  jej tradycja sięga nieco głębiej . 
Piękny czerwcowy wieczór .

Nad  nami sierp Księżyca.

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/2500/12823/thumb/p16334hjeuen01jrlnln1pu66d31.jpg

Miejsce  ,  Mały Rynek .

Nazywany niegdyś Forum antiquum (Starym Rynkiem), Wandetą , Tandetą , a w drugiej połowie XVIII w. Rynkiem Rzeźniczym.
Na Małym Rynku handlowano mięsem, później także starzyzną (od XVI w.); znajdowały się na nim jatki rzeźnicze, a także kuchnia dla ubogich. Do ok. 1812 roku rynek  był miejscem targów owocowo-warzywnych .
W PRLu  parkingiem i  miejscem postoju taxi.
Dziś lśni brukiem  i zatrzymaną  atmosferą.

I w tym miejscu kończy się  Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni .


http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/2500/12823/thumb/p163351b1m1ch6tio1i1g161b12um2.jpg

...............ciągdalszyjużnienastąpi .

Ostatnio edytowany przez iziel (2011-06-25 11:24:42)

86

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

relacja super smile
szkoda że już dalszegociąguniebędzie...

i tak sobie pomyślałam że trza będzie zrobic NewWypad i znów relację Iziel napiszesz smile)))

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

87

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

Świetna relacja przeplatana humorem i fajnymi zdjęciami smile.
Masz rację Bromba – trzeba iziel kolejnej wycieczki, żebyśmy mieli znowu coś do czytania big_smile.
Dziękujemy za fajną lekturę dawkowaną w odcinkach. smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

88

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

Ja również dziękuję i polecam się za przewodnika. Zresztą trasę - mam nadzieję - pokonam już w październiku tyle, że w odwrotnym kierunku i biegiem wink

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

89

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

To mój ulubiony batonik od wink urodzenia do dzisiaj big_smile

iziel napisał/a:

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/2500/12808/thumb/p1630qtfle1k0c1m881eir12ib153k1.jpg

Jak to u mnie bywa, nastąpiła niedziela, niby dzień „wolny” i można nadrobić zaległości.
Znalazłem  parę minut i dokończyłem czytanie Twego pięknego dzieła smile big_smile
Och smile
Jakby tak się dało  przesunąć Mazowsze, by sąsiadowało z Beskidem Małym big_smile , „mielibyśmy” wspaniałą iziel do opisywania naszych beskidzkich pięknych szlaków big_smile
Jest taka gazeta górska „npm”, którą lubię,  i w której widziałbym Twoje dokładnie opisujące wycieczkę teksty smile
i promujące to zapomniane pasmo górskie big_smile W tej gazecie niestety opis wycieczek z BM-u należy do rzadkości sad
Więc jak?
Jest nas na forum zarejestrowanych ponad 100, to może damy radę wink przesunąć Mazowsze w stronę BM-u, a BM w stronę Mazowsza big_smile
A tak na poważnie, to miło by Cię było spotkać na szlaku smile smile smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

90

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

iziel napisał/a:

Rozdział XII . Uzupełnienie płynów i elektrolitów  czyli orzeźwienie ludzi z poczuciem humoru .

Padamy pod parasolami na ulicy Szerokiej , gdzie podają nam kroplówkę z Zimnego Lecha .

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/2500/12769/thumb/p162pdmj1810va1vch1ludpo218rv1.jpg

Zimny Lech , Wawel a sprawa polska .

Swego czasu Kampania Piwowowarska zleciała  badania, które miały pokazać, czy hasło reklamowe piwa Lech wywołuje spontaniczne skojarzenia z tragiczną śmiercią prezydenta RP .

Przypomnę  brzmiało ono  :  "Spragniony wrażeń? Zimny Lech". Umieszczono je  naprzeciwko Wawelu. Nad Krakowem rozpętała się burza .

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/2500/12769/thumb/p162pe7mpi1p721ljp17pi13p9qm72.jpg


Na pytanie, jakie jest pierwsze skojarzenie z kampanią Lecha ?

1. prawie 40 % respondentów odpowiedziało , że orzeźwienie
2.  22 % odebrało  kampanię jako przeznaczoną dla "ludzi z poczuciem humoru"

A ty , w której jesteś grupie  ?

Kocham Kraków smile.
Piwo odgrzewane latem jest wstrętne w żargonie piwoszy zwane kozą.
Relacja ciekawa mimo "podlania" odgrzewanym piwem a na pytanie odpowiem pytaniem smile

Są myślący ludzie którym zdarza się zadawać głupie pytania oraz są  ludzie niezbyt "skomplikowani" (delikatnie mówiąc) ,którym zdarza sie zadawać mądre pytania.
Do której grupy zaliczyłbyś siebie???
Bez sensu...no nie?

Moja refleksja; Odkąd koncerny piwowarskie  bardziej niż warzeniem dobrego piwa zajmują się niewyszukaną (delikatnie mówiąc) reklamą produkują pod różnymi nazwami i markami żółty płyn o identycznych cechach organoleptycznych, którego jedyna zaletą jest to ,że jest zimny.
Podzielam zasłyszana opinię,;"Dobry towar reklamuje sie sam" i nie ma potrzeby wywoływania burz nad Krakowem które ja nazwałbym raczej rechotem nad Krakowem.

A tak na marginesie bez rower i piwo to raczej niezbyt dobrana para .....he he he
"0,45mg na rowerze.
Prokurator zaproponował:

1) zakaz poruszania się rowerem na okres 1 roku.
2) prace społeczne na okres 4 miesięcy w wymiarze 20h miesięcznie." [z innego forum]

Życzę  wielu wspaniałych wycieczek rowerowych i oczywiście po trudach wycieczki piwa zimnego szklaneczki he he he Pozdrawiam ;-)

91

Odp: Kraków trasą Trzech Kopców z zakończeniem w mordowni :)

Zastanawiam sie czy czasem dyskusja nie poszla w innym kierunku niz planowanie wycieczki w tym temacie...

"Nie uda się odnieść w życiu sukces, jeśli człowiek nie zaangażuje się w to całym sercem.To samo dotyczy sztuki przetrwania- ci którym udaje się wyjść z opresji, zawsze dają z siebie wszystko.Zarówno w życiu jak i w survivalu, jeżeli się łamiesz przegrywasz."Bear Grylls

Zapraszam do galerii : http://picasaweb.google.com/109029069602413014760