1

Temat: Rodzynkowy Beskid Niski

Szybka decyzja, żeby wstrzelić się jeszcze w piękną pogodę i już w czwartek 30- tego września mamy spakowane plecaki big_smile, aby w piątek zaraz po pracy, spotkać się nie gdzie indziej jak na andrychowskim BP i obrać kierunek na Zdynię big_smile wink. Przed nami jakieś 4 godziny jazdy. Naszą spokojną jazdę przerywa w pewnym momencie ufok83 klnąc na wszystkie światy, że go ze sobą nie zabrałyśmy big_smile wink. Słońce zachodzi szybko, pozostawiając nam jednak na chwilę do podziwiania Taterki wink.

https://lh4.googleusercontent.com/-zeyVazZnuRQ/TpHZ3RxpOUI/AAAAAAAAABw/XOx9_Y3YRJk/s912/100_4533.JPG

Na miejsce docieramy ok. godz. 20.00, witamy się z Panią Zosią, pyszna kolacyjka i zaszywamy się w pokoju knując trasę na sobotę. big_smile


SOBOTA – 1 października 2011 r.


       Dzień zapowiada się piękny. Na niebie zero chmur big_smile. Po szybkim śniadaniu postanawiamy zafundować sobie sobotę w Górach Hańczowskich, a dokładnie zrobić pętelkę ze Zdyni – Ług przez Konieczną, Beskidek, Jaworzynę Konieczniańską, Przełęcz Regetowską, zejść do Regietowa Wyżnego, potem Niżnego, Smerekowca i wrócić do Zdyni.
       Ze Zdyni do Koniecznej jest ok 5 km dreptania po asfalcie, co nam się niezbyt podoba. Łapiemy więc zaraz po wyjściu z ośrodka stopa big_smile, którym podjeżdżamy pod samą cerkiew w Koniecznej gdzie swój początek ma szlak niebieski, który poprowadzi nas aż do Przełęczy Regetowskiej. Szlak niebieski biegnie równolegle do granicznego szlaku czerwonego.

https://lh5.googleusercontent.com/-vpraH62F_x8/TpHaEDcjmuI/AAAAAAAAACQ/2USJ4XHGkuo/s912/100_4555.JPG

     Mijając stado krów podchodzimy pod sam las. Przystanek na ładne widoczki i widzimy, że podąża za nami inne „stado”  yikes  - dzieciaków big_smile – wycieczka szkolna wink.

https://lh5.googleusercontent.com/-Rcb282KnCZw/TpHfm_80gVI/AAAAAAAAAMA/tB3h6jredw4/s912/Panorama%2525203.JPG

     Po wejściu w las niebieski kolor się gubi, właściwie w żaden sposób nie można odnaleźć ścieżki. Postanawiamy więc podążyć za wycieczką, której przewodnik wyglądał na osobę, która wie gdzie idzie. big_smile wink Przedzierając się przez całkowicie zarośnięty las wyprowadził nas w końcu na niebiski szlak. Od razu skierowałyśmy nasze kroki w lewo, na czarny szlak cmentarny w zamiarze odwiedzenia ciekawego cmentarza wojennego na stokach Beskidka. Cmentarz projektował Duszan Jurkowicz, którego dziełem jest znany cmentarz na Rotundzie

https://lh5.googleusercontent.com/-ZT0xKyllw7Q/TpHaxXhy3bI/AAAAAAAAADg/Do-lIvBy6_Q/s912/100_4595.JPG

Po chwili zadumy i fotkach żółtej gąsienicy czas na kawę i coś słodkiego, po czym wracamy na szlak niebieski. Mijając kolejno słupki graniczne podążamy w kierunku Jaworzyny Konieczniańskiej (881 m).

      Beskid Niski mimo niskich wysokości znany jest ze stromych podejść, o czym mogłyśmy się przekonać wchodząc na Jaworzynę. Miejscami szlak przebiegał prawie w pionie big_smile.
Szczyt Jaworzyny Konieczniańskiej nie powalił nas widokami, ponieważ większa jego część jest już porządnie zarośnięta. Przez drzewa przebija się tylko parę widoczków na stronę polską. Na słowacką nie widać nic. Niemniej jednak byłyśmy bardzo zadowolone z przebytej do tej pory trasy big_smile.

https://lh6.googleusercontent.com/-sEQmkBHznGg/TpHhUq9qFJI/AAAAAAAAAMs/s5_SrdQN5X0/s912/Panorama%2525204.JPG

Po takim sporym wysiłku należał nam się odpoczynek na słonecznej łące połączony z pałaszowaniem krokietów i oczywiście ciastem i kawą na deser big_smile tongue.

      W dalszej drodze, mijając kilka razy  górskich rowerzystów schodzimy do Przełęczy Regetowskiej (646 m). Tu zmieniamy szlak na żółty, który prowadzi do Regetowa Wyżnego. Wieś Regetów Wyżny została całkowicie wysiedlona po II wojnie światowej w ramach akcji "Wisła". Rzeczywiście nie ma tu żadnego domu i oprócz mijających nas turystów nie spotkałyśmy tu żadnego mieszkańca  sad.  Tylko ciszę … . Niemniej uważam, że jest to jedno z piękniejszych miejsc jakie do tej pory w Niskim wdziałam smile. Zaraz przy zejściu przywitało nas stado pasących się koników, co nie ukrywam przyjęłyśmy z Jolą z dziką radością lol, a ja szczególnie, bo obiecałam Joli, że będą. big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-tlgmSKXu9eI/TpHcwOEC0KI/AAAAAAAAAGs/y-UATgm0Iqw/s912/100_4675.JPG

A do tego widoki przecudne na świat – ech … nie można było stamtąd łatwo odejść smile

na Jaworzynę Konieczniańską, z której właśnie co zeszłyśmy
https://lh5.googleusercontent.com/-kdqFKEJ6KQ4/TpHfpkMB1RI/AAAAAAAAAMI/XuR5w2QSCxs/s912/Panorama%2525206.JPG

na pasmo Jaworzynki i Kozi Wierch (z lewej) w tle na pasmo Magury Małastowskiej i Rotundę (z prawej)
https://lh6.googleusercontent.com/--HjA4z0tWJc/TpHfv9q5MXI/AAAAAAAAAMc/Re10vjz9uzo/s912/Panorama%25252012.JPG

na Rotundę (z lewej) i Dział
https://lh6.googleusercontent.com/-MNb1cvTEA78/TpHftpqWzAI/AAAAAAAAAMU/Wtj-zsJRS1Q/s912/Panorama%25252010.JPG

     Schodząc nieco niżej zatrzymujemy się przy urokliwej drewnianej kapliczce – dzwonnicy, przy której obowiązkowo robimy sobie pamiątkową fotkę wink.

https://lh3.googleusercontent.com/-S3Di8PvWplM/TpHdvaF8hfI/AAAAAAAAAIw/zglzqUTJFV0/s912/100_4727.JPG

     Poniżej kapliczki jest cmentarz łemkowskiej wsi Regetów Wyżny z ciekawymi starymi krzyżami nagrobnymi i drewnianą kaplicą, która stoi w miejscu dawnej czasowni.

https://lh5.googleusercontent.com/-04umHZROg6I/TpHePFyDkCI/AAAAAAAAAJY/JdkhtS8XbVE/s912/100_4738.JPG

     Schodząc powoli do Regetowa Niżnego raz po raz mijamy przydrożne krzyże i kapliczki, które stanowią stały element tutejszego krajobrazu. Do Regetowa Niżnego zawitałyśmy już późnym popołudniem podziwiając pięknie lśniący w zachodzącym słońcu krzyż na nowo wybudowanej cerkwi prawosławnej w tej miejscowości. Przechodziłyśmy również obok stadniny koni huculskich "Gładyszów", niestety o tej porze niedostępnej już dla zwiedzająch. Tu właściwie trasa naszej wycieczki w tym dniu się kończy, niemniej jednak pozostaje nam jakoś wrócić do Zdyni.

     Ponieważ czekałby nas znowu spory odcinek asfaltu postanawiamy za porannym przykładem złapać stopa big_smile. Już po chwili zatrzymuje nam się miła para, która podrzuca nas do Smerekowca strasząc po drodze niedźwiedziami big_smile. W Smerekowcu obchodzimy murowaną cerkiew, obecnie kościół rzymskokatolicki i na skróty, spacerkiem, podziwiając piękny zachód słońca, spędy owiec i krów z pastwisk, palące się pod lasem ogniska i inne fajne rzeczy big_smile prawie o zmroku meldujemy się u pani Zosi na kolacji. A było co jeść big_smile – wielki pieczony pstrąg i zupka krem, cebulowa i brokułowa – pychota ! smile

    Po kolacji zaproszono nas na ognisko i grilla z prawdziwym „Misiem” lol, a wszystko to pod gwiaździstym niebem Beskidu Niskiego wink.

Wiem, że się rozpisałam, ale to był dłuuuugi dzień big_smile wink

więcej fotek z dnia pierwszego w albumiku po kliku na misia big_smile
https://lh3.googleusercontent.com/-LlybifzVDDA/TpHfjxHmwRI/AAAAAAAAAL4/ZemDRjQ3dqA/s912/100_4802.JPG
foto:nena


cdn … wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

Piękna wycieczka po najbardziej odludnym miejscu w Polsce - Beskidzie Niskim. Góry te wprawdzie nie powalają wysokością, ale przestrzenią. I te zabytkowe cerkwie co nieodłącznie kojarzą się z Beskidzie Niskim smile W tych górach to jeszcze nie byłem neutral

3

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

Urokliwe widoczki i przyjemne miejsce. No i to "mało człowieka" jak mówi Jola też ma swój urok wink Relacja jak zwykle bardzo treściwa, zwłaszcza biologicznie wink

Ostatnio edytowany przez piotr (2011-10-11 08:06:44)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

4

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

Najlepszy czas na Beskid Niski smile Tylko pozazdrościć smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

5

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

Długo będę wspominać tą naszą wyprawę w Beskid Niski i mam nadzieję, że niedługo tam wrócimy  big_smile  - jeszcze tyle zostało do przedreptania, obejrzenia, a i jazdy na konikach jeszcze nie doświadczyłam  wink  lol

Co zrobiłaś z tymi kostakmi cukru? Chyba zostało coś dla koników   tongue

Ponieważ udało mi się ożyć czyli wrócić do sieci  wink to jest nadzieja że i ja ogarnę jakieś fotki  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

6

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

Piękny albumik Neno
Przez Beskid Niski szedłem GSB, którego rozbiłem sobie na raty. Pokonałem BN w długości „+-„100km. Oto pozwolę sobie dołączyć 5 zdjęć. Albumik będę musiał dopiero stworzyć.

Cmentarz nieistniejącej już wioski Wołtuszowa.
https://lh3.googleusercontent.com/-eFaIaY1oqvo/TpRaco-wD4I/AAAAAAAABow/iaGspSbQBSg/s800/3.Wojtuszowa.JPG

Cerkiew w Chyrowej.
https://lh3.googleusercontent.com/-dDd62vuBIJg/TpRbElSArrI/AAAAAAAABpA/lfUZUU8fay0/s800/2.Cerkiew%252520w%252520Chyrowej.JPG

Pustelnia św. Jana  na  trasie  GSB koło miejscowości Nowa Wieś.
https://lh3.googleusercontent.com/-8BbyV1rLRmw/TpRbKPf-atI/AAAAAAAABpI/c_pqUNBW-hk/s800/1.Pustelnia%252520%2525C5%25259Bw.Jana.JPG

Skrzyneczka na krzyżu na szczycie Cergowej.
https://lh5.googleusercontent.com/-exZ4lDxyYM0/TpRbzaq_K-I/AAAAAAAABpQ/HF_QG1CvDd8/s800/4.Cergowa.JPG

Nie może zabraknąć owieczek.
https://lh4.googleusercontent.com/-noyT_uldKlw/TpRkFDWvFvI/AAAAAAAABpY/59WDGhYfIXI/s800/Wypas%252520owiec%252520w%252520BN%252520Chyrowa.JPG

Czekam Neno na opis i zdjęcia kolejnego dnia big_smile smile
i na Twoje Jolu smile

Ostatnio edytowany przez MK (2011-10-11 16:47:48)

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

7

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

zdjęcia przepiękne...:)
Beskid Niski ma swój niezaprzeczalny urok...

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

8

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

Jolanta napisał/a:

Długo będę wspominać tą naszą wyprawę w Beskid Niski i mam nadzieję, że niedługo tam wrócimy  lol  - jeszcze tyle zostało do przedreptania, obejrzenia, a i jazdy na konikach jeszcze nie doświadczyłam  wink  lol
Co zrobiłaś z tymi kostkami cukru? Chyba zostało coś dla koników:P

Jolu ja też długo będę wspominać ten wyjazd i zawsze chętnie w Niski będę wracać smile. Cukier dla konia ? - a jakże - jest !  big_smile 

MK napisał/a:

Piękny albumik Neno

Dziękuję Marku smile, Twoje fotki zapowiadają również ciekawy album, a wędrowałeś, z tego co widzę, ciut bardziej na wschód, po Beskidzie Dukielskim, gdzie też chciałabym kiedyś pojechać smile. Na tym terenie jest sporo jaskiń, trafiłeś może na którąś ?

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

9

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

NIEDZIELA – 2 października 2011 r.

Pobudka, spoglądamy przez okno –  gęsta mgła … ??? – niemożliwe yikes , a jednak… Śniadanie, poranna kawa, pakowanie i pożegnanie z gospodynią zajmują nam jakąś godzinkę. Słońce zdążyło się za ten czas już kilka razy pokazać , więc wzięłyśmy to za dobry znak wink.
Niedzielę zamierzamy spędzić na zwiedzaniu malowniczych łemkowskich wiosek z cerkwiami, ale nie tylko smile

    Jako pierwsza na naszej trasie pojawiła się cerkiew grekokatolicka w Ropicy Górnej, ładny przykład zachodniołemkowskiego budownictwa sakralnego.

https://lh3.googleusercontent.com/-C6WCAwEr10o/TpHoXAktvDI/AAAAAAAAAaI/lbPaUedTYEg/s912/100_4803.JPG

Następnie udało nam się zwiedzić zarówno na zewnątrz jak i wnętrze XVI –wiecznego kościoła pw. św. Filipa i Jakuba  w Sękowej, zaliczanego do najcenniejszych i najbardziej malowniczych zabytków drewnianego budownictwa sakralnego na terenie Podkarpacia i Polski w ogóle. Kościół ten wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

https://lh3.googleusercontent.com/-IoDgVcYhSDY/TpMFXGpfyoI/AAAAAAAAAyA/NxQim8WC9-o/s912/Panorama%25252016.JPG

Kolejnym punktem niedzielnej wycieczki były Siary, a w nich Pałac Długoszów. Posiadłość ta była niegdyś własnością potentata naftowego na tych terenach - Władysława Długosza.

https://lh4.googleusercontent.com/-3uH6F76qi6M/TpMFEXwTKrI/AAAAAAAAAxQ/cyWXj5AiJck/s912/Panorama%25252017.JPG

Z Siar udajemy się do wsi Owczary, gdzie spacerujemy po cmentarzu wojennym nr 70 i podziwiamy tamtejszą cerkiew grekokatolicką, obecnie kościół.

https://lh3.googleusercontent.com/-fvm9ahMuOCo/TpHoiJQ1TOI/AAAAAAAAAag/4joY4-1sRHc/s912/Panorama%25252019.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-TRKRUN3ZGAg/TpHkikOn2mI/AAAAAAAAASM/btSqd-G6mJ4/s912/100_4925.JPG

Wracając postanawiamy odwiedzić małą ekspozycję dawnych maszyn i przyrządów do wydobywania ropy naftowej na tym terenie, jako, że miejsce w którym się znajdujemy – gmina Sękowa, leży na Karpacko – Galicyjskim Szlaku Naftowym. Kilka lat temu kiwony można było zobaczyć na pobliskich polach, niektóre z nich są nawet zaznaczone na mapie, dlatego z ciekawości ruszyłyśmy w teren w ich poszukiwaniu big_smile. Żadnego nie znalazłyśmy  neutral, w zamian podarowano nam piękne widoczki na gminę Sękowa wink.

https://lh5.googleusercontent.com/-XRuuBM4To9k/TpHojAuTFVI/AAAAAAAAAak/fjKvbAtOnuQ/s912/Panorama%25252020.JPG

Jest południe, słońce już na dobre zagościło na niebie i towarzyszyło nam już do samego końca wycieczki smile.

Po spacerku, mijając po drodze stare chyże łemkowskie i podziwiając pasmo Magury Wątkowskiej kierujemy się w stronę wsi Bodaki, gdzie stoją dwie cerkwie. Jedną z nich, prawosławną, zwiedzamy od środka.

https://lh4.googleusercontent.com/-NrZVye-Nkyg/TpMFKEBgH3I/AAAAAAAAAxk/HlhAeS1yb5w/s912/Panorama%25252023.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-am29ABohcGs/TpHl0spEBSI/AAAAAAAAAVA/O9ITco4A3P8/s912/100_4993.JPG

Z Bodaków udajemy się do słynnej z łemkowskich chyży i cerkwi (muzeum) wsi Bartne.
Po wjeździe do wioski ukazuje się nam na wzgórzu wśród drzew piękna drewniana cerkiew, wokół której fioletowo od zimowitów big_smile. Piękny obrazek, nie mogłyśmy oczu oderwać od tego cudu natury smile

https://lh6.googleusercontent.com/-YNjBASeRKE8/TpHmHPYg2QI/AAAAAAAAAVg/r3QBSAL3USo/s912/100_5006.JPG

Tu zatrzymujemy się chwilę dłużej z powodu sesji zdjęciowej w zimowitach i przy samej cerkwi big_smile. Cerkiew w Bartnem jest obiektem muzealnym i można poprosić nieopodal mieszkającego Pana Józefa o oprowadzenie po niej. My jednak Pana Józefa nie musiałyśmy prosić, ponieważ pojawił się sam z wielkim kluczem. big_smile Chyba zainteresowały go dwie postacie tarzające się w zimowitach z aparatem lol. Zwiedziłyśmy zatem cerkiew w środku, zajrzałyśmy nawet za Carskie Wrota, co normalnie w cerkwi, w której odbywają się nabożeństwa byłoby niemożliwe. Wysłuchałyśmy również ciekawych opowieści o historii budowli. 

W Bartnem zwiedzamy jeszcze jedną cerkiew, prawosławną, po której oprowadza nas sympatyczna pani.
Jest już wczesne popołudnie i nachodzi nas ochota na kawę, jednak znalezienie kawy w tym miejscu okazuje się nie lada  wyczynem big_smile wink. Wyciągamy mapę i na końcu wsi znajdujemy bacówkę PTTK, gdzie mamy nadzieję kawę nam zrobią big_smile.
W drodze do bacówki chłoniemy idylliczne obrazki smile

https://lh5.googleusercontent.com/--LrGyhlX1Q0/TpHnOzW8zUI/AAAAAAAAAYE/Hy-WP4l9hEs/s912/100_5058.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-nO6cMIUtT9E/TpHnSwIaTZI/AAAAAAAAAYM/P903ktfaGsE/s912/100_5060.JPG

W bacówce w Bartnem nabieramy sił do dalszej drogi wink. Dostajemy czego dusza pragnie i ruszamy z powrotem kierując się na Gładyszów.
      Drewniana cerkiew greckokatolicka pod wezwaniem św. Wniebowstąpienia Pańskiego w Gładyszowie odbiega architektonicznie od pozostałych cerkwi łemkowskich ponieważ wybudowano ją w tzw. „ukraińskim stylu narodowym”, którego charakterystyczną cechą jest stawianie budynków na planie krzyża greckiego.

https://lh5.googleusercontent.com/-Sn3rlB5cTjQ/TpMFacIMbdI/AAAAAAAAAyI/ZsjaupsJp9I/s912/Panorama%25252030.JPG

Po Gładyszowie pora na Skwirtne. Tu po cerkiewnym obejściu oprowadzają nas dwa milusie pieski big_smile. Cerkiew w Skwirtnem uznawana jest za modelowy przykład XIX-wiecznej cerkwi łemkowskiej typu północno-zachodniego.

https://lh6.googleusercontent.com/-67bRMWx2Wi8/TpHoIPYYOAI/AAAAAAAAAZs/C94SF3wg_sA/s912/100_5094.JPG

       Na koniec dnia zostawiamy sobie łemkowską cerkiew greckokatolicką p.w. św. Paraskewy w Kwiatoniu, obecnie kościół, która należy do najpiękniejszych i najlepiej zachowanych cerkwi łemkowskich typu północno-zachodniego w Polsce.

https://lh6.googleusercontent.com/-nlz9vk4SNsw/TpHoQv82VCI/AAAAAAAAAZ8/9ZGscpH0US0/s912/100_5101.JPG

Cerkwie można zwiedzać od 15 kwietnia do 15 października w określonych godzinach, dlatego udało nam się w niedzielę załapać na niektóre godziny otwarcia smile.


       To była piękna wycieczka objazdowa, z niezapomnianymi widoczkami i wrażeniami .
W tym miejscu chcę podziękować Jolancie za cudownie spędzony razem weekend w Niskim smile. Mam nadzieję, że jeszcze nieraz się tam wybierzemy, gdyż to co zobaczyłyśmy, to tylko niewielka część tego co Beskid Niski ma do zaoferowania. To bardzo ciekawe pasmo i warto poświecić czas, żeby go zobaczyć i poczuć jego klimat smile. Dziękuję również Pani Zosi, gospodyni Ośrodka Szkoleniowo – Wypoczynkowego w Zdyni Ługu za wspaniałą gościnę i polecam Wam tą przystań jako dobrą bazę wypadową w górki i nie tylko wink.


Po kliku na zimowita zostawiam pełny albumik z dnia drugiego wink
https://lh3.googleusercontent.com/-RLmw05kQtME/TpHmITIg5MI/AAAAAAAAAVk/elCttCDeK2I/s912/100_5008.JPG

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

10

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

następnym razem, drogie panie, dajcie znac o zamiarze wybycia w podobne czarowne rejony, bardzo chętnie w miarę możliwości spontanicznie się zgrac możemy big_smile

bo aż mi żal coś tam ściska jak na foty patrzę....:)

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

11

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

Bajecznie smile W przyszłym roku muszę zagospodarować jakiś dłuższy weekend na te tereny smile

12

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

nena napisał/a:

(...)   zdjęcie z albumu Neny
   https://lh5.googleusercontent.com/-YO9QOyFWYho/TpaPX_DncQI/AAAAAAAABqc/FDKABuyp5d0/s800/100_5064%25255B1%25255D.JPG

W pięknym albumiku swym zamieściłaś Neno to zdjęcie, które pozwoliłem sobie „wyłowić”, a które przypomniało mi jedno z najpiękniejszych najradośniejszych spotkań na trasie GSB, którą pokonuję od 2 lat, zakończyłem właśnie na ten rok w chatce, w Bartnem, w Beskidzie Niskim.
Po pokonaniu ok. 200km  GSB (na raty) zakończyłem  przepięknym akcentem z przemiłą, piękną, sympatyczną, rezolutną, przeuroczą dziewczyną, o ślicznych oczkach i przedobrym serduszku big_smile  Kiedy tam dotarłem (do chatki), zamówiłem kawę i piwko, by szybko wypić i podążać w stronę autka. Było już późno, słońce już bardzo nisko, a do autka ok. 20km, czekała mnie noc. Siadam na ławie przed chatką, a tu z chatki wychodzi, jak się okazało piękność, …wspina się na ławę, …siada na blacie stołu gdzie mam rozstawione swe napoje i rozpoczyna przemiłą rozmowę, raczej sympatyczny monolog w jednym kierunku, zabraniając mi wyjścia tak późno w góry big_smile Dziewczynka - to rodzina z właścicielem chatki.
Wiedziałem, że czas dla mnie fatalny, ale nie dało się odejść big_smile  Przypłaciłem to spotkanie, że do autka doszedłem o 23 w nocy przy blasku księżyca i odgłosach niesamowitej ilości zwierzyny, łamiących gałęzie uciekając przede mną.
Prawdę mówiąc to ja miałem ochotę uciekać, ale trzeba było znaleźć autko pozostawione w lesie. Dobrze, że jest coś takiego jak GPS i nawet w nocy można sobie poradzić smile
Tyle wspomnień na ten moment z mego Beskidu Niskiego.
https://lh5.googleusercontent.com/-FR1nMbyK65o/TpaTo2zzqNI/AAAAAAAABqk/SehggANy7kY/s800/IMG_9973.JPG

Ostatnio edytowany przez MK (2011-10-13 11:44:12)

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

13

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

Nieźle tych cerkwi w Beskidzie Niskim, a co jedna to piękniejsza. Są też zimowity jesienne smile

14

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

MK napisał/a:

w chatce, w Bartnem, w Beskidzie Niskim.
Po pokonaniu ok. 200km  GSB (na raty) zakończyłem  przepięknym akcentem z przemiłą, piękną, sympatyczną, rezolutną, przeuroczą dziewczyną, o ślicznych oczkach i przedobrym serduszku big_smile  Kiedy tam dotarłem (do chatki), zamówiłem kawę i piwko, by szybko wypić i podążać w stronę autka]

Piwo w Bartnem ??? W sierpniu tam byłem i ku mojej rozpaczy gospodarz (mruk i ponurak) powiedział, że piwa nie prowadzi... sad

15

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

W Bartnem mogłem wile gościnności i życzliwości zaznać. Jeszcze kilka lat temu nie było nawet sklepu, ludzie chętnie dali chleb upieczony we własnym, domowym piecu. smile O zapłacie nie mogło być mowy. "Chleb każdemu się należy" - takie nastawienie mieli ludzie. Pomimo tego, że wielu nie pogodziło się z tym, iż pacyfikacja "Wisła" większość rodzin wygnała na tereny zachodniej Polski.

Szczególnie miły jest uwzględniony na zdjęciu opiekun miejscowego muzeum.

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

16

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

vertigo napisał/a:

Piwo w Bartnem ??? W sierpniu tam byłem i ku mojej rozpaczy gospodarz (mruk i ponurak) powiedział, że piwa nie prowadzi... sad

hmm… ja sobe też nie przypominam, żeby w bacówce PTTK w Bartnem było piwo i żeby go ktoś pił big_smile, ale może MK ma swoje sposoby i je dostał. wink big_smile

kris_61 napisał/a:

W Bartnem mogłem wile gościnności i życzliwości zaznać. Jeszcze kilka lat temu nie było nawet sklepu, ludzie chętnie dali chleb upieczony we własnym, domowym piecu. smile  O zapłacie nie mogło być mowy. "Chleb każdemu się należy" - takie nastawienie mieli ludzie. Pomimo tego, że wielu nie pogodziło się z tym, iż pacyfikacja "Wisła" większość rodzin wygnała na tereny zachodniej Polski.

Gościnności i takiej prawdziwej ludzkiej życzliwości właściwie zaznawałyśmy cały czas wędrując po tym regionie. Myślę, że tam po prostu mieszkają dobrzy, poczciwi ludzie, których życie nie oszczędziło. Pomimo krzywd jakie doznali cenią drugiego człowieka i odnoszą się do niego z szacunkiem. Nie jest im łatwo żyć na takim „odludziu” z bagażem powojennych przeżyć. Większość z nich zajmuje się rolnictwem, a wiadomo, że nie jest to łatwy chleb.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

17

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

nena napisał/a:

(...) hmm… ja sobe też nie przypominam, żeby w bacówce PTTK w Bartnem było piwo i żeby go ktoś pił big_smile, ale może MK ma swoje sposoby i je dostał. wink big_smile

Macie rację. Mam zasadę, że w każdym miejscu turystycznym zostawiam "dudka"
Na ogół jest to zapłata za złocisty napój big_smile , a jak go nie ma to kupuję kawkę, a ten trunek wyciągam z wink plecaka, który tam się nosi w razie czego big_smile. I tak tu musiało być, co nie zmienia faktu, że spotkałem najsypatyczniejszą dziewczynę (kę) na  całej trasie GSB big_smile
Dodam jedno jeszcze zdjecie z BN (GSB) ze szczytu górującego nad Kątami,
jesto to wotum wdzięczności za wizyt ę J.P.II w 1999r. w Polsce. Na szlaku GSB poniżej Łysej Góry (widokowej).
https://lh5.googleusercontent.com/--XmNP8M1FRw/TpgN_91xKdI/AAAAAAAABqs/hoc-D5ZBamU/s800/Wotum%252520K%2525C4%252585ty.JPG

Ostatnio edytowany przez MK (2011-10-14 13:25:56)

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

18

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

"W rozstrzelanej chacie rozpaliłem ogień,
Z rozwalonych pieców pieśni wyniosłem węgle.....
Święty Mikołaju
Opowiedz jak to było
Jakie pieśni śpiewano
Gdzie się pasły konie...
Hej ślepcze nauczę swoje dziecko po łemkowsku
będziecie razem żebrać w malowanych wioskach"

I jeszcze ode mnie fotki z Beskidu Niskiego  w dwu albumikach smile
a z nimi dźwiękowe pocztówki  big_smile

Kto lubi takie klimaty – zapraszam  wink

https://lh3.googleusercontent.com/-ITlFFaZr0Ek/Tvd5ld6e7pI/AAAAAAAAAEE/DfYdaiZ1-c8/s640/PICT0174.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-jegry-8ViR4/Tvd5ljsWymI/AAAAAAAAAEI/31A8TPLcwWg/s512/PICT0085.JPG

Deesis

Pejzaże Harasymowiczowskie

Bartne

Ballada o Świętym Mikołaju

Ostatnio edytowany przez jolanta (2011-12-28 22:49:01)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

19

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

Już wiem czego mi tu brakowało. Tych pięknych i pełnych nostalgii muzycznych pocztówek. smile Jakże miło było sobie przy nich obejrzeć Twoje albumiki Jolu i powspominać razem spędzone chwile.  smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

20

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

Wspomnienia piękna rzecz big_smile ale teraz Nenuś to ja już myślę o kuligu u naszej Zośki   wink  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

21

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

big_smile myśl , myśl ... wink big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

22

Odp: Rodzynkowy Beskid Niski

Nowy szlak w Beskidzie Niskim smile - pod zdjęciem

https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/429360_10150620839491045_1786841884_n.jpg

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/