Temat: Podpłomyki na Gibasach
W przyszłą sobotę – 17 listopada zamierzam u Staszka na Gibasach piec podpłomyki
Dla mnie są to smaki dzieciństwa i tak mnie coś naszło, żeby te smaki przywołać.
Wyruszam w godzinach porannych, niebieskim szlakiem ze Ślemienia przez Gałasie. Myślę, że w chacie będę około południa.

Co to jest?
Małe owalne placuszki pieczone na rozgrzanej blasze pieca – ten na Gibasach świetnie się do tego nadaje.
Jak to się robi ?
Z mąki, soli i letniej wody zagniata się ciasto, luźniejsze niż to na makaron i piecze, aż będą miały rumieniec i staną się chrupiące.
Z czym to jeść?
Ja najbardziej lubię z miodem, można jeść je też z śmietaną lub jakimś pikantnym sosem.
Wersję pikantną można przed upieczeniem posypać ziołami: kminkiem, tymiankiem, oregano, bazylią…
Jeżeli ktoś ma ochotę pomóc w pieczeniu
albo tylko w konsumpcji
to serdecznie zapraszam
Ja na Gibasach nocować nie planuję, jeżeli ktoś jednak miałby taki zamiar – proszę sobie indywidualnie ze Stachem noclegi ugadać.
Na Gibasach mam na przechowaniu przeszkadzajki - może jakiś grajek z instrumentem... ![]()