Temat: Fioletowo :D

Nie będę się tym razem zbytnio rozpisywał. Powiem tylko tyle - były ich dziesiątki, setki, a może tysiące. W oczach się mieniło big_smile

Fotki po kliku w obrazek;)

http://lh5.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/S7igWB9ADnI/AAAAAAAAQks/jaADoRDvpaU/s800/DSCN3216.JPG

Nasza wspólna trasa to: Jagódki - Groń JPII - Polana Semikowa - Leskowiec - Anula - Chatka Pod Potrójną - Praciaki, a więc spory kawałek drogi. Oczywiście złożyliśmy świąteczne życzenia Ewie i Lucjanowi. wink

Dziękuję Nena za mile spędzony czas i świetną wycieczkę. Mam nadzieję, że nie pierwszą i ostatnią wink No i mam nadzieję, że udało Ci się doczyścić buty tongue

P.S. Egzekucja na beskidzkim smreku nie doszła do skutku, skoro napisałem te kilka słów powyżej wink

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

2

Odp: Fioletowo :D

Udało nam się zobaczyć krokusy big_smile, a żeby było jeszcze piękniej pomiędzy nimi przebiśniegi i fruwające żółte cytrynki big_smile hehe ... kto nie był , niech żałuje big_smile . Na Polanie Semikowej tak jak przewidział ferdynans krokusy były już w pełni kwitnienia . Trasa może długa aczkolwiek i tak chyba nie zrobiliśmy całego planu , ale ze mną się nie da chodzić szybko bo zaglądam do każdej dziury , czego Wam darkheush nie napisał big_smile .

fotki po kliknięciu w krokusa wink

http://lh6.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S7jIA0fSNOI/AAAAAAAACJA/LGOYDsA8Mnc/s640/sttyt.JPG

Co do butów ... big_smile rzuciłam na razie nimi w kąt, dopiero się za nie zabiorę. Chyba będą wymagały dłuższego zainteresowania big_smile.  Tak czy owak ,wracając do domu , paradowałam w nich przez całą wieś big_smile budząc ogromne zdziwienie albo zniesmaczenie mieszkańców ... big_smile

Nic ani nikt mi jednak nie odbierze  wrażeń i bardzo mile spędzonego czasu smile Ja również dziękuję darkheush za miłą wycieczkę , cierpliwość i sporą dawkę wiedzy na temat okolicznych szczytów smile

Od egzekucji na beskidzkim smreku wstrzymałam się, ponieważ liczę na to, że darkheush pokaże mi kiedyś jeszcze Jaskinię Komonieckiego, a poza tym jakoś dziwnie nie mógł się zdecydować na żadnego smreka w okolicy tongue .

Ostatnio edytowany przez nena (2010-05-03 17:15:15)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

3

Odp: Fioletowo :D

Wypraszam sobie, to nie moje ścieżki...

http://lh4.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S7jIppFZDuI/AAAAAAAAB0Y/OMExThhU3SU/s800/to%20s%C4%85%20trasy%20darkheusha.JPG

To nowa forma turystyki pieszej nazywana chaszczing big_smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

4

Odp: Fioletowo :D

taaa  chaszczing ... big_smile chciałeś na mnie ją wypróbować ? big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

5

Odp: Fioletowo :D

Wyście chashczingu nie widzieli, własnie wróciłem ze światecznego spaceru po Jurze - tam to jest chashczing smile Szkoda tych lasów. Nena i darkheush fajna wycieczka i zdjecia. pozdrowionka

"W niedomkniętym oknie noc
Podpatruje twoje sny,
W niedomkniętym oknie noc,
Siedzę, patrzę jak ty śpisz... "

6

Odp: Fioletowo :D

dzieki angi wink ,  to wrzuć jakies fotki z prawdziwego chashczingu  big_smile

Ostatnio edytowany przez nena (2010-04-04 19:24:23)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

7

Odp: Fioletowo :D

Darku żałuję, że nie mogłem z wami obejrzeć tych krokusów. Czas poświęciłem rodzinie - tak jak pisałem prywatnie pokręciłem się po Jurze: Rabsztyn, malownicza Górka w rejonie Olkusza zwana Januszkową Górą i fragment Pustyni Błędowskiej. To na razie wszystko, co można przejść z 3-letnim dzieckiem i raczej byśmy byli zawalidrogami na waszym małobeskidzkim szlaku wink

Ostatnio edytowany przez piotr (2010-04-04 19:29:40)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

8

Odp: Fioletowo :D

nena napisał/a:

dzieki angi wink ,  to wrzuć jakies fotki z prawdziwego chashczingu  big_smile

Zdjeciajeszcze w puszce....:) tu jest zdjęcie mojego Brata z ostatniej wizyty na Jurze:)
http://picasaweb.google.pl/Marol1977/Ju … 0871755730
http://picasaweb.google.pl/Marol1977/Ju … 9122713666
http://picasaweb.google.pl/Marol1977/Ju … 0831685650

"W niedomkniętym oknie noc
Podpatruje twoje sny,
W niedomkniętym oknie noc,
Siedzę, patrzę jak ty śpisz... "

9

Odp: Fioletowo :D

Piotr, nie żebym się skarżył, ale dzięki temu, że Nena zaglądała w każdą dziurę, osiągnęliśmy tempo ślimaka na amfetaminie big_smile

Nena, błagam nie bij wink

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

10

Odp: Fioletowo :D

ładne fotki angi, aczkolwiek widok tych powalonych i połamanych drzew jest przerażający . Czy to efekt tych strasznych opadów śniegu , o których tyle mówiono?

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

11

Odp: Fioletowo :D

ślimak na amfetaminie big_smile - to mu tak łatwo nie ujdzie płazem ani inną gadziną:P

Ostatnio edytowany przez nena (2010-04-04 19:47:09)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

12

Odp: Fioletowo :D

Ja uwazam ze Slimak na amfetaminie smiga jak Salamandra bez amfetaminy sie wlecze Ładne fotki jesli nie bedzie padało to jutro tam bede i jeszcze w kilku innych miejscach

Ostatnio edytowany przez ferdynans (2010-04-04 19:48:16)

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

13

Odp: Fioletowo :D

big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

14

Odp: Fioletowo :D

jeśli się jutro wybierzesz na pewno jeszcze będą ,  bo za tydzień albo nawet po tym deszczu mogą już nie być takie ładne , albo w ogóle

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

15

Odp: Fioletowo :D

nena napisał/a:

jeśli się jutro wybierzesz na pewno jeszcze będą ,  bo za tydzień albo nawet po tym deszczu mogą już nie być takie ładne , albo w ogóle

Znam jeszcze kilka innych miejsc mniej nasłonecznionych niz Polana Semikowa i powinny tam byc mniej rozkwitniete wiem to z doswiadczenia na Semikowej juz przechodziły a tam były jeszcze swiezutkie

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

16

Odp: Fioletowo :D

darkheush napisał/a:

Piotr, nie żebym się skarżył, ale dzięki temu, że Nena zaglądała w każdą dziurę, osiągnęliśmy tempo ślimaka na amfetaminie big_smile

Darku - dziecko nie tylko zagląda do każdej dziury, ale jeszcze uwiesza się na rękach, wskakuje na powalone drzewa i z nich zeskakuje, podąża w każdym możliwym kierunku, a może raczej w każdym, tylko nie tym, w którym chcą iść jego rodzice, po czym w trakcie tych zabaw oświadcza "bolą nóżki". Myślę, że z Neną nie było aż tak wesoło wink. Z opisu sądzę, że jest już całkiem duuuuzia wink

Ostatnio edytowany przez piotr (2010-04-04 20:01:24)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

17

Odp: Fioletowo :D

Nie mam takich doświadczeń Piotr. Ale dzieci chyba nie włażą do błota po kostki, w jednej jedynej tego dnia kałuży na szlaku big_smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

18

Odp: Fioletowo :D

nena napisał/a:

ładne fotki angi, aczkolwiek widok tych powalonych i połamanych drzew jest przerażający . Czy to efekt tych strasznych opadów śniegu , o których tyle mówiono?

Tak to jest efekt dużych opadów śniegu. Byliśmy na Jurze 27 grudnia 2009 to jeszcze Jura była bez śniegu, miesiąc później nastąpiły katastroficzne w skutkach opady. Cla porównania zdjecja z grudnia i początków stycznia:
Zdjęcia <b>Marola</b>(serdeczne pozdrowienia dla mojego Braciszka):
http://picasaweb.google.pl/Marol1977/MirowUnplungged#
i kilka moich zdjęć:
http://picasaweb.google.pl/szaman.obraz … gedByAngi#
Oraz obiecane krokusy tongue co prawda hodowlane, ale też wyjatkowe.... smile może one mi wynagrodzą brak zobaczenia w tym roku tych dziko rosnących w naszych górkach....
http://img10.imageshack.us/img10/4678/dsc9490k.jpg

http://img36.imageshack.us/img36/8179/dsc9486.jpg

http://img63.imageshack.us/img63/298/dsc9483v.jpg
Pozdrowienia

"W niedomkniętym oknie noc
Podpatruje twoje sny,
W niedomkniętym oknie noc,
Siedzę, patrzę jak ty śpisz... "

19

Odp: Fioletowo :D

Nena, Darkheush fajna relacja z gór. Ja natomiast te święta spędzam mniej aktywnie, na spotkaniach rodzinnych. Coś mówiliście o chaszczingu. Chaszczing to moje drugie imię smile posiadam swoistą tendencje do poruszania się po dzikich terenach. Jak by miało być inaczej, to nie natrzaskało by mi się tyle tych moich odkryć wink

20

Odp: Fioletowo :D

Byłem dzisiaj na Polanie Semikowej fioletowo było ale to nie ta aura co miał Darek i Nena wszystkie Krokusy sie pozamykały od deszczu i chłodu . Uprawiałem chaszczing jak pisze kol Darek ze to jego drugie imie to mugłbym mu podac reke bo ja innej turystyki w Beskidzie Małym raczej nie uprawiam Pomimo tak nieprzyjaznej aury obuwie miałem w trzykrotnie lepszym stanie niż Nena Kilka fotek w galerii

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

21

Odp: Fioletowo :D

darkheush napisał/a:

To nowa forma turystyki pieszej nazywana chaszczing big_smile

Jaka tam nowa. Chaszczing (inaczej: chaszczowanie) znane jest od dawna w SKPB Katowice! :-P

http://mkarweta.vot.pl - szczyt łebdizajnu, stworzę każdemu za dwa piwa.

22

Odp: Fioletowo :D

No cóż tylko możemy  pozazdrościć Nenie i darkheushowi tych pięknych fioletowych widoków! Nas poniedziałkowa pogoda zniechęciła.... Ale co najważniejsze Darkheush bezpiecznie wrócił do domu wink

23

Odp: Fioletowo :D

angi zdjęcia z katastrofy śniegowej straszne hmm , za to te smutne fotki wynagrodziły Twoje hodowlane krokusy smile Zamku w Mirowie nigdy nie wiedziałam , ale przyznam , że bardzo malownicze ruiny . A że leży niedaleko pewnie nie omieszkam się tam kiedyś wybrać .

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

24

Odp: Fioletowo :D

lowell79 napisał/a:

Nas poniedziałkowa pogoda zniechęciła....

lowell79 trzeba brać przykład z ferdynansa, jego nic nie jest w stanie zniechęcić , nawet ta poniedziałkowa ulewa big_smile


ferdynans napisał/a:

Byłem dzisiaj na Polanie Semikowej fioletowo było ale to nie ta aura co miał Darek i Nena wszystkie Krokusy sie pozamykały od deszczu i chłodu . [...]Pomimo tak nieprzyjaznej aury obuwie miałem w trzykrotnie lepszym stanie niż Nena Kilka fotek w galerii

Przyznam Ci ferdynans, że te Twoje zapłakane krokusy wyglądają równie uroczo jak te nasze w pełni rozkwitnięte smile Fotki masz równie klimatyczne ! smile

PS. a co do moich butów, to to był tylko mały wypadek na trasie, właściwie na jej zakończeniu big_smile tongue


Dariusz Tlałka napisał/a:

[...] Jak by miało być inaczej, to nie natrzaskało by mi się tyle tych moich odkryć wink

a propos odkryć , w skale pod Anulą znalazłam dwie paprocie. Są na fotkach w mojej galerii ( link u góry w poście) . Mam do Ciebie prośbę Darku. Zerknąłbyś tam i napisał mi czy dobrze oznaczyłam tą z nr 44 i czy na fot. nr 46 jest zanokcica murowa, czy to coś innego ???

Ostatnio edytowany przez nena (2010-04-06 16:46:05)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

25

Odp: Fioletowo :D

Nena. Prosisz o to właściwego człowieka. Na zdjęciu nr. 44 dobrze oznaczyłaś paprotkę zwyczajną (Polypodium vulgare), natomiast zdjęcie nr. 46 przedstawia młodociany osobnik nerecznicy szerokolistnej (Dryopteris dilatata). Potrafię oznaczyć wszystkie gatunki krajowych paprotników. Potrzebowałem jednak na to ponad 15 lat nauki smile