Temat: Oferta Last Minute – czyli zaskoczy Cię wiele...

Przewodnik Szkolnych Wycieczek zabiera nas na Kôprovský štít -  ja mu uniemożliwiam zdobycie Krivánia ale za to podziwiamy piękny vodopád Skok  tongue

W ubiegłym tygodniu Piotr zawołał głośno – „jedziemy na Koprowy”  wink

Decyzja szybka, prędkie pakowano i wstaję w sobotę o 3 rano, a o 7 z minutami spotykam się już z Gosią, Djinem i Piotrem w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie w pewnym miejscu zostaje moje autko.
Przesiadam się do pojazdu Piotra i razem mkniemy na Słowację  smile
Autko porzucamy gdzieś przy drodze  wink  i niestety dłuuuuugim asfaltem docieramy do Chaty pri Popradskom plese – zostawiamy tam ciężki bagaż i ruszamy niebieskim szlakiem przez Mengusovská Doline
Docieramy do Veľkégo Hincovego plesa -  gdzie dopada nas  kryzysik bo duje jak w kieleckim, a zasłona chmur zakrywa cel naszej wycieczki…
Decydujemy się jednak iść dalej i przeżywamy zaskoczenie po raz pierwszy – wyżej jest bardzo spokojnie i bez wiatru  smile
Sprawnie docieramy na Kôprovské sedlo i w końcu jest Kôprovský štít - 2363 m n.p.m   big_smile
Z widoków piękne, białe mleczko  mad  ale i tak humory nam dopisują  lol

https://lh3.googleusercontent.com/-wi_FOziWKWM/Tm-EptadfKI/AAAAAAAAAME/fliC72QwtPU/s512/SDC15213.JPG

Patrzcie na te widoki  wink

Wracając słyszymy co rusz świstaki, ale nigdzie nie możemy ich wypatrzyć.
Przy zejściu udaje nam się coś z widoczków zobaczyć   wink
Więcej fotek z tego dnia po kilku  smile

https://lh5.googleusercontent.com/-fe4cAzn0yVI/Tm-FTU3UtFI/AAAAAAAAAME/Zk_CcQZ-f1g/s640/SDC15250.JPG

W schronisku reścik – i kolejne zaskoczenie – nie ma miejsc noclegowych  sad

Nie pozostaje nic jak tylko podreptać do autka i szukać spanka w Štrbskom Plesie.
Nie było to łatwe, nie było….
W końcu rezygnujemy z oferty za 85 EU  wink  i wybieramy tę za 5   big_smile
Zaoszczędzona kwotę mamy zamiar wkrótce przehulać  tongue

Niedziela wita nas piękna słoneczna pogodą  smile
Plan przewiduje wycieczkę na Kriváň.
Niestety moje kolanko nie jest z tego zadowolone i wybieramy „lżejszą” wersję  - vodopád Skok

Spacerujemy niespiesznie wkoło Štrbskégo Plesa , pijemy kawkę i takie tam…

https://lh5.googleusercontent.com/-eNfkOGefTu4/Tm-8UEFxbkI/AAAAAAAAAMs/NVPjhz75r5I/s640/SDC15287.JPG

a potem ruszamy  dnem Mlynickej Doliny do wodospadu  big_smile

Przeżywamy kolejne zaskoczenie – ja spodziewałam się „jakiegoś” wodospadziku, a zobaczyłam coś iście pięknego, niesamowitego i zapierającego dech…

https://lh4.googleusercontent.com/-dQc_a65sBbs/Tm-9nzQ5CrI/AAAAAAAAAMs/sPsDfIqJhtM/s512/SDC15324.JPG

Vodopád Skok znajduje się na wysokim progu skalnym przegradzającym środkową część Doliny Młynickiej . Ma podobno wysokość około 25 m.
Wody było sporo i dlatego z górnej krawędzi progu dosłownie wytryskiwała woda jak prysznic  big_smile
Fantastyczne wrażenia  big_smile

Po kliku więcej fotek

https://lh4.googleusercontent.com/-yv1_IjBUC8s/Tm--9FmMFpI/AAAAAAAAAMs/koV7DIvN5hI/s640/SDC15347.JPG

Powrót do domu poprzedza jeszcze wizyta w Burym Misiu – pyszne jedzonko i podziwianie tego oryginalnego w wystroju miejsca  big_smile

Koniec końców ostatnie zaskoczenie miało miejsce kiedy mkniemy w kierunku Nowego Targu – ktoś pyta:

- a ty nie masz autka w Bukowinie?
- no mam  hmm

Wśród ogólnego rechotu zawracamy i żegnamy się przy moim pojeździe  lol

Dzięki Kochani za wspólny wypad, salwy śmiechu i mile spędzony czas  big_smile

Kriváň nadrobimy  wink   - chociaż kto wie, czy wtedy w niedzielę nie spotkalibyśmy się tam z MORFEM  smile

Piotr, Djinn nie ociągać się z fotkami  wink

Djinn obiecał 10!!!  tongue

Ostatnio edytowany przez jolanta (2011-09-16 05:42:24)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

2

Odp: Oferta Last Minute – czyli zaskoczy Cię wiele...

Oj musiało być wesoło smile Widać, że okolice Koprowego już w jesiennej szacie smile A wodospad bardzo interesujący smile

3

Odp: Oferta Last Minute – czyli zaskoczy Cię wiele...

no i po raz kolejny się sprawdza, że oferty Last Minute są najlepsze ! … big_smile. Piękne widoczki smile . Ech jak żałuję, że mnie z Wami tam nie było sad.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

4

Odp: Oferta Last Minute – czyli zaskoczy Cię wiele...

Było bardzo wesoło. Dziękuję. Jolanta tego nie napisała, ale wróciła do BB z litrową butlą rumu i dwoma litrami Kofoli. Aż strach pomyśleć, co się działo, jak w domu połączyła ze sobą te dwa trunki wink. A na Krywań jeszcze się wybierzemy, może już niedługo...

Ostatnio edytowany przez piotr (2011-09-15 20:47:47)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

5

Odp: Oferta Last Minute – czyli zaskoczy Cię wiele...

piotr napisał/a:

Było bardzo wesoło(...)

Z taką grupą nie może być inaczej  big_smile

Czepowana kofola z rumem, po całym dniu w górach... mniam, miam...  wink  big_smile

Ostatnio edytowany przez jolanta (2011-09-16 05:45:45)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

6

Odp: Oferta Last Minute – czyli zaskoczy Cię wiele...

piknie, piknie, fajnie że bawiliście się tak dobrze  big_smile

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

Odp: Oferta Last Minute – czyli zaskoczy Cię wiele...

Widać,że wyprawa się udała smile Ech i jak żałuję, że mnie tam nie było....
oj Piotrze zaliczyłeś ogromnego minusa... obiecałeś mnie zabrać na tą wyprawę  tongue wrrrrr

Ostatnio edytowany przez CzarownicaZpogodnej (2011-09-19 06:52:31)

duszą w górach zbłądziłam, bo chciałam....

8

Odp: Oferta Last Minute – czyli zaskoczy Cię wiele...

Towarzystwo smile Góry smile Kofola smile Rum big_smile Czy może być piękniej... big_smile

9

Odp: Oferta Last Minute – czyli zaskoczy Cię wiele...

Coś ode mnie - relacja napisana w 10min, docelowo do wrzucenia na stronę www, ale chyba będzie tu pasować smile


Decyzja była szybka, i słusznie ! Piątkowym wieczorem dostajemy telefon od Piotra z zapytaniem, czy nie dołączymy się do niego i "Babci" Joli do wycieczki w Słowackie Tatry - cel: Koprowy Wierch (2363 mnpm). Z racji tego, że tam nas jeszcze nie było, a pogoda zapowiadała się optymistycznie, przyjęliśmy zaproszenie z nieukrywaną radością.
Jedynym problemem było to, że był już piątek wieczór i nie bardzo było jak zorganizować sobie zaplecze na 2-dniową wyprawę do południowych sąsiadów. Na całe szczęście, Pani w kantorze postanowiła zamknąć podwoje dokładnie o 21, dzięki czemu minutę wcześniej zakupiłem u niej odpowiednią walutę. Markety otwarte do późnych godzin wieczornych również uratowały nam nieco skórę.
Tak czy inaczej, spakowaliśmy się dopiero ok 4:30 rano, po czym tuż po godzinie 5 siedzieliśmy już u Piotra w aucie. No w sumie ja siedziałem, bo Lisica drzemała z tyłu w pozycji zbliżonej do embrionalnej smile W ten sposób dotarliśmy do Bukowiny Tatrzańskiej, gdzie po krótkim wyczekiwaniu zabraliśmy do siebie Jolę. Pełni dobrego humoru ruszyliśmy w dalszą drogę.
Po dotarciu na miejsce (droga do schroniska Popradzkie Pleso) okazało się, że aby wjechać pod schronisko, trzeba mieć jakiś glejt, który otrzymywało się przy rezerwacji miejsc w schronisku. Glejtu nie posiadaliśmy (rezerwacji również, ale to później), więc cofnęliśmy się autem do głównej szosy i tam też je zostawiliśmy. Przed nami raptem 5,5 km asfaltingu ...
Jak się idzie taką trasę asfaltem z dużym plecakiem, nie będę się uzewnętrzniał ...... po prostu nie jest to coś, co Tygryski lubią najbardziej .... tym bardziej, że pogoda wcale nie rozpieszczała i gruba warstwa chmur nad naszymi głowami wcale nie chciała się rozwiać w chol..rę !!
Niestety, nie był to koniec nieprzyjemności hmm Okazało się, że brak wcześniejszej rezerwacji miejsc w schronisku był sporym błędem, gdyż najwyraźniej w danym dniu odbywał się jakiś festyn przy schronisku i wszystkie miejsca były pozajmowane. Pani nawet nie była chętna do udostępnienia tzw. "gleby" czy też "stryszku" .... Niezrażeni ruszyliśmy dalej, tzn. z powrotem do samochodu.
Decyzja padła, żeby poszukać (niezbyt trafne słowo na południe od Tatr smile ) noclegu w Strbskim Plesie, jakieś 5km dalej. Niestety, okazało się, że o godz. 21 albo wszytko pozamykane, albo dawno już pełne. Na szczęście, po dłuższych poszukiwaniach trafiliśmy na miłego właściciela pensjonatu, który postanowił udostępnić nam całkiem miły i wygodny "pokój dzienny', za całe 5 EUR smile. Zimne piwo i ciepły prysznic dały jeden rezultat, padliśmy jak kawki wink
Rano pogoda okazała się rewelacyjna, w przeciwieństwie do kolana Joli hmm. Plany wejścia na Krywań legły w gruzach, ale żeby nie tracić pięknego dnia postanowiliśmy pozwiedzać okolicę. Spacer wokół Szczyrbskiego Jeziora (doprawiony pyszną kawą i ciastkiem) zakończyliśmy daleko w tatrzańskich dolinach, dokładnie pod wodospadem Skok.
Jak się na miejscu okazało, ów wodospad to niezłe cacko big_smile Z taką wysokością spadu i taką okolicą plasuje się u mnie na czołowym miejscu wśród górskich wodospadów. Nacieszyliśmy oczy (i uszy) jego pięknem, pojedliśmy słodyczy i ruszyliśmy w drogę powrotną. Dziwnym trafem, mit o pustych szlakach na Słowacji chyba nie dotyczy tej ścieżki - ludzi jak mrówków ...... ehhh
Reasumując, powrót do kraju urozmaiciliśmy sobie zakupami oraz pysznym jedzonkiem w "Burym Misiu". Najedzeni i szczęśliwi, każdy ruszył w swoją stronę planując, kiedy to wleźć na ten Krywań .....

ps. foto wrzucę jak ogarnę szwankujący sprzęt, może jeszcze dzisiaj smile
Dziękuję Joli i Piotrowi za wspaniały weekend. Mam nadzieję, że powtórzymy taką akcję w najbliższym czasie big_smile

10

Odp: Oferta Last Minute – czyli zaskoczy Cię wiele...

Wypadało by Wam pozazdrościć wypadu smile
ale nie uczynię wink tego big_smile
W tym czasie po 33 latach zdobywałem bieszczadzkie szczyty.
Poztanowiłem przejść GSB o nowej nazwie E-8 (dla mnie nazwa nie do przyjęcia!) odcinek bieszczadzki,
od Wołosatego po Komańczę - co w pełni zrealizowałem smile
Zero wiatru, zero mgieł, samo słońce big_smile big_smile big_smile
Na "marginesie"
miło Was Forumowiczów było zobaczyć w tak pięknej scenerii big_smile big_smile big_smile
Mimo wszystko zazdroszczę smile

Ostatnio edytowany przez MK (2011-09-16 17:14:04)

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

11

Odp: Oferta Last Minute – czyli zaskoczy Cię wiele...

https://lh3.googleusercontent.com/-eG_ufAiKLOo/TnOJ3geJPHI/AAAAAAAAzA8/36pa2WEdXy4/s640/_MG_2676.jpg

https://lh6.googleusercontent.com/-Ce5EdxhbZ70/TnOJ4p-sKKI/AAAAAAAAzBA/kRU3advP9cM/s1024/_MG_2678.jpg

https://lh5.googleusercontent.com/-gtafAgMyTRk/TnOJ5kibmkI/AAAAAAAAzBE/ZBL6JfYySZ8/s640/_MG_2687.jpg

https://lh5.googleusercontent.com/-_bBPbxkyGVw/TnOJ6g7jB4I/AAAAAAAAzBI/TLjqezGRePM/s1024/_MG_2695.jpg

https://lh4.googleusercontent.com/-zOcDKAT0Bq8/TnOJ7SaL5NI/AAAAAAAAzBM/c2sFs_rFgis/s1024/_MG_2701.jpg

Ostatnio edytowany przez Djinn (2011-09-16 18:44:58)

12

Odp: Oferta Last Minute – czyli zaskoczy Cię wiele...

Świetna wyprawa w Tatry Słowackie smile Przyznam się że właśnie w tych okolicach byłem pierwszy raz w Tatrach. Oj dawno to było big_smile

13

Odp: Oferta Last Minute – czyli zaskoczy Cię wiele...

MK napisał/a:

(...)Poztanowiłem przejść GSB o nowej nazwie E-8 (dla mnie nazwa nie do przyjęcia!) odcinek bieszczadzki,
od Wołosatego po Komańczę - co w pełni zrealizowałem smile
Zero wiatru, zero mgieł, samo słońce big_smile big_smile big_smile(...)

Marku  smile

Zakładaj nowy wątek i dawaj czym prędzej to GSB  wink  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

14

Odp: Oferta Last Minute – czyli zaskoczy Cię wiele...

Ojj jakie fotencje!! Dojrzewam do Tatr, dojrzewam  wink

Moje foto-wspomnienia: https://picasaweb.google.com/109211129593888338479

"Jakże ja mam o tym opowiadać, skoro to jest moje? Jest to moje bogactwo, to, czego mi nikt nie odbierze." Jerzy Kukuczka