Temat: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Bardzo lubię wycieczki wielodniowe  smile

W zeszłym roku udało mi się przejść Mały Szlak Beskidzki, a ten rok postanowiłam rozpocząć na długim dystansie od zielonego szlaku Gaiki – Sucha Beskidzka.

W lutym szlak ten pokonał nasz forumowy kolega MK  smile  – korzystając z zapisu „wyskościówek”, które zamieścił w relacji i czytając mapę zaplanowałam swoją trasę po zielonym.

Celowo rozłożyłam ją na trzy dni  - z dwoma noclegami – bo lubię po drodze wszystko dokładnie pooglądać, ufocić, chciałam także spotkać się z naszymi forumowiczami na Gibasach – wszak trwa akcja kaplisia  big_smile

Prognozy pogoda na długi, czerwcowy weekend wiały grozą, ale w sumie nie było najgorzej
i obyło się bez strat w ludziach – dobrze, że poszłam  lol

Ciąg dalszy - jeszcze dzisiaj nastąpi  wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

2

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

no to Jolu ja już parzę kawę i czekam, aż pojawi się tu zapowiedziana relacja i zdjęcia z dnia pierwszego big_smile wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

3

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Ja zdążyłem herbatę wypić a relacji nie ma wink

Szlak jest ciekawy, choć w całości go nie przeszedłem sad W rejonie Targoszowa można się zgubić, ale potem pikne widocki smile I jeszcze rejon lipskiej góry aż do Suchej mało widokowy.

Ostatnio edytowany przez kris_61 (2011-07-04 17:36:57)

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

4

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Czwartek – 23 czerwca  smile
Plecaczek stoi zrychtowany, a ja co rusz spoglądałam w okno – przestanie padać? Nie przestanie?
Cyfrowa prognoza uspokaja – więc wśród przelotów dotarłam do Straconki  wink

Niestety przy kościele musiałam wysiąść. Lada moment miała rozpocząć się procesja i autobus do zakrętu nie jechał  sad

W takim razie nie pozostało nic innego jak wyruszyć na Gaiki początkowym odcinkiem MSB - czerwonym.

Pamiętam ten odcinek z ubiegłorocznej wyprawy, ale niemile zaskoczyły mnie trzy rzeczy  hmm

Szlaban na szlaku, ogromny pies za niezbyt wysokim ogrodzeniem, który chciał mnie pożreć żywcem i długo odprowadzał  nerwowym szczekaniem. Najgorsza jednak była szeroka droga w lesie – wyglądała jak autostrada. Na szczęście szybko ją opuściłam.
     
Na szczycie Gaików staję w samo południe – gorąco, parno...
Zaczyna się właściwa wędrówka zielonym szlakiem  big_smile

W kierunku zapory w Porąbce schodzi się bardzo przyjemnie.
W pewnej chwili na rozstaju dróg napotykam kapliczkę z takim oto napisem – Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy – Kochanej Sylwii z Sopotu – Przyjaciel

https://lh6.googleusercontent.com/-i_IrsMmCb70/ThHnw6St2GI/AAAAAAAAAHI/BtMSwJ6uwVM/s512/SDC13577.JPG

Oj wzruszyłam się bardzo, bardzo....
Na Nowym Świecie robię sobie drugie śniadanko, a potem tuż przed dojściem do drogi nad jeziorem podziwiam wyjątkowo piękny widok na zaporę w Porąbce   big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-XyYdYoE6gG4/ThHp41j0RZI/AAAAAAAAAKA/XGzmsu0GdYE/s640/na%252520Zapor%2525C4%252599%252520w%252520Por%2525C4%252585bce.JPG

To co nastąpiło potem to dłuuuugi, przykry, upalny asfalting....  mad

W związku z zamkniętym mostem na Sole w Kętach na drodze masa samochodów, brak chodnika, pobocza też niewiele.... istna masakra.

I tak do samej Porąbki.
Asfaltem docieram dalej – do miejsca gdzie szlak opuszcza główna drogę do osiedla Pod Snozą
Życie uratowała mi mocna kawa i lody bo żar z nieba lał się niemożliwy, a po ostatnich deszczach wilgotność powietrza też mocno dawała się we znaki.

Wspinam się pod szczyt Palenicy, momentami dość ostro, ale ponieważ idę lasem upał aż tak nie doskwiera.

https://lh3.googleusercontent.com/-l1RIb-6hrmo/ThHo-olnMiI/AAAAAAAAAIw/omSyOT3yCqA/s640/SDC13606.JPG

Miła chwilka z pierwszymi w tym roku borówkami  big_smile

A potem już krzyż na Palenicy

https://lh5.googleusercontent.com/-ZsXsyaIRvWY/ThHpKBsDfiI/AAAAAAAAAI8/UwmZbY5GpOU/s512/SDC13609.JPG

Na umówiony nocleg pod Trzonką docieram około 18   smile
Będę spała w chałupie z pierwszej połowy XIX wieku. Nie ma w niej bieżącej wody, trzeba ją przynieść ze studni takimi oto nosidłami...

https://lh6.googleusercontent.com/-QPy6-bGrG8M/ThHpfk_2r4I/AAAAAAAAAJU/24HZr68bfrs/s640/SDC13623.JPG

... jest za to ....  Internet   lol    i dzięki temu mogłam Was pozdrowić, a Gospodarzowi pokazać naszą stronkę     tongue

Dochodzi 20, za wcześnie, aby kłaść się spać  wink
Gospodarz proponuje wyjście na punkt widokowy. Idziemy...   smile

Punkt ...hmmmm... myślałam, że w górę, a tu tym czasem  schodzimy dość sporo w dół i nagle moim oczom ukazuje się wspaniały widok na północ.
Widać oświetlone miejscowości... Kęty, Andrychów, Wadowice – niesamowite wrażenie w tym zapadającym zmroku   big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-cD_xwdCRNJQ/ThHp7xlglqI/AAAAAAAAAKI/R6mADL4qWcw/s640/punk%252520widokowy.JPG

Szkoda, że mój aparat nie widzi tak jak moje oko  mad

Wracamy do chałupy, zbieramy po drodze suche gałęzie na dokładkę do pieca  wink

Słyszę dość blisko szczekanie psa... dziwię się bo w pobliżu nie ma gospodarstw – to nie pies, to mąż sarny ostrzega stado, że idziemy – słyszę wyjaśnienie.

Ech... lubię być tak blisko natury...  hmm   smile

Na progu domu witają nas dwaj pozostali domownicy.

https://lh6.googleusercontent.com/-atijPTBNz70/ThHpxtKWpcI/AAAAAAAAAJ4/i0oReT1u4QY/s640/SDC13639.JPG

Po powrocie rozmawiamy jeszcze przez CB Radio ze Stachem z Gibasów, a potem to już się oczka kleją i zasypiam   smile

Więcej fotek po kliku w kotki  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

5

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Prawie z krisem_61 zdążyliśmy się upić big_smile ale jeszcze mamy siły , żeby poczytać i pooglądać zdjęcia Joli tzn. mówię już za siebie , bo nie wiem jak tam kris_61 big_smile wink .

A teraz już poważnie wink. Wspaniała relacja i zdjęcia z pierwszego dnia Jolu. No i widzę , że z przygodami big_smile . Przeczytałam jednym tchem i już chciałabym ciąg dalszy cool – czekam Joluś ! smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Jolu świetna relacja z przygodami. Na szlaku nigdy nie wiadomo co może się zdarzyć i dlatego jest tak ciekawie smile Czekam na kolejny odcinek cool

7

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Świetnie się czytało i oglądało, a to dopiero początek big_smile Brew temu, co sugerowała Nenaw wolnej chwili miałem inne zajęcia   smile  Kiszenie ogórków w słoikach.   big_smile

Jolu Bardzo mnie zaciekawił ten punkt widokowy, z którego tak wiele widać smile Chyba muszę niebawem te trasę nawiedzić wink Szczególne klimaty są wieczorem w takich miejscach.

Poniżej widok  z Dobczyc za nad zbiornika obok zamku.

http://i2.fmix.pl/fmi1175/8708d731000675324a9b5b9a

Pozdrawiam smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

8

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Pięknie Ci Kris słonko zachodziło  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

9

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Lubię wszystko co zielone i turystów wędrujących też po zielonych szlakach big_smile
Piękna relacja z pierwszego dnia maratonu, czekam na dalsze  mimo, że małą cząstkę dnia następnego znam smile
Powróciły miłe wspomnienia z mej wędrówki tym szlakiem.

Ostatnio edytowany przez MK (2011-07-05 05:06:27)

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Jolu mam pytanie , jak długo( do kąd?) ciągnie sie od Straconki ta "szeroka"droga w lesie, jak "autostrada"szlakiem czerwonym???wiem ,nie wyglada to ciekawie sad , ale dla mnie jest super pod rower! smile ,dlatego jestem zainteresowany, bo nigdy nie szedłem tym czerwonym szlakiem!
zazdroszcze noclegu w chałupie góralskiej z XIX wieku na Trzonce, jak przechodziłem tam w kwietniu to na hali przy chałupie wypasał sie kierdel owiec, czy owce są tam nadal??? jak zdobyć namiar na nocleg w tym miejscu?pozdrawiam serdecznie,hej!!! smile  smile  smile

11

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Babciu, jesteś rewelacyjna smile

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

12

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

harnaś wołoski napisał/a:

Jolu mam pytanie , jak długo( do kąd?) ciągnie sie od Straconki ta "szeroka"droga w lesie, jak "autostrada"szlakiem czerwonym???wiem ,nie wyglada to ciekawie sad , ale dla mnie jest super pod rower! smile ,dlatego jestem zainteresowany, bo nigdy nie szedłem tym czerwonym szlakiem!

Harnasiu, nie wiem gdzie ona się zaczyna i gdzie kończy bo szlak idzie nią tylko kawałek (na szczęście) - prawdopodobnie służy do zwózki drewna - mam wrażenie, że ktoś na forum już o niej pisał - jak odszukam tego posta to zaliknkuję  smile

harnaś wołoski napisał/a:

zazdroszcze noclegu w chałupie góralskiej z XIX wieku na Trzonce, jak przechodziłem tam w kwietniu to na hali przy chałupie wypasał sie kierdel owiec, czy owce są tam nadal??? jak zdobyć namiar na nocleg w tym miejscu?pozdrawiam serdecznie,hej!!! smile  smile  smile

O chałupce będzie jeszcze troszkę w kolejnym dniu relacji, ja owiec w czasie wędrówki nie widziałam, o innych sprawach porozmawiamy osobiście w czasie jakiegoś "akcyjnego" spotkania  smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

13

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Piątek – 24 czerwca
Rankiem budzi mnie zapach, który bezbłędnie rozpoznaję i ciche pytanie – napijesz się kawy?  wink
Podrywam się z posłania i już jestem gotowa na przyjęcie tego cudownego, aromatycznego, czarnego napoju  tongue
Kątem oka sprawdzam czas – 5.50

Opowiadamy o życiu w chałupie, które zwłaszcza zimą wymaga hartu i samozaparcia.
Do najbliższego sklepu w Wielkiej Puszczy jest 45 min leśną ścieżką – zimą bywa gorzej, zwłaszcza jak dosypie śniegiem jak w tym roku.
Jest też historia o chlebowym piecu, który znajduje się w sąsiednim pomieszczeniu – niestety chleba się już nie piecze  sad
Mój rozmówca wspomina również, że nazwa Trzonka w języku mieszkańców brzmi Czonka i jego zdaniem tak powinna być zapisywana  hmm

W pierwszą niedzielę sierpnia co roku odbywa się tutaj odpust
Czyżbym dzień 7 sierpnia w tym roku miała już zaplanowany?   big_smile

Będzie wtedy też pewnie okazja pospacerować Aleją Limbową i wrócić na wspomniany punkt widokowy.

Po kawce śniadanko i jeszcze parę fotek na pamiątkę bo słonko wstało już na dobre i oświetlenie dużo lepsze.

https://lh3.googleusercontent.com/-3SaS9GYlJTA/ThNqFT-ydRI/AAAAAAAAAS8/R4pBgh0wrYE/s640/w%252520cha%2525C5%252582upie.JPG

Żegnam się z sympatycznym Gospodarzem i ruszam dalej ku przygodzie i ku Gibasom   smile

Pogoda nie jest najgorsza, udaje się ucieszyć oczy ładnymi widoczkami.

https://lh5.googleusercontent.com/-SqU68HwrSSE/ThNowXmkoJI/AAAAAAAAASI/69YEDsnr9Lg/s640/SDC13657.JPG

Jest znowu Żar

https://lh3.googleusercontent.com/-yUXDNmh_008/ThNqGLLDFiI/AAAAAAAAATA/qtjbpHgYmQ0/s640/za%252520Trzonk%2525C4%252585.JPG

Widać Beskidy oj widać  big_smile 

https://lh5.googleusercontent.com/-a8GQa418Ieo/ThNpTrlPG4I/AAAAAAAAASc/EpHVp8JfJRM/s512/SDC13663.JPG

Mijam Przełęcz Bukowską i zatrzymuję się przy kapliczce na Trzonce – jest przy niej źródełko wody pitnej  – nabieram wody i ruszam dalej w kierunku Przełęczy Kocierskiej  smile

Idzie się dobrze, droga nie jest zbyt wymagająca  - raz, dwa jestem na Przełęczy Beskid Targanicki,a po potem na Przełęczy Cygańskiej

https://lh5.googleusercontent.com/-joHJtfjo2Nk/ThNp9NrhXAI/AAAAAAAAAS0/4_CXthr04ss/s640/SDC13679.JPG

Krótkie podejście i docieram na Przełęcz Kocierską – będą lodziki i kawka  lol

Łasuchuję sobie po tych moich przyjemnościach  smile  mlaskam głośno  wink  oblizuję paluszki   big_smile  a tu niespodzianka – wpada na parking brygada Wilka Ufoka – powitanko – przytulanko  big_smile

Są w drodze na Gibasy – autka osobowe zapakowane ludźmi pracy, a łunochod MK taszczy pół tony materiałów na akcję kaplisia  wink

Gadu-gadu jeszcze jedna kawka i każdy rusza w swoją drogę – ja do Kocierza, a aktywiści na Gibasy – spotkamy się ponownie już u Stacha 

Z Przełęczy Kocierskiej do Kocierza Górnego znowu asfalting    sad    ... na szczęście nie tak długi jak ten do Porąbki

Myk, myk przez piękną łąkę i jestem przy piwniczkach w Kocierzu Górnym

https://lh6.googleusercontent.com/-Tu92uY4okQo/ThQh2WqYM5I/AAAAAAAAAVI/HBFLEn4BWvA/s512/SDC13684.JPG 

https://lh6.googleusercontent.com/-PNT-vVGPB1k/ThQiA4qm_2I/AAAAAAAAAVc/ehKmxT76A34/s640/SDC13688.JPG

Umieszczone przez MK i Harnasia tablice przy parkingu w Kocierzu są na swoim miejscu, a ja rozpoczynam obok kościoła w Kocierzu Rychwałdzkim podejście na Ścieszków Groń zwany też Łysiną – spotkałam też wersję Ściszków Groń – a która jest prawdziwa?   hmm

Na górze nagroda  big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-JfKFb4d1BkQ/ThQjA68JBRI/AAAAAAAAAXw/zxfXMZoJvYo/s640/%2525C5%25259Aci3eszk%2525C3%2525B3w%252520gro%2525C5%25259B%252520na%252520%2525C5%2525BByw.JPG 

Krótka tym razem wizyta przy skałach Zamczyska i dalej w drogę bo pogoda zaczyna kaprysić, a na Gibasy jeszcze kawał drogi   smile

https://lh5.googleusercontent.com/-mw6jw8V1ZsI/ThQjAAiwbOI/AAAAAAAAAXo/vBSCI728wYY/s640/ska%2525C5%252582y%252520zamczyska.JPG

Przy Czarnych Działach rest i bliższy kontakt z czarnym dzikusem  mad    – Detektyw spostrzega, że po paruset metrach czarny dzikus odbija w prawo i schodzi.... z mapy wynika, że do Ślemienia – potwierdzają tę wersję Pan Wiesiek z Żoną, którzy właśnie tym szlakiem docierają na Gibasy.

Wśród przelotnych opadów docieram na Gibasowe Siodło – kolejne dla mnie miejsce noclegowe  big_smile

Brygada Wilka Ufoka już się rozlokowała przy kaplisi z materiałami  smile

https://lh5.googleusercontent.com/-fiZkZsWKQh4/ThQi3watCgI/AAAAAAAAAXQ/gMB6LYGxKNc/s640/SDC13736.JPG   

Oczekując na powrót Stacha odchaszczyła teren wkoło piwniczek – idę to osobiście zobaczyć – teraz można wejść nawet do środka i dokładnie wszystko obejrzeć  tongue

https://lh6.googleusercontent.com/-lwQC22n7Mro/ThQihUbI85I/AAAAAAAAAWo/YcVL6w7g3MY/s640/SDC13725.JPG 

Poznaję osobiście Kompozytora, Mohikaniana, Grzesia – robimy grupową fotkę

https://lh4.googleusercontent.com/-Z4KBayupjeE/ThQi0JrXyyI/AAAAAAAAAXI/_AR4g2yLgck/s640/SDC13734.JPG

A wieczorkiem, co było?

Deszcz był? - Był!!!

https://lh3.googleusercontent.com/-I8D6HoK3wbk/ThQjCmBoLCI/AAAAAAAAAX0/_bkk8KwuPgs/s512/deszcz.JPG 

Tęcza była? – Była!!!

https://lh6.googleusercontent.com/-9u48OLVpcq8/ThQq5K053fI/AAAAAAAAAao/JYhwNwcIEEE/s640/SDC13765.JPG

Ognisko było? – Było!!!

https://lh4.googleusercontent.com/-pK4__crJo8o/ThQqtYxm2QI/AAAAAAAAAaE/fYvA55Y1HtE/s640/SDC13744.JPG   

Złota godzina była? – Była!!!

https://lh6.googleusercontent.com/-PuLPsEybGP0/ThQq-CxtWjI/AAAAAAAAAa0/EiTxkr4SVpQ/s640/SDC13771.JPG

Przed spaniem grzechotam sobie jeszcze puszeczką na aniołkowe datki  wink  naszej CzarownicyzPogodnej – chłopaki śmieją się, że każdy brzęczący  pieniążek należy owinąć w papierek z Mieszkiem I  lol

https://lh5.googleusercontent.com/-gwS2mGCdW9k/ThQrBTff_zI/AAAAAAAAAbE/l_y9lM4FtTE/s640/SDC13779.JPG

W nocy budzi mnie potężna ulewa – ciekawe czym przywitam mnie jutro ranek?   hmm   wink 

Więcej fotek po kliku w puszeczkę

Ostatnio edytowany przez jolanta (2011-07-06 12:22:21)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

14

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Pięknie Jolu, oj pięknie smile. A ten zachód słońca na Gibasach ... -  bajka cool

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

15

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Równie dobra kolejna część relacji i podobnie odwiedzone miejsca jak u mnie podczas tych dni smile

16

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Sobota – 25 czerwca
Ranek przywitał mnie deszczem i mgłą. Pobudka przed siódmą, ale nie spieszy mi się do wyjścia  hmm

https://lh5.googleusercontent.com/-xdixlIZHRdE/ThSq_NqYVEI/AAAAAAAAAdw/tYuJZpJJtYw/s512/SDC13780.JPG 

Piję kawkę, robię grzanki z serem na Staszkowym piecu - tak jak nauczyłam się od Lisicy i Djinna i zwlekam, zwlekam z wyjściem....   wink

W między czasie wstaje brygada Wilka Ufoka, zaczynamy pogaduchy i takie tam....
Koło dziesiątej zrywa się silny wiatr – jest szansa, że przegoni chmurną zasłonę.

Wyruszam...
W przelotnym deszczu i mgle zdobywam Wielki Gibasów Groń, prowadzą mnie tyczki – dziewczyny

Niebawem jestem na Przełęczy pod Mladą Horą
Jakież jest moje zdziwienie kiedy Na Anuli widzę rozbity namiot i dwie witające ranek turystki   big_smile

Pod Smrekawicą jestem nieomal pewna, że pogoda lada moment zdecyduje się być bardziej przychylną

https://lh5.googleusercontent.com/-BLnp9KkLHL4/ThStEAnchvI/AAAAAAAAAiE/dKg5IKH0kKA/s640/z%252520Anuli%2525201.JPG

W rejonie Czarnej Góry jednak zaczyna siec gradem – na szczęście krótko.

Ile razy wkładałam i zdejmowałam pelerynę? Hmmm… wiele razy…  tongue
W końcu w przysiółku Baryłówka schowałam ją na dobre i podziwiałam piękne widoczki.

https://lh3.googleusercontent.com/-QIzN-XwhFbs/ThStFQG1KCI/AAAAAAAAAiI/gd14fRgdOIg/s640/zej%2525C5%25259Bcie%252520do%252520Targoszowa.JPG

Od Targoszowa do Krzeszowa szlak wiedzie mnie od kapliczki do kapliczki  smile

Kris pisał, że można się w tym rejonie zgubić – zapewne tak było nim zielony szlak został odnowiony – teraz oznaczenia prowadzą do celu    big_smile

Szczególne wrażenie zrobiły na mnie dwie kapliczki górnicze – a ta na Groniku powaliła mnie również kolorystyką.
I jak na złość jej fotka nie wyszła -  a tam gdzie jest wszystko -  w Internecie  wink  też jej nie ma –  no nic tylko trzeba się tam wybrać jeszcze raz.
Tym bardziej, że na Groniku podobno są jeszcze sztolnie, gdzie w XIX wieku wydobywano darniowe rudy żelaza  – to stąd chyba te górnicze kapliczki  hmm

W dobrym tempie schodzę do Krzeszowa, żeby po raz trzeci w tej wędrówce doświadczyć asfaltingu – dobrze, że pogoda niezbyt upalna  big_smile

Podziwiam piękny kościół w Krzeszowie

https://lh4.googleusercontent.com/-LCzktY5mNos/ThSr_ffKlvI/AAAAAAAAAf0/_PxdVHv7-Y4/s512/SDC13828.JPG

Podchodzę na stok Żurawnicy, gdzie z Neną podziwiałyśmy piękne widoczki big_smile

Na Przełęczy pod Żurawnicą odpoczywam i cieszę oczy niesamowitym widokiem, ech...

https://lh5.googleusercontent.com/-iM4cfOg3KBE/ThStDfofm7I/AAAAAAAAAh8/x4eZYi2xTNA/s640/Prze%2525C5%252582%2525C4%252599cz%252520pod%252520%2525C5%2525BBurawnic%2525C4%252585.JPG

Po drodze jeszcze Kozie Skałki  smile

https://lh6.googleusercontent.com/-hZ8i-aB8DVQ/ThSsNvEXDNI/AAAAAAAAAgU/ebGSOAX4qew/s640/SDC13865.JPG

Przełęcz Carchel

https://lh5.googleusercontent.com/-gY9uq31tlkY/ThStN2H9VRI/AAAAAAAAAig/Qsdxv3la57s/s640/r%2525C3%2525B3%2525C5%2525BCa.jpg

Dalsze przyjemności dla oczu to widoki z Gałuszkowej Góry oraz Przełęczy Lipie

Schodząc z Gałuszkowej Góry natknęłam się na jaszczurczą mamę  wink

https://lh4.googleusercontent.com/-oyPqht3g3Wo/ThSsp7cQ2kI/AAAAAAAAAhI/ggC8TbLkYrg/s512/SDC13890.JPG

Podejście na Lipską Górę nie jest męczące, idzie się lasem, jest chłodno...byłoby przyjemnie, gdyby nie poranione drzewa o których pisał po swojej wędrówce MK” szlakiem stają się rany na drzewach”   mad   sad

https://lh3.googleusercontent.com/-alsz0IxhYig/ThSs0sucekI/AAAAAAAAAhY/mkZ4zYEIm8I/s512/SDC13912.JPG

Zadawaliśmy sobie wtedy pytanie – dlaczego?   hmm

https://lh6.googleusercontent.com/-si2--HviklQ/ThSs8g2fvfI/AAAAAAAAAho/LvQ5lIeJvCA/s640/SDC13915.JPG

Myślę, że resztki kory ze śladami farby  wyraźnie wskazują na to, że chodziło o zniszczenie oznaczenia. Jednak pojedyncze oznaczenia zostały (2-3), a od szczytu w dół szlak nietknięty – dla mnie wytłumaczenie jest jedno – głupi bezmyślny wandalizm   mad

Samo zejście do Suchej Beskidzkiej lasem, momentami dość stromo...

https://lh6.googleusercontent.com/-rreYuk4HccY/ThSs-m8jPYI/AAAAAAAAAhs/IYtYnemDKQA/s640/SDC13917.JPG

Sucha Beskidzka – P.K.P. – koniec wędrówki   smile

Więcej fotek po kliku w jaszczurkę   lol

Małe podsumowanie:
- szlak ma długość 56km – na całej długości jest bardzo dobrze oznaczony, często są umieszczone tablice przelotowe dzięki, którym wiadomo dokładnie dokąd zmierzamy i ile czasu należy przeznaczyć na wędrówkę,
- nie jest moim zdaniem zbyt trudny do przejścia, warto trasę rozplanować jednak na trzy dni z dwoma noclegami,
- niektóre jego fragmenty biegną odludnymi terenami i dlatego należy mieć ze sobą zapasy jedzenia,
- w trzech miejscach idziemy nudnym asfaltingiem – na to nie ma rady, najgorszy ten do Porąbki,

W albumikach znajdują się fotki tablic przelotowych, które mogą ułatwić odczytanie „czasówek”   smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

17

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Jolu gratuluję przejścia takiego dystansu !!! smile. Super to sobie zaplanowałaś i pogoda, można powiedzieć też dopisała, ponieważ prognozy na te dni były dużo bardziej pesymistyczne . Mamy teraz dwa spojrzenia na szlak Gaiki – Sucha Beskidzka, zimowe MK i letnie Jolanty smile. Oba bardzo ciekawie zrelacjonowane i utrwalone na pięknych zdjęciach. smile Teraz wielu z nas będzie się od Was uczyć i czerpać z Waszych relacji wskazówki jak się „bawić w BM – ie w zielone” wink. Brawo ! cool

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

18

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Pięknie Jolu. Dobry instruktarz dla wszystkich, którzy chcą chodzić po BM. Pozdrawiam Piotrek

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

19

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

piotr napisał/a:

Pięknie Jolu. Dobry instruktarz dla wszystkich, którzy chcą chodzić po BM. Pozdrawiam Piotrek


O to mi Piotrze chodziło smile

Ludziska -  ruszajcie na szlaki BM-u  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

20

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Jolu ja też gratuluje przejścia długodystansowego szlaku zielonego. Dużo się zdarzyło podczas tej wędrówki. Jest ogólny wgląd trasy, co może być instrukcją dla tych którzy chcieli by ją pokonać smile

21

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Dobra robota smile

22

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Świetny fotoreportaż!

23

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Co bym nie napisał to i tak będzie mało smile  Super Jolu smile

24

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Gratuluję Jolu piękna relacja big_smile
Poza tym każdy sukces forumowicza(ki) powoduje lawinę przeróżnych myśli.
Może dokonam tego samego wyczynu, tylko inaczej, czyli odwrotnie, może jak kondycja pozwoli to w jednym dniu?
Wiele szalonych i różnych pomysłów się nasuwa, za co dziękuję.
Zawsze musi być to coś, jakiś mały drobny impuls smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

25

Odp: Jeszcze w zielone gramy... zielony szlak Beskidu Małego Gaiki – Sucha

Jolu , aż przysiałam , zaniemówiłam , zamarłam .... nie  , to nie to . Zaczytałam się i  zapatrzyłam  . Teraz mam dwód , rzeczowy . Złota godzina to nie tylko czcza teoria . Piękny czas na trasie . Wciągająca relacja . Super !