Temat: Oferta Last Minute – czyli zaskoczy Cię wiele...
Przewodnik Szkolnych Wycieczek zabiera nas na Kôprovský štít - ja mu uniemożliwiam zdobycie Krivánia ale za to podziwiamy piękny vodopád Skok
W ubiegłym tygodniu Piotr zawołał głośno – „jedziemy na Koprowy”
Decyzja szybka, prędkie pakowano i wstaję w sobotę o 3 rano, a o 7 z minutami spotykam się już z Gosią, Djinem i Piotrem w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie w pewnym miejscu zostaje moje autko.
Przesiadam się do pojazdu Piotra i razem mkniemy na Słowację
Autko porzucamy gdzieś przy drodze
i niestety dłuuuuugim asfaltem docieramy do Chaty pri Popradskom plese – zostawiamy tam ciężki bagaż i ruszamy niebieskim szlakiem przez Mengusovská Doline
Docieramy do Veľkégo Hincovego plesa - gdzie dopada nas kryzysik bo duje jak w kieleckim, a zasłona chmur zakrywa cel naszej wycieczki…
Decydujemy się jednak iść dalej i przeżywamy zaskoczenie po raz pierwszy – wyżej jest bardzo spokojnie i bez wiatru
Sprawnie docieramy na Kôprovské sedlo i w końcu jest Kôprovský štít - 2363 m n.p.m
Z widoków piękne, białe mleczko
ale i tak humory nam dopisują
Patrzcie na te widoki ![]()
Wracając słyszymy co rusz świstaki, ale nigdzie nie możemy ich wypatrzyć.
Przy zejściu udaje nam się coś z widoczków zobaczyć
Więcej fotek z tego dnia po kilku
W schronisku reścik – i kolejne zaskoczenie – nie ma miejsc noclegowych
Nie pozostaje nic jak tylko podreptać do autka i szukać spanka w Štrbskom Plesie.
Nie było to łatwe, nie było….
W końcu rezygnujemy z oferty za 85 EU
i wybieramy tę za 5
Zaoszczędzona kwotę mamy zamiar wkrótce przehulać ![]()
Niedziela wita nas piękna słoneczna pogodą
Plan przewiduje wycieczkę na Kriváň.
Niestety moje kolanko nie jest z tego zadowolone i wybieramy „lżejszą” wersję - vodopád Skok
Spacerujemy niespiesznie wkoło Štrbskégo Plesa , pijemy kawkę i takie tam…
a potem ruszamy dnem Mlynickej Doliny do wodospadu ![]()
Przeżywamy kolejne zaskoczenie – ja spodziewałam się „jakiegoś” wodospadziku, a zobaczyłam coś iście pięknego, niesamowitego i zapierającego dech…
Vodopád Skok znajduje się na wysokim progu skalnym przegradzającym środkową część Doliny Młynickiej . Ma podobno wysokość około 25 m.
Wody było sporo i dlatego z górnej krawędzi progu dosłownie wytryskiwała woda jak prysznic
Fantastyczne wrażenia
Po kliku więcej fotek
Powrót do domu poprzedza jeszcze wizyta w Burym Misiu – pyszne jedzonko i podziwianie tego oryginalnego w wystroju miejsca
Koniec końców ostatnie zaskoczenie miało miejsce kiedy mkniemy w kierunku Nowego Targu – ktoś pyta:
- a ty nie masz autka w Bukowinie?
- no mam
Wśród ogólnego rechotu zawracamy i żegnamy się przy moim pojeździe
Dzięki Kochani za wspólny wypad, salwy śmiechu i mile spędzony czas
Kriváň nadrobimy
- chociaż kto wie, czy wtedy w niedzielę nie spotkalibyśmy się tam z MORFEM ![]()
Piotr, Djinn nie ociągać się z fotkami
Djinn obiecał 10!!! ![]()
Ostatnio edytowany przez jolanta (2011-09-16 05:42:24)




