jolanta napisał/a:zauważyłam, że spotkałeś Marcusa 
A było to tak:
O świcie (10:30) w ciężkich warunkach śniegowych (10 cm w porywach, wszystko topniało) wyszedłem z kolegą z chałupy pod Potrójną, żeby przez Bramę Krzeszowską i Grupę Żurawnicy udać się do Suchej Beskidzkiej. Na rozstaju pod Anulą zaczęliśmy się z kolegą zastanawiać, czy aby 6h deptania do Suchej ma sens. W czasie debaty usłyszeliśmy głosy, powiadam więc: "mieliśmy iść, ale zaczekajmy, zobaczymy kto idzie." Wtem! Pojawia się dzieciaczek (Ania) i za nią cała załoga pod dowództwem Jarka, który na dobry początek częstuje mnie tekstem "marcus? Tę mordę wszędzie poznam! Miałeś być na Potrójnej dzisiaj, piwo czeka na wypicie!" Po szybkich wyjaśnieniach na temat, krótkiej debacie, rozchodzimy się wszyscy w swoją stronę, a ja i kolega w stronę Bramy, ale Kocońskiej.
Żurawnica czeka na (ponowne) zdobycie.
http://mkarweta.vot.pl - szczyt łebdizajnu, stworzę każdemu za dwa piwa.