Temat: Delikatny wpi#$%ol od Królowej
Jakiś tydzień temu zgadałem się z Ujkiem. Miała być ponoć Trójkątna, ale stanęło na Babiej. Na dodatek Babjuszka kusiła mnie odświeżeniem znajomości z Marolem. No i tak zostało.
Jadąc na audiencję u Królowej Beskidów nie spodziewałem się jakiś szczególnych łask. Jednak zważywszy, że mnie u Miłościwie Nam Panującej Pani nie było ponad dwa lata, myślałem, że potraktuje mnie jakoś litościwie. Ale wiecie - kobieta wredną jest
Zaatakowaliśmy z Zawoi Markowej...
...bardzo drony deszcz...
...drobny deszcz...
...Akademik w deszczu (napierdalało po łańcuchach jak podczas powodzi w '97)...
...na szczycie (o dziwo) nie wiało (ale zaczęło lać) ![]()
... i schodząc do Markowej zaświeciło słońce - nosz kur#a!!!
Jednak wypad uważam za udany - z prostej przyczyny - czuję w nogach
Kilka zdjęć po kliku w obrazek:
Ostatnio edytowany przez darkheush (2012-08-12 20:30:12)
Jan Himilsbach
