1

Temat: Widoki z nutą fioletu … :D

Fioletowe kwiatuszki śledzę już od zeszłej niedzieli big_smile i na podbój krokusowych łączek wybrałyśmy z Jolą właśnie wczorajszy ciepły i słoneczny dzień, ostatni taki w tym tygodniu. Wyruszamy przed 10.00 do Rzyk Jagódek na polanę „U Zielińskiego”. Tam, jak się okazuje, foci już od rana baca z synkiem Sebastiankiem i ekipa Janka Zielińskiego big_smile.

https://lh5.googleusercontent.com/-QSy91vW-_Ik/UXEwBAU73BI/AAAAAAAADAk/yDAQA34XHUs/s912/P4180001.JPG

Polana zachwyca fioletowym kwieciem. Raz po raz pojawiają się na kwiatkach kolorowe motyle smile.

https://lh4.googleusercontent.com/-kI3Wh9JL6Z8/UXEsq8SDMWI/AAAAAAAAC8s/ILnvZ6HPjqk/s912/Panorama%25201.JPG

Wielką radość z wycieczki widać w oczach synka bacy, który nie pozwala nam zajmować się tylko foceniem kwiatków. big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-Y4bYSzC4smM/UXEptLbUbUI/AAAAAAAACsk/x9jRf1le7ko/s912/100_3911.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-YGuDSMUM8JM/UXEv98yX2aI/AAAAAAAADAU/3tzX9WgsZVA/s912/rzyki%2520jag%25C3%25B3dki%252C%2520%25C5%259Bcie%25C5%25BCka%2520zieli%25C5%2584skiego%252C%2520rzyki%2520polaki%2520134.jpg

Trzeba tu wspomnieć, że tylko dzięki regularnemu tradycyjnemu koszeniu tej polanki kosą, możemy co roku podziwiać na niej krokusy. Koszenie kosiarką spowodowałoby wymarcie tej rośliny. Poza tym zaprzestanie koszenia polan śródleśnych, powoduje ich zarastanie i jednocześnie wymieranie tych jakże pięknych wiosennych roślin. Polana w Rzykach Jagódkach jest koszona dzięki staraniom Pana Jana Zielińskiego.

Poniżej zostawiam link do artykułu Jana Zielińskiego, w którym m.in. opisuje ten problem. Szafran spiski w Beskidzie Andrychowskim
Źródło: Powyższy artykuł pochodzi z serwisu malopolska24 - regionalnego serwisu dziennikarstwa obywatelskiego

https://lh6.googleusercontent.com/-Enybs4XZ9Mc/UXEp3sZyJMI/AAAAAAAACtU/xDMmC4rhKH8/s912/100_3926.JPG

Po pożegnaniu bacy postanawiamy tego dnia odwiedzić jeszcze krokusowe polanki w Targoszowie. Auto zostawiamy nieopodal kładki na potoku Targoszówka, gdzie wpadamy na parkingu ponownie na ekipę Janka Zielińskiego, która tego dnia postanawia objechać wszystkie krokusowe polanki w okolicy. big_smile Spacerkiem, szlakiem buków i skałek podchodzimy aż pod szlaban. Po obu stronach łączki. Krokusy nie kwitną już tu tak obficie jak w Rzykach, ale można też nimi oko nacieszyć smile. Liczyłyśmy z Jolą na spotkanie jakiś płazów i gadów, niestety oprócz małego zbiornika ze stojącą wodą (małej śluzy na Targoszówce) z kilkoma umęczonymi żabami i niewielką ilością skrzeku, nie spotkałyśmy nic więcej. Na jednej z łączek w stojącej wodzie, natrafiłyśmy tylko na błotniarki i ślizgające się po powierzchni wody nartniki. Jeszcze trzeba troszkę poczekać, ponieważ na północnych stokach, w lesie i zacienionych miejscach, leżą jeszcze duże płaty śniegu. Oprócz krokusów kwitnie już ładnie podbiał pospolity i lepiężnik biały. Nieśmiało spod liści wyglądają zawilce gajowe. Nad strumykami zaczyna żółcić się knieć błotna.

W Targoszowie spędzamy ponad godzinkę kończąc swój pobyt odpoczynkiem pod murowaną kapliczką smile. Pyszna kawusia i ciasto dodaje nam energii do dalszej drogi. big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-fV_yafzO-Ls/UXErCnBFD-I/AAAAAAAACzc/Yao3pTnOoaA/s912/100_4017.JPG

Z Targoszowa udajemy się do Krzeszowa, pod Żurawnicę. Tu spacerek łączką, gdzie trafiamy na ślady pogryzionych przez jeleniowate wierzb. Długa zima i duża ilość śniegu dała się we znaki leśnym zwierzętom.

https://lh3.googleusercontent.com/-8TLWUuUZKLY/UXErY4F6JYI/AAAAAAAAC1U/G0DRcpXw4-A/s912/100_4054.JPG

Zachwycamy się tu piękną panoramą na Beskid Żywiecki, z białą jeszcze od śniegu Babią Górą, Beskid Śląski, Beskid Mały, a z drugiej strony Beskid Średni. smile.

https://lh3.googleusercontent.com/-OLUpBa98va0/UXEs0_dalNI/AAAAAAAAC90/Fe-_7zMN15o/s912/Panorama%252010.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-zlEG2wwuDoU/UXEsxWgeFiI/AAAAAAAAC9c/uOzakt0n5lk/s912/Panorama%25207.JPG

Jako, że dopiero połowa dnia, słońce jeszcze wysoko na niebie, głód widoczków niezaspokojony w myśl powiedzenia  „apetyt rośnie w miarę jedzenia” big_smile, jedziemy z Krzeszowa drogą w kierunku Stryszawy Dolnej, skręcając na Wierchy (580 m n.p.m.). Przebiega tam „Szlak widoków” (czarny). Na Wierchy można częściowo wyjechać, a potem ścieżką spacerową, najpierw czarnym „Szlakiem widoków”, a potem żółtym „Szlakiem kapliczek” zejść aż do samej Stryszawy Dolnej. Widoki ze ścieżki na okolicę – powalają.  smile

https://lh6.googleusercontent.com/-KxIpZeGlOlI/UXEs6MfYaII/AAAAAAAAC-c/9gD9kcVyhLQ/s912/Panorama%252015.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-fZAxYDt72y8/UXEs5cjLzzI/AAAAAAAAC-Y/alNWWVE0oco/s912/Panorama%252014.JPG

Na Wierchach wpadłyśmy z Jolą na szalony pomysł, żeby naszą czwartkową wycieczkę zakończyć na Przełęczy Carchel . big_smile Wracamy więc pod Żurawnicę i nie wiedząc co nas czeka big_smile, najpierw zielonym szlakiem, a potem leśnym duktem dojeżdżamy na )( Carchel big_smile. Tam dostajemy w nagrodę na tacy Babią w zachodzącym słońcu wink.

https://lh6.googleusercontent.com/-xpkv175LfTg/UXEsMJrU-RI/AAAAAAAAC5s/y4-KIuUaDqg/s912/100_4128.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-A3meHSxVx-0/UXEs7wADlQI/AAAAAAAAC-s/_3D0lHiT44w/s912/Panorama%252017.JPG

Niesamowita cisza, przerywana tylko przyjemnym wiosennym śpiewem ptaków i ciepły wieczór sprawiły, że kolację musiałyśmy obowiązkowo zjeść na przełęczy. big_smile wink

Wracając do domu zahaczamy jeszcze o Tarnawę Górną, machając z okna samochodu krakusowi big_smile wink i Śleszowice, fotografując przy zachodzącym słońcu przydrożne murowane kapliczki i świątki.

https://lh4.googleusercontent.com/-HskOc-El3SE/UXEsee85VVI/AAAAAAAAC7c/tKF48rAsLDQ/s540/100_4154.JPGhttps://lh3.googleusercontent.com/-QNv5eo9tM0Y/UXEspdbYYWI/AAAAAAAAC8k/OQ9TEbU5v8M/s540/100_4168.JPG

Jolu i pozostali, z którymi dane mi było spędzić ten wspaniały dzień – dziękuję Wam za towarzystwo i mnóstwo pozytywnych wrażeń !!! big_smile

Mój albumik z wycieczki (z niektórymi fotkami współtowarzyszy) po kliku na zdjęcie poniżej.

https://lh6.googleusercontent.com/-Uc88Qx-eaeM/UXEpjdprJsI/AAAAAAAACrs/7fMF4zkFNjw/s912/100_3901.JPG

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

2

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

Jutro lecę "Zielińskim" na Semikową <zaciera rączki>

P.S. Czemu na forum jest takie ubóstwo emotek???

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

3

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

nena napisał/a:

Wyruszamy przed 10.00 do Rzyk Jagódek na polanę „U Zielińskiego”.

chyba wyjeżdżamy wink

nena napisał/a:

Tam, jak się okazuje, foci już od rana baca z synkiem Sebastiankiem i ekipa Janka Zielińskiego big_smile.

Pogoda zobowiązywała

nena napisał/a:

Wielką radość  z wycieczki widać w oczach synka bacy, który nie pozwala nam zajmować się tylko foceniem kwiatków.

Robił za taki mały przerywnik. W końcu nim też trzeba było się zainteresować



reasumując
świetny wypadzik sobie dziewczyny zorganizowałyście. Jakbyśmy się umawiali to byśmy się na pewno nie spotkali. Czasami nie planowane to udane. Szkoda też, że nie mogliśmy z wami jechać do Targoszowa, ale za to galeria wszystko pięknie prezentuje.


Choć już wcześniej w innym topicu podałem linka do mojej galerii, to mam nadzieję, że Nenuś się nie obrazi i mój album też umieszczę poniżej

https://lh5.googleusercontent.com/-ikkyHHrasjc/UXBXe5_5xkI/AAAAAAAAVHA/ky8mpyCXIww/s800/rzyki%2520jag%25C3%25B3dki%252C%2520%25C5%259Bcie%25C5%25BCka%2520zieli%25C5%2584skiego%252C%2520rzyki%2520polaki%2520090.jpg

Ostatnio edytowany przez baca (2013-04-19 19:26:50)

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

4

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

wydłużona w tym roku zima spowodowała zwiększony głód na oznaki wiosny smile
filowtowo sie zrobił na forum na maksa smile

5

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

baca napisał/a:
nena napisał/a:

Wyruszamy przed 10.00 do Rzyk Jagódek na polanę „U Zielińskiego”.

chyba wyjeżdżamy wink

Wyruszamy na 2 czy na 4 nie robi różnicy big_smile, tzn. w innych okolicznościach ... byłoby pewnie na dwóch, ale to się nadrobi. wink.

baca napisał/a:

Jakbyśmy się umawiali to byśmy się na pewno nie spotkali. Czasami nie planowane to udane.

Dokładnie, spontany są najlepsze. big_smile

baca napisał/a:

Choć już wcześniej w innym topicu podałem linka do mojej galerii, to mam nadzieję, że Nenuś się nie obrazi i mój album też umieszczę poniżej

Obraziłabym się baca, gdybyś GO nie umieścił big_smile. Liczyłam na to, że go tu podłączysz. smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

6

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

A i dodam jeszcze, że:

W NIEDZIELĘ 21 KWIETNIA W GODZ OD 06:00 DO 08:00 W RADIO KRAKÓW W PROGRAMIE PEJZAŻE REGIONALNE :

Rozmowa z andrychowskim przyrodnikiem JANEM ZIELIŃSKIM na krokusowej łące we wsi RZYKI JAGÓDKI w Beskidzie Małym. Dowiemy się między innymi, jak chronić naturalne siedliska tych pięknych wiosennych kwiatów.

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

7

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

baca napisał/a:

(...)
świetny wypadzik sobie dziewczyny zorganizowałyście. Jakbyśmy się umawiali to byśmy się na pewno nie spotkali. Czasami nie planowane to udane(...)

Wiesz jak to baca jest  smile góra z górą... a człowiek z człowiekiem ... zawsze!  big_smile

W zasadzie wszystko zostało już powiedziane, udokumentowane, ja tylko zapytam:

- skąd taka różnica w wyglądzie krokusów? od czego to zależy? czy to jakiś typ w obrębie gatunku? - chodzi mi o ciemniejsze plamki na końcówkach płatków... nie wszystkie je mają...

I jeszcze policzymy ile ich tam było...  wink

https://lh5.googleusercontent.com/-2dqtyPR_f8M/UXOc6-buUzI/AAAAAAAAN6o/CiLpKwnCXxg/s512/P4180075.JPG

jeden

https://lh3.googleusercontent.com/-aN9i4e_mNvc/UXOc5xWMgqI/AAAAAAAAN6o/mZG58Q78gCA/s512/P4180074.JPG

dwa

https://lh6.googleusercontent.com/-vYSC4JTyrdI/UXOcldK5ReI/AAAAAAAAN6o/pH8MfA2C-fw/s640/P4180053.JPG

trzy

https://lh6.googleusercontent.com/-wuCpXnft9V8/UXOdsw4bBMI/AAAAAAAAN6o/UobtaZ3sIa0/s640/P4180094.JPG

sporo

https://lh4.googleusercontent.com/-Cl1qDlYxo20/UXOd5XWHY9I/AAAAAAAAN6o/KRfmgD4sWtU/s640/P4180107.JPG

mnóstwo  lol

dzięki Kochani za ten uhahany dzionek  cool

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

8

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

Autem na Przełęcz Carhel? Stonkowanie?  tongue No ja nie mogę...

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

9

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

piotr napisał/a:

Autem na Przełęcz Carhel? Stonkowanie?  tongue No ja nie mogę...

No co? Tak jeszcze )( Carchel nie zdobywałam tongue Przyjmij Piotruś do wiadomości, ze czasami inaczej się nie da, a bycie w górach i ładowanie akumulatorków jest na pierwszym miejscu  smile

Jeszcze do niedawna prychałam na korzystających z kolejek przy zdobywaniu górek - teraz już wiem, że czasami inaczej się nie da! I fajnie, że jest taka możliwość - inaczej niektóre osoby nigdy by nie miały szans na pewne przeżycia.  smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

10

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

nena napisał/a:

Fioletowe kwiatuszki śledzę już od zeszłej niedzieli big_smile i na podbój krokusowych łączek wybrałyśmy z Jolą właśnie wczorajszy ciepły i słoneczny dzień, ostatni taki w tym tygodniu. Wyruszamy przed 10.00 do Rzyk Jagódek na polanę „U Zielińskiego”. Tam, jak się okazuje, foci już od rana baca z synkiem Sebastiankiem i ekipa Janka Zielińskiego big_smile.

https://lh5.googleusercontent.com/-QSy91vW-_Ik/UXEwBAU73BI/AAAAAAAADAk/yDAQA34XHUs/s912/P4180001.JPG

W tym miejscu  wczoraj krokusy były już „padnięte  sad
Nie można było w pełni zachwycać się fioletowymi kwiatami.
Czas ich życia naziemnego już minął sad
Dziewczyny pojechałyście „po bandzie”, w jednym dniu, tyle wrażeń i tak odległe od siebie miejsca.
Zaskakujecie wszystkim big_smile
Z rana tego dnia, gdyby ktoś zapytał o wycieczkę, trudno by było by napisać, gdzie będziecie, a łatwiej,  wink  gdzie Was nie będzie big_smile
Gratuluję pomysłu i udanego wypadu smile smile smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

11

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

MK napisał/a:

(...) Z rana tego dnia, gdyby ktoś zapytał o wycieczkę, trudno by było by napisać, gdzie będziecie, a łatwiej,  wink  gdzie Was nie będzie big_smile

Bo my takie nieprzewidywalne z natury jesteśmy wink  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

12

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

MK napisał/a:

W tym miejscu  wczoraj krokusy były już „padnięte  sad
Nie można było w pełni zachwycać się fioletowymi kwiatami.

Muszę potwierdzić słowa Marka Dzisiaj jeszcze spotkałem kilka śpiochów na polanie, ale raju fioletowego już nie było

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

13

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

baca napisał/a:

Muszę potwierdzić słowa Marka Dzisiaj jeszcze spotkałem kilka śpiochów na polanie, ale raju fioletowego już nie było

Czyli na to wygląda, że trafiliśmy w najlepszym momencie !!!  big_smile

jolanta napisał/a:

Bo my takie nieprzewidywalne z natury jesteśmy.

Tak jest !!!  big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

14

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

nena napisał/a:

Czyli na to wygląda, że trafiliśmy w najlepszym momencie !!!  big_smile

oj tak, a nawet o tydzień za późno

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

15

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

baca napisał/a:

oj tak, a nawet o tydzień za późno

Raczej nie baco, bo wtedy nie trafilibyśmy znowu na fajną, słoneczną pogodę, a to ważne. wink. Myślę, że na polankę "U Zielińskiego" było w sam raz wink. W ogóle, to trzeba mieć szczęście, żeby wybrać się w odpowiednim momencie na oglądanie tych kwiatuszków. smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

16

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

nena napisał/a:

Raczej nie baco, bo wtedy nie trafilibyśmy znowu na fajną, słoneczną pogodę, a to ważne.

No pogody to byśmy takiej nie mieli ale jak rozmawiałem z kobietką co nieopodal mieszka tych krokusów, to właśnie wskazała, że podobno na tydzień przed nami było ich najwięcej, ale co do pogody to wydaje mi się, że to my mieliśmy wtedy najlepszą i wymarzoną wink

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

17

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

baca napisał/a:

No pogody to byśmy takiej nie mieli ale jak rozmawiałem z kobietką co nieopodal mieszka tych krokusów, to właśnie wskazała, że podobno na tydzień przed nami było ich najwięcej, ale co do pogody to wydaje mi się, że to my mieliśmy wtedy najlepszą i wymarzoną wink

No i tak lubimy ! big_smile  cool

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

18

Odp: Widoki z nutą fioletu … :D

Donoszę uprzejmie, że Włóczykijka wczoraj ruszyła do Targoszowa na "nasze" polanki i zastała tylko marne resztki krokusów hmm
Zeźlona ruszyła w teren i odkryła już "za szlabanem" jakowąś polankę z cud wysypem  big_smile - za rok ruszymy i my tam  tongue

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile