Temat: Przecież dobrze wiesz...

..., że na końcu drogi
wciąż wierne jak pies,
czekają wrześniowe Bieszczady.

Od początku nie układało się nam z tymi Biesami. A plan był od Żywieckiego w zeszłym roku. Przynajmniej z Kaperkiem tak to uzgadniałem. Potem było już tylko gorzej, ludzie odpuszczali, kierowca zrezygnował. Na szczęście w ostatniej chwili zaprosiliśmy do "tańca" Memezia i Piotra. I nagle zaczęło "trybić"... Stało się - jedziemy big_smile

17 września 2012 - W stronę Bieszczadu

Startujemy z Wadowic o 7:30. Kilometry lecą. Chłopaki muszą niestety znosić moją uciążliwą prośbę o siku wink Pierwszy popas wypada w Zarytem...

https://lh5.googleusercontent.com/-BArXhER1ZX4/UF3qIGjzwWI/AAAAAAAADEw/mnHCtWAMxVk/s800/DSCN6908.JPG

... kolejny udokumentowany (jakżeby inaczej) w "Barze pod Cyckiem" na przeł. Gruszowiec...

https://lh6.googleusercontent.com/-1sRC9h8UVcA/UF3qJwFlffI/AAAAAAAADE4/NUZn3XiB4Tc/s800/DSCN6909.JPG

Potem było jeszcze kilka postojów niewartych wspomnienia i w końcu wjeżdżamy w magiczną (dla mnie) krainę...

...Komańcza...

https://lh6.googleusercontent.com/-0nG4PTLXHQA/UF3qPTOn_oI/AAAAAAAADFQ/Xa_VqCvp0jo/s800/DSCN6914.JPG

...Majdan...

https://lh6.googleusercontent.com/-agFwaC49BYs/UF3qsg8uQ_I/AAAAAAAADHQ/kOW8cCHPDPI/s576/DSCN6936.JPG

...Cisna...

https://lh5.googleusercontent.com/-v4m848GKMwg/UF3q5Ul205I/AAAAAAAADIQ/vonB2pID6Cc/s800/DSCN6947.JPG

... i wreszcie jest - pierwszy widok na Carycę z Wyżniej Przełęczy.

https://lh4.googleusercontent.com/-8v9s0lSD3qU/UF3q60jvMFI/AAAAAAAADIY/HMCn-6HuUI4/s800/DSCN6948.JPG

Dobijamy do naszego Sheratona w Ustrzykach Górnych...

https://lh3.googleusercontent.com/-Oew4haqHH4U/UF3q9fKMw7I/AAAAAAAADIo/b1v5kVO6fIg/s800/DSCN6950.JPG

... Memezio integruje się z Żubrem big_smile ...

https://lh4.googleusercontent.com/-563z4Uc9wHU/UF3rDmhowOI/AAAAAAAADJI/kLJixcBA_wc/s800/DSCN6954.JPG

... a następnie podlewa własnym piwkiem kiełbaski na grillu, co by lepiej smakowały wink

https://lh3.googleusercontent.com/-QDu_Q2NjbP0/UF3rEq-7eaI/AAAAAAAADJU/ISOgEaWibOg/s576/DSCN6955.JPG

I tym optymistycznym akcentem kończymy dzień pierwszy zwany dojazdowym smile

C.D.N.

Ostatnio edytowany przez darkheush (2012-09-23 13:14:01)

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

2

Odp: Przecież dobrze wiesz...

dodam tylko, że codzennie darkheush zdaje mi na bieżąco relację z biesowania big_smile, ale , że ta cerkiew w Komańczy taka cudna  cool to nie potrafił mi napisać  sad . Czekam niecierpliwie na to c.d.n. smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

3

Odp: Przecież dobrze wiesz...

Z mojej strony muszę tylko nadmienić że mój wyjazd rozpoczął się nieco wcześniej bo już od piątku urzędowałem Pod Potrójną a u Dareczka pokazałem się w niedzielę wieczorkiem

wszyscy razem jesteśmy jedną częścią istnienia, wszyscy razem jesteśmy jedną częścią zniszczenia

4

Odp: Przecież dobrze wiesz...

nena napisał/a:

dodam tylko, że codzennie darkheush zdaje mi na bieżąco relację z biesowania big_smile, ale , że ta cerkiew w Komańczy taka cudna  cool to nie potrafił mi napisać  sad . Czekam niecierpliwie na to c.d.n. smile

Alu.
Darek się wstydził, że w środku nie był sad , dlatego milczał.
Wytłumaczę go. Gdy ja szedłem GSB, to ta cerkiew była zamknięta w tym momencie.
Ja też czekam na dalsze relacje (c.d.n.).
Poza tym, mile mnie darkheush zaskoczyłeś telefonem z Bieszczad big_smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

5

Odp: Przecież dobrze wiesz...

Powiem tylko tyle Marku, że jeżeli Bozia pozwoli i dane mi będzie Biesy odwiedzić big_smile to cerkiew w Komańczy będzie należeć do obowiązkowych punktów tej wyprawy big_smile. Nie wiem czy darkheush zwiedził ją w środku ? Może nam coś napisze wink.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

6

Odp: Przecież dobrze wiesz...

nena napisał/a:

Nie wiem czy darkheush zwiedził ją w środku ? Może nam coś napisze wink.

Niestety była zamknięta, co nie zmienia faktu, że spędziliśmy przy niej spory kawałek czasu. To nie tylko cerkiew, ale również rozrzucone wokół niej nagrobki, w większości z napisami w cyrylicy. Ja tu gadu, gadu o cerkwi, a czas jechać dalej wink

18 września 2012 - Perełka w koronie

Poranek po, nie ukrywam, pijackim wieczorze jest rzeźki, pogoda wymarzona, temperatura oscyluje w granicach 15 stopni. Spało się dobrze, w końcu śpimy niemalże na świeżym powietrzu big_smile

Krótka jazda busem na Widełki i ruszamy niebieskim szlakiem na Bukowe Berdo. Początkowo monotonne podejście lasem. Piotr coś tam nieśmiało zaczyna marudzić, lecz szybko zostaje postawiony do pionu przez resztę ekipy. Łudzimy się, że już więcej nie będzie, jednak kolejne dni pokazały, iż było to tylko preludium. Co gorsza marudny nastrój zaczął udzielać się wszystkim po kolei, tak więc cały wypad najczęściej wypowiadanym zdaniem było - "Przestań marudzić" smile

Jakoś nie mogę się doczekać wyjścia z lasu, teraz już wiem dlaczego. Gdy w końcu staję na grzbiecie Bukowego Berda o mało nie wypala mi ślipiów. Bukowe Berdo, Krzemień, Tarnica, Szeroki Wierch, Caryca, Wetlińska. Żyć nie umierać wink

https://lh5.googleusercontent.com/-pORHQaX1p2w/UF3rTjkBPgI/AAAAAAAADKM/Gv7UY63Cnf8/s800/DSCN6966.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-s42hiyNfoXo/UF3rumLsV8I/AAAAAAAADME/WPtbhhcw_-0/s800/DSCN6982.JPG

Po drodze mamy małą głupawkę i wspólnie z Piotrem inscenizujemy najsłynniejszą scenę z Titanica, niestety w wersji dla ubogich big_smile Na dodatek nie wiedzieć czemu to ja muszę robić za Kate Winslet. Choć w sumie to chyba większy obciach udawać Leonardo Di Caprio lol

https://lh3.googleusercontent.com/-UAzwuXDZNWc/UF7ewqVq_nI/AAAAAAAADek/W2LPmmhNqdE/s576/P1110512.JPG
foto by memezio

Po drodze mijamy w sumie tylko jedną osobę. Podążającego w tym samym kierunku "Słowaka", który na Przełęczy Goprowskiej okaże się być "from Holand" big_smile

Krótkie zejście z Bukowego Berda, podejście pod Krzemień i znów zejście na Goprowską. Tu krótki odpoczynek, jakieś szamanko (w sumie nie jakieś, przecież to były kabanosy Piotra) i zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia...

https://lh4.googleusercontent.com/-LYr5bJAMm0Q/UF3r1rsMEXI/AAAAAAAADMk/I5vnudxmB1Y/s800/DSCN6989.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-PdCFjzQpQCo/UF3sCMiPmLI/AAAAAAAADNU/G_W4U2S2-zY/s576/DSCN6995.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-uhbFT1OwL_A/UF3sEvHqNTI/AAAAAAAADNk/4YZC93Lan8k/s576/DSCN7000.JPG

Ruszamy pod Tarnicę. Pamiętam ten odcinek z pobytu tutaj trzy lata temu, więc wiem, że będę zdychał. 15 minut męczarni, robię totalne tyły, a Piotr...

No cóż. Nie wiem co dostał od tego Holendra, ale musiało być to zajebiście dobre, bo zapieprza pod górę jak mały samochodzik. Na Tarnicy jest dobre 10 minut przed nami big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-VJ53BfVu6gM/UF3sHUNLg1I/AAAAAAAADN4/zRDcCMbkZJM/s576/DSCN7003.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-zhSJejPTzFc/UF3sJhKpDqI/AAAAAAAADOI/ug5U7WQJ41A/s576/DSCN7011.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-QndMFtkIquQ/UF3sIfRhTJI/AAAAAAAADOA/wBNeKxA5fSw/s800/DSCN7004.JPG

Zapomniałbym. Na Tarnicy spotykamy się z Adamem i jego tatą, którzy mieszkają z nami w Ustrzykach "po sąsiedzku", a Piotr znów zaczyna marudzić wink

Pozostaje wrócić do naszego Sheratona. Ostatni rzut matrycy na Tarnicę...

https://lh3.googleusercontent.com/-dQqZHIXmlY0/UF3sOWO4QvI/AAAAAAAADOg/VF1WdsOj6oM/s800/DSCN7018.JPG

... i zaczynamy monotonne zejście lasem. Przy sklepie w Ustrzykach krótki postój, zakupy, w Sheratonie obiado-kolacja i nynu.

C.D.N.

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

7

Odp: Przecież dobrze wiesz...

darkheush napisał/a:

Niestety była zamknięta, co nie zmienia faktu, że spędziliśmy przy niej spory kawałek czasu. To nie tylko cerkiew, ale również rozrzucone wokół niej nagrobki, w większości z napisami w cyrylicy.

Wcale się nie dziwię, że spędziliście przy niej trochę czasu. Takie perełki potrafią człowieka zauroczyć. Poza tym często właśnie wokół starych cerkwi dużo ciekawego jest do obejrzenia, stary cmentarz, jakaś dzwonnica, kaplica itp. smile.

darkheush napisał/a:

Na dodatek nie wiedzieć czemu to ja muszę robić za Kate Winslet.

Pewnie dlatego, że masz długie włosy big_smile tongue

Przecudne widoki na świat, robi się coraz ciekawiej … big_smile, a przy scenie „Titanic w Bieszczadach” dosłownie zaczęłam kwiczeć ... lol Panoramki powalają na kolana smile

Czekam na jeszcze big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

8

Odp: Przecież dobrze wiesz...

nena napisał/a:

a przy scenie „Titanic w Bieszczadach” dosłownie zaczęłam kwiczeć ... lol

"Titanic" jak wspominałem - w wersji dla ubogich. Zauważ, że na zdjęciu Piotr łapie mnie za cycki, a przynajmniej próbuje. Teraz nie wiem czy to mogłem opublikować na forum, bo to takie soft-porno lol

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

9

Odp: Przecież dobrze wiesz...

próbuje , próbuje ...  lol

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

10

Odp: Przecież dobrze wiesz...

Najlepsza pora jaką mogliście wybrać na pobyt w Bieszczadach. Powodzenia!  smile

11

Odp: Przecież dobrze wiesz...

Macieks napisał/a:

Najlepsza pora jaką mogliście wybrać na pobyt w Bieszczadach. Powodzenia!  smile

Pomijając fakt, że w czwartek (20 września) na Tarnicy zdarzył się śmiertelny wypadek, a my dzień później przeżyliśmy lodowe piekło na Rawkach, to tak. Jesienią Biesy są najpiękniejsze. Ale jak każde góry nie mają litości. Wiem, że chłopaki już coś zaczęli kombinować na weekend majowy 2013 wink

P.S. Zarówno o wypadku na Tarnicy, jak i o naszym przejściu przez Rawki na Krzemieniec jeszcze tu będzie. Dajcie mi pozbierać myśli wink

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

12

Odp: Przecież dobrze wiesz...

Chciałbym tu zdementować plotki o moim rzekomym koszmarnym marudzeniu. Jeśli już to było tylko troszkę wink A wyjazd - poza wyjętym z życiorysu czwartkiem (pada? Tak pada i to chyba coraz mocniej...) - uważam za całkiem udany. Ale więcej napiszę w przyszłej, mojej wersji wydarzeń smile
P.S. Fajna ekipa, można z nimi konie kraść. Żeby tylko mniej pili i nie rozpijali przy okazji młodzieży (i nie mam tutaj wbrew pozorom na myśli siebie) lol to by było wręcz idealnie.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

13

Odp: Przecież dobrze wiesz...

piotr napisał/a:

Chciałbym tu zdementować plotki o moim rzekomym koszmarnym marudzeniu. Jeśli już to było tylko troszkę

Tłumaczą się tylko winni Piotrze lol

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

14

Odp: Przecież dobrze wiesz...

Być może nie jest to dobre miejsce na takie linki, ale w ten koszmarny czwartek 20 września Bieszczady pokazały niestety, że mogą być baaardzo niebezpieczne:
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/ar … /120929932
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/ar … /120929923
A jak się zastanawiam, dlaczego tym kobietom przyszedł do głowy pomysł szturmowania Tarnicy w takich warunkach (nawet w Ustrzykach Grn. pogoda była absolutnie fatalna: mgła, ciągły opad deszczu, zimny wiatr, a wszystko to działo się przez cały dzień, więc trudno tutaj szukać wytłumaczenia, że kogoś coś mogło w tym przypadku zaskoczyć...)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

15

Odp: Przecież dobrze wiesz...

Troszkę wyprzedziłeś moją relację z naszego wypadu w Biesy Piotrze, nie mam o to do Ciebie żalu, absolutnie, więcej, dobrze, że wrzuciłeś te linki. Sam mam zamiar o tym napisać w kolejnym odcinku naszej bieszczadzkiej opowieści. I na prawdę będą to gorzkie słowa w stosunku do organizatorów tejże wycieczki - o ile tacy byli. Ale moim zdaniem ktoś powinien beknąć przed prokuratorem za to, co się stało...

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

16

Odp: Przecież dobrze wiesz...

A ja w trącę się trochę między wódkę a zakąskę i wrzucam już link z moimi fotkami iżyczę miłego oglądania tongue

https://picasaweb.google.com/1014575447 … 9q5xMPN1gE

wszyscy razem jesteśmy jedną częścią istnienia, wszyscy razem jesteśmy jedną częścią zniszczenia

17

Odp: Przecież dobrze wiesz...

19 września 2012 - Wydymani przez Carycę

Szybkie pakowanko, bus na Berehy, bilety wstępu do Parku (pieprzony haracz hmm ) i zaczynamy. Zaczynamy od miejsca gdzie stała kiedyś cerkiew w Berehach Górnych.

https://lh3.googleusercontent.com/-ishN1YT94jo/UF3sVsGfy5I/AAAAAAAADPA/X8N_keP306I/s800/DSCN7023.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-rD-g0sEw9Go/UF3sZRYw2MI/AAAAAAAADPQ/fyc3tKbWw5E/s576/DSCN7025.JPG

Potem typowy bieszczadzki trakt, czyli drewniane ławeczki hmm  A potem wychodzimy ponad las. Pierwsze widoki na Wetlińską i Rawki...

https://lh6.googleusercontent.com/-p8ec1NdXcZM/UF3sl0l9SaI/AAAAAAAADQA/J7e9PWwdlxA/s800/DSCN7037.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-horEz1c8_1Y/UF3svGkxfoI/AAAAAAAADQo/SaP3bIPVxXg/s800/DSCN7044.JPG

Ale żeby nam nie było zbyt przyjemnie Caryca wita nas wiatrem. I niestety stonką, która mozolnym krokiem przewala się przez Carycę.

Znów spotykamy Adama i jego tatę. Tato, jak to tato stwierdza - "Młody, trza sp...alać" big_smile Jednak po kilkunastu minutowym oczekiwaniu zostajemy na Carycy sami smile

https://lh5.googleusercontent.com/-xl5MDk73hg4/UF3s2N6bSMI/AAAAAAAADRI/wjkC2N38rUs/s800/DSCN7048.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-cRoI8KTxn5w/UF3tJCFxYII/AAAAAAAADSc/vV4S3uEMTck/s800/DSCN7062.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-5vhz27wWHCo/UF3thb8uvzI/AAAAAAAADUE/i9KLmNB0Qf4/s800/DSCN7086.JPG

Warunki jakie są, takie są na Caycy...

Więc i nam pozostaje spadać do Ustrzyk...

Wieczorem zaczyna padać deszcz.

20 września 2012 - Porażka

Od rana leje. Właściwie, to od wieczora. Temperatura spadła z jakiś 15 stopni w dzień do plus dwóch, trzech. Nosa nie idzie wystawić poza stodołę!!! Masakra!!!

Uwięzieni w stodole nie znajdujemy lepszego pomysłu na tę pogodę niż przeczekanie. Deszcz niesiony wiatrem wyczynia po dachówkach dzikie harce. Spać się nie da.

Z nudów pichcimy dziwne potrawy i po prostu zalewamy "ból istnienia" alkoholem big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-FPw3G635iIg/UF3t1PvkruI/AAAAAAAADVs/T0sRIpFEYZI/s800/DSCN7102.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-SKfhYaifqtM/UF3t5ch-9KI/AAAAAAAADWE/AM0ofIDFsRU/s576/DSCN7105.JPG

W nocy słychać kursujące tam i na zad karetki na drodze na Wołosate. To o czym pisał wcześniej Piotr. Góry pochłonęły kolejną ofiarę. My, na szczęście, dowiadujemy się o tym rankiem. Czytając linki od Piotra zastanawiam się jaki kretyn (bo inaczej tego nie można nazwać) wydał pozwolenie na wyjście w te koszmarne warunki, jakie wtedy panowały od godzin kilkunastu, w góry??? Jaki kretyn, prowadząc grupę zorganizowaną pozwolił na jej rozdzielenie???

C.D.N.

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

18

Odp: Przecież dobrze wiesz...

Czytam, oglądam...  cool

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

19

Odp: Przecież dobrze wiesz...

darkheush- o rzesz jakie kolory  big_smile Tylko pozazdrościć Wam. tongue

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

20

Odp: Przecież dobrze wiesz...

to ja też dorzucam swe 2 gr.

https://picasaweb.google.com/1075270453 … 722092012#

I korzystają z okazji chciałem wam moje "marudy" podziękować za tak krejzolski wypad.

Odp: Przecież dobrze wiesz...

Wrzesień to najpiękniejsza pora na Bieszczady  smile  jak ja za nimi tęsknie... i słynna siekierezada... oj wracają wspomnienia smile

duszą w górach zbłądziłam, bo chciałam....

22

Odp: Przecież dobrze wiesz...

Jak dobrze ,że będę tam już za tydzień big_smile

O czym ja mam rozmawiać z człowiekiem, który nie rozróżnia wesołego letniego picia od jesiennego depresyjnego pijaństwa ?

23

Odp: Przecież dobrze wiesz...

Fajna relacja. Super fotki...a miałem z Wami tam być sad ale co koncert NomeansNo też był zaje...fajny  big_smile
Może innym razem...

24

Odp: Przecież dobrze wiesz...

więcej proszę big_smile wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

25

Odp: Przecież dobrze wiesz...

21 września 2012 - Lodowe piekło

Rankiem, z nadzieją na poprawę pogody, łapiemy stopa na Wyżniańską. Ruszamy na Rawki. Nie jest dobrze. Jeszcze przed Bacówką pod Małą Rawką dopadają nas pierwsze podmuchy lodowatego wiatru. Caryca wali konkretnego focha.

https://lh6.googleusercontent.com/-o3FAkDm2ypI/UF3t8cvnJmI/AAAAAAAADWU/OsbnLLMr4rE/s800/DSCN7107.JPG

Przez las jeszcze znośnie, ale jak wychodzimy na Małą Rawkę się zaczyna. Wiatr, marznąca mżawka. Czasami trzeba mocno się zaprzeć kijkami, aby się nie wypierdzielić pod naporem wiatru.

https://lh5.googleusercontent.com/-VTNMrTZmwq4/UGAGFmtqBBI/AAAAAAAADio/c8jfHBBIDMk/s800/IMG_2773.JPG
foto by Kaper

Na Wielkiej Rawce pada hasło - "Panowie, trza sp....dalać!!!".  Ale jeszcze trójstyk. Na szczęście schodzimy na zawietrzną.

https://lh5.googleusercontent.com/-cU-XgGerwxQ/UF3uROUDAYI/AAAAAAAADYA/d5WyoVIc-2I/s800/DSCN7125.JPG

To mój pierwszy wink

https://lh5.googleusercontent.com/-PBoVzzJ9fGQ/UF3ubrmx4CI/AAAAAAAADY4/yDgtjBtvFbM/s576/DSCN7133.JPG

Chwila restu i wracamy na Rawki. Jest trochę lepiej, choć i tak dalej gówno widać. Przynajmniej już tak koszmarnie nie wieje. Miejscami ten wiatr zaczyna rozrywać te chmury i pokazuje się obelisk na Rawce.

https://lh5.googleusercontent.com/-v0phV_BJEPM/UF3uuqKhKUI/AAAAAAAADag/c9Ya4kvHFc4/s800/DSCN7148.JPG

Po zejściu do Ustrzyk już nawet Caryca pokazuje swe lico.

https://lh5.googleusercontent.com/-FcRMQIXRzWA/UF3u4GH7vFI/AAAAAAAADbQ/-h1ch0btEEU/s800/DSCN7156.JPG

Jednak to nas już najmniej obchodzi. Odwiedzamy lokalny sklepik i wchodzimy w bliższą znajomość z "misiem" big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/--KsXEBom0Tk/UF76xW4eR6I/AAAAAAAADfQ/LzENjIMTdCY/s640/DSCN7163.gif

Na efekty nie trzeba długo czekać lol

https://lh4.googleusercontent.com/-Da6Y9F689BQ/UF3u_8ZrGQI/AAAAAAAADb4/AmDl2TVmmO4/s800/DSCN7187.JPG

I tak wśród ryczenia jeleni mija nam ten sympatyczny wieczór wink

22 września 2012 - Do domciu

Co tu wiele napisać. Żal opuszczać Bieszczady. Ale i tak wiem, że tu wrócę. Parafrazując wers pewnej piosenki:

W Biesach duszą zbłądziłem, bo chciałem... wink

Dziękuję Panowie za fantastycznie spędzone 6 dni. Można z Wami konie kraść i jabola pić wink

Komplet zdjęć po kliku w obrazek:

https://lh6.googleusercontent.com/-UTzEmOjg9uM/UF3vUnYeorI/AAAAAAAADdk/S9tSR0eajRk/s800/DSCN7202.JPG

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach