1

Temat: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

Miało być sielsko, anielsko no i było !!! big_smile. Spotykam się w niedzielę rano z Jolantą, Renatą i Darkiem Tlałką w Andrychowie i mkniemy na Gibasy big_smile. Po drodze mały postój w Kocierzu-Basie nad „bobrową Kocierzanką”. Śladów bobrów nie wypatrzyliśmy, ale za to były piękne ważki . smile

łątka dzieweczka – samiec
https://lh4.googleusercontent.com/-9lcD2iH2vZU/UdmyOF2eg3I/AAAAAAAAGQw/LJDjmh8fCmw/s912/100_7073.JPG

łunica czerwona – samiec
https://lh6.googleusercontent.com/-Fz0LFpaT0d0/UdmyF9ap3xI/AAAAAAAAGQg/ixum843wGBQ/s912/100_7071.JPG

Jest ciepło, nawet bardzo, podczas podchodzenia pod górę czuć w powietrzu sporą wilgoć, dlatego nawet krótkie podejście daje się odczuć.

https://lh3.googleusercontent.com/-_ktyxKSQXk0/UdnC_ksD8JI/AAAAAAAAQnY/vaNWKR-2KVw/s912/P7070008.JPG
foto: Jolanta

Na kamienistej drodze udaje nam się uchwycić pięknego samca smaglca ogonokleszcza .

https://lh4.googleusercontent.com/-TRuJF1q7XRU/Udmya77PQaI/AAAAAAAAGRY/1aCO1kzmBWg/s912/100_7079.JPG

Po ok. 20 min. podejścia naszym oczom ukazuje się Gibasów Groń ze znajomą kapliczką wink.

https://lh4.googleusercontent.com/-QxJr-JO7XfY/UdmycHumFNI/AAAAAAAAGRg/y2mi_lwQpa0/s912/100_7080.JPG

Teraz już nie czujemy gorąca, nogi same niosą nas do chaty Stacha wink.
Najpierw nasz wzrok kieruje się na nowego towarzysza Stacha -  psa Szarika smile. Nie potrzebujemy dużo czasu, żeby nas polubił wink. Poprzedni/a odszedł /eszła na drugą stronę tęczy sad. Szarik jest jej synem  smile.

https://lh5.googleusercontent.com/-zEYmbSAj-S8/Udmyp9NYoCI/AAAAAAAAGSo/QylLcnA6LWA/s912/100_7089.JPG

W chacie rzucamy się najpierw na pyszne słodkości Renaty popijając je, nie czym innym jak pyszną kawą. big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-3aRUUxa6_ls/UdmygcvvmsI/AAAAAAAAGR4/BDE42BncbO4/s912/100_7083.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-B8b0uEDLfNM/UdnDGNW43AI/AAAAAAAAQoQ/vPae7TciyFs/s912/P7070015.JPG
foto: Jolanta

Po słodkościach ruszamy na sielsko – anielski obchód letnich gibasowych łączek, na których aż roi się od różnych kolorowych stworzeń i roślin. smile Oczywiście podziwiamy również widoczki  smile.

https://lh6.googleusercontent.com/-hFG3Usfqhxs/UdnDSmoa9nI/AAAAAAAAQpY/XPIbyrV236M/s912/P7070024.JPG
foto: Jolanta

https://lh6.googleusercontent.com/-pHhxKJSTYLg/Udmysw6V-eI/AAAAAAAAGS8/vP7fEFR35No/s912/100_7093.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-Kl9imctBX08/UdmzPb_BWoI/AAAAAAAAGWk/YHxUIQldX9Q/s912/100_7125.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-N96qzZNaaYs/UdmyyOZNwGI/AAAAAAAAGTg/tNgL877TU9Q/s912/100_7098.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-2VwRGbmi9Ro/UdmzCLOt18I/AAAAAAAAGVE/6CQLNtVxQtE/s912/100_7110.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-GQDrEjhGeAY/UdnDb6f4W_I/AAAAAAAAQqQ/yhH_adsJtnI/s540/P7070031.JPG https://lh4.googleusercontent.com/-06f-CQip5xg/Udmy7aQhV8I/AAAAAAAAGUY/IpPhKt0GrMk/s540/100_7106.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-9mSuSMru4rE/Udm0kiDPP6I/AAAAAAAAGdw/fM-Bv6UXwR8/s912/Panorama%25203.JPG

W międzyczasie dołączają do nas Piotr z żoną Agnieszką i córeczką Justynką. smile

Kolejnym punktem dzisiejszego dnia jest sadzenie kwiecia przy „naszej” kapliczce. big_smile Zabieramy więc, to co potrzeba tj. wodę, motyczkę i kwiatki i ruszamy w stronę kapliczki. big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/-_peeL9tIyjw/UdnDi0kuxzI/AAAAAAAAQq4/uEKpa3iYQtg/s912/P7070036.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-XGPxGIdRooA/UdnDot8xzgI/AAAAAAAAQrY/IFVkA7Zv0G4/s912/P7070040.JPG

Wspólnym zaangażowaniem, przed wejściem, zostają posadzone i obficie podlane pomarańczowe nagietki. big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-iCaGX-vi_Lg/UdnDpk9s9EI/AAAAAAAAQrg/AG_t5IY5N9c/s912/P7070041.JPG

Justynka całym dziecięcym sercem oddała się sprawie sadzenia roślin. smile.

https://lh3.googleusercontent.com/-lNTLen1YYXg/UdnDwFLZX9I/AAAAAAAAQro/JQN-V16akVc/s912/P7070042.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-scSJTOtbuqU/UdnDz_uVmvI/AAAAAAAAQsA/YL3kDDwwe1Q/s912/P7070045.JPG

Co tu dużo mówić, wszyscy się oddali. big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/--H07R5xrXuQ/Udm0PTdMIQI/AAAAAAAAGbo/8WZM-6bWKsQ/s912/100_7182.JPG

Zauważyliśmy, że krzyż w kapliczce należałoby uwydatnić w następujący sposób tj. powiesić go na tylnej ścianie kapliczki.

https://lh5.googleusercontent.com/-JM01WWHle64/Udm0XR5mAnI/AAAAAAAAGcg/Vg3CpFvRz8A/s640/100_7193.JPG

W obecnym stanie leżał za figurą i w ogóle nie było go widać. Poza tym, należałoby również dorobić oddzielnie krzyż do figury Chrystusa Upadającego, ponieważ na dzień dzisiejszy w kapliczce go nie ma.

Po wyczerpującej pracy big_smile i błogim lenistwie na trawie

https://lh5.googleusercontent.com/-zgbk8pDwSLA/UdmzFo7hXrI/AAAAAAAAGVY/A9likbT7Nmc/s540/100_7113.JPG https://lh6.googleusercontent.com/-DtRucCCQPhA/UdmzHMLwnvI/AAAAAAAAGVg/oiPNSlt9vxQ/s540/100_7115.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-4tjWascegSc/UdnESonEDSI/AAAAAAAAQvY/xwxx3PmJYmg/s540/P7070072.JPG https://lh4.googleusercontent.com/-CW52_UcfGgA/UdnEUJ-SI5I/AAAAAAAAQvo/kogIes5g-Mk/s540/P7070074.JPG

pora coś upichcić i zjeść … big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-pgbLaVDabGg/UdmzYbofHuI/AAAAAAAAGXY/cn21PYjTT1A/s912/100_7134.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-NX4m0wloEOQ/UdnEZlw8cAI/AAAAAAAAQwQ/BnzCDG11u8U/s912/P7070079.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-xIfpW_R0_lM/UdmzjmD0FoI/AAAAAAAAGYQ/aWLDwfZbJks/s912/100_7141.JPG

Tu nastąpił mega sprawdzian ze znajomości survivalowych technik rozpalania ognia … big_smile, notabene wpajanych nam niedawno w Łysinie przez Staszka big_smile.

https://lh3.googleusercontent.com/-jOJwvZPubVQ/UdmzaO19wCI/AAAAAAAAGXg/MjbSC8Qh-No/s912/100_7135.JPG

Pomimo tego, że prawie każdy z nas miał w plecaku zapałki big_smile, wszyscy jakoś uparli się, żeby tego dnia rozpalić ogień za pomocą krzesiwa Jolanty. big_smile Trzeba przyznać, że rozpalanie ognia trochę czasu nam zajęło, ale w końcu się udało !!! big_smile, chociaż niektórzy zdążyli już stracić nadzieję na to, że tego dnia coś zjedzą … big_smile wink. Ech, niedowiarki …  big_smile tongue

https://lh6.googleusercontent.com/-vg2NWrg2y58/UdnEl7PB_nI/AAAAAAAAQw4/BaEUNtbPsDY/s912/P7070084.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-VoLild_g0uU/UdnEnAFIvdI/AAAAAAAAQxA/hH4kOhrBoN4/s912/P7070085.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-p-YQ3Nmj1C0/Udmzg4a3VgI/AAAAAAAAGYA/KpCE5fCiKyE/s912/100_7139.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-3xzBP5-y8Lc/UdnEuFM99xI/AAAAAAAAQxw/gxZhKRRTGD8/s912/P7070091.JPG

YES !!! w końcu ! big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-iNvSjiIaeV4/UdmznHU0YZI/AAAAAAAAGYg/as4RrXbVFpo/s912/100_7145.JPG

Na koniec został nam jeszcze spacerek do piwniczek smile. Tu żegnamy się z rodzinką Piotra smile. Dziewczyny na pożegnanie odtańczyły nam prawdziwego „zbójnickiego". !  smile

https://lh5.googleusercontent.com/-_WWEphz6yt4/UdnE7L2HqII/AAAAAAAAQy4/mKXKqz5hsKA/s912/P7070100.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-lqGkWYnZ888/UdnE8nAeC-I/AAAAAAAAQzA/20SUjbtA6wg/s912/P7070101.JPG
foto: Jolanta

W czasie spaceru zahaczamy o piękne stanowiska naparstnicy purpurowej, również w odmianie albinotycznej.

https://lh4.googleusercontent.com/-jnYbAxrg8p8/Udmz6j4M6HI/AAAAAAAAGaA/WKyeKjSIY6U/s540/100_7160.JPG https://lh4.googleusercontent.com/-5FEj30JEOs4/UdnFBb1hx9I/AAAAAAAAQzg/tEytEk2GxsE/s540/P7070105.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-6xI1Fa_IuI0/Udmz-fedBcI/AAAAAAAAGaQ/ZUV_E73XxeY/s912/100_7162.JPG

Zajadamy się dojrzałymi borówkami  …  big_smile Oj, zjadłoby się pierogi … wink

https://lh6.googleusercontent.com/-2BPkR4vzMhk/Udmz0tMW9yI/AAAAAAAAGZg/YpkpVbDMVqY/s912/100_7156.JPG

Spotykamy też nie lubianą przez Szarika mega piękność . big_smile Ciekawe co mu w niej przeszkadza … ? big_smile wink

https://lh6.googleusercontent.com/-TA4dD31vNAc/Udm0JX5P8tI/AAAAAAAAGbI/qtis64ZKdkM/s912/100_7174.JPG

Robimy sobie mały test ze znajomości paproci, w końcu ma nas kto sprawdzić ! big_smile

zaproć górska – mam nadzieję, że nie pomyliłam Darkubig_smile https://lh6.googleusercontent.com/-1X6AWF_EvLc/Udm0CheupeI/AAAAAAAAGas/Kx3DyMuui8k/s912/100_7165.JPG

Dzień minął nam, jak zwykle, za szybko smile. Nie chciało się wracać w doliny smile.  Z nadzieją , że niedługo znowu tu zawitamy, udaliśmy się leniwym krokiem do samochodu. smile.

Dziękuję Wam wszystkim za fajną niedzielę ! smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

2

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

00:57:32

Neno, czy ty cierpisz na bezsenność? wink
Dzięki za miłe spotkanie i kiełbaski.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

3

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

Piotrze, wprawdzie góry odpuściłem na zawsze całkowicie, w tym nasz BM, ale gdybym wiedział, że będziesz z żoną i Justynką na Gibasach, to może mój napięty harmonogram prac udałoby się zmienić  i być z Wami.
Neno trzymałem kciuki za pogodę i by się wypad Wasz udał big_smile
Z relacji Twej wynika, że TAK smile
Gibasy to urocze miejsce, nasączone wieloma miłymi wspomnieniami smile

Ostatnio edytowany przez MK (2013-08-17 16:24:09)

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

Zagadza się neno, że ten krzyż w kapliczce z ukrzyżowanym Chrystusem należy powiesić na tej "różowej" ścianie ( miał on nawet wkręcony chaczyk do zawieszenia), a krzyża do figury upadajacego Chrystusa nie trzeba dorabiać , bo jest już gotowy w Stachowej szopie( tam gdzie były malowane figury kapliczkowe ) - leży po prawej stronie tuż za drzwiami( przynajmniej ostatnio tam leżał). Faktycznie w Beskidzie Pieknym mamy prawdziwy wysyp borówek, kiedy wczoraj zbierałem je na Potrójnej i spoglądałem w stronę Gibasów Gronia, to kilka razy zamachałem tam do Was - bo wiedziałem,że tam bedziecie, ale jakoś nikt mi nie odmachał  wink

Ostatnio edytowany przez harnaś wołoski (2013-07-08 08:26:19)

5

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

No cóż MK ja jeszcze w sobotę nie byłem pewny, czy zawitam na Gibasy, sprawa rozwiązała się w ostatnim momencie, można powiedzieć "rzutem na taśmę", natomiast wspominałem sobie nasze prace przy oznakowywaniu szlaków podczas porannego biegania, o czym nieco napisałem tutaj: http://www.beskidmaly.pl/pun/post32368.html#p32368

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

sielskie i naprawde anielskie spotkanie to było smile
oj tęskni mi się za wami ... sad

duszą w górach zbłądziłam, bo chciałam....

7

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

w sobotę zastanawiałem się co robić w niedzielę, czy udać się na Ścieszków a później na Gibasy do Was, czy też pojechać z Chałupą na Wielką Fatrę? wybrałem to drugie, zaliczyłem super wycieczkę smile ale czytając tą relację dalej mam dylemat czy dobrze zrobiłem  hmm widzę, że i Wam się darzyło i anielsko spędziliście czas  big_smile

"...nigdy nie mówię nigdy..."
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974

8

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

Przechodziłem w pobliżu... mało brakło, a byśmy się spotkali wink

9

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

sprocket73 napisał/a:

Przechodziłem w pobliżu... mało brakło, a byśmy się spotkali wink

Nikt nie bronił zajrzeć... Jolanta pisała przecież o spotkaniu.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

10

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

Umknęło mi... ostatnio zalatany jestem coraz bardziej. Ledwie czasu na góry starcza wink
A wczoraj w ogóle nie miałem planów w góry jechać, ale jak zobaczyłem słońce z rana, to namówiłem Ukochaną i wyszedł fajny dzień.

11

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

Anielsko smile

12

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

Piotr napisał/a:

neno, czy ty cierpisz na bezsenność? wink

Piotr weź się nie czepiaj mojego snu ! big_smile tongue

MK napisał/a:

neno trzymałem kciuki za pogodę i by się wypad Wasz udał big_smile

MK dziękujemy ! big_smile. Szkoda, że nie zdecydowałeś się zaglądnąć z bajką. Może następnym razem się uda wink.

harnaś wołoski napisał/a:

Zgadza się neno, że ten krzyż w kapliczce z ukrzyżowanym Chrystusem należy powiesić na tej "różowej" ścianie (miał on nawet wkręcony chaczyk do zawieszenia), a krzyża do figury upadajacego Chrystusa nie trzeba dorabiać , bo jest już gotowy w Stachowej szopie( tam gdzie były malowane figury kapliczkowe ) - leży po prawej stronie tuż za drzwiami (przynajmniej ostatnio tam leżał).

harnasiu tak byłoby najładniej. Niestety haczyka przy krzyżu nie było. Trzeba przytwierdzić go do ściany używając raczej wkrętów. Stach wspomniał coś o krzyżu do figury. Jest on podobno u niego na strychu. Nie wiedziałam tylko, czy o niego konkretnie chodzi. Trzeba go będzie w takim razie przy najbliższych odwiedzinach Gibasów również zamontować.

harnaś wołoski napisał/a:

Faktycznie w Beskidzie Pięknym mamy prawdziwy wysyp borówek, kiedy wczoraj zbierałem je na Potrójnej i spoglądałem w stronę Gibasów Gronia, to kilka razy zamachałem tam do Was - bo wiedziałem, że tam będziecie, ale jakoś nikt mi nie odmachał  wink

Trzeba było jeszcze zawołać ! big_smile wink

CzarownicaZpogodnej napisał/a:

sielskie i naprawde anielskie spotkanie to było smile
oj tęskni mi się za wami ...  sad

CzarownicoZpogodnej Ty nie tęsknij tylko się do nas wybierz big_smile. !

kisiel napisał/a:

w sobotę zastanawiałem się co robić w niedzielę, czy udać się na Ścieszków a później na Gibasy do Was, czy też pojechać z Chałupą na Wielką Fatrę ? wybrałem to drugie, zaliczyłem super wycieczkę smile ale czytając tą relację dalej mam dylemat czy dobrze zrobiłem  hmm widzę, że i Wam się darzyło i anielsko spędziliście czas  big_smile

Mając ciekawą alternatywę, ciężko nieraz podjąć decyzję … big_smile. Najważniejsze, że się dobrze bawiłeś kisielu ! big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

13

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

No wróciłem już na dobre do domu z moich jakżeż odmiennych dni. Ale wielgachna fotorelacja smile
Świetnie że udało nam się spotkać na tak wspaniałej wycieczce. Pogoda dopisała. Wszystkim dziękuje za tak pyszne placki, kiełbaski i za towarzystwo. No kiełbas to ja ogólnie nieźle zjadłem. Mimo że nie byłem w formie po piątkowym dniu (co u mnie jest rzadkością) to świetnie się bawiłem. nena jesteś mistrzynią krzesiwa. Tą paproć dobrze rozpoznałaś. Brawo

żerdzianka krawiec
https://lh4.googleusercontent.com/-UYbEHodWxSo/Ud5gl0qIdyI/AAAAAAAAAv0/zc27bKBgiVo/w958-h719-no/k%25C3%25B3zka.jpg

14

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

Cudnie  smile .
Przy okazji zejdę do bardziej prozaicznych spraw , a konkretnie pozwolę sobie skopiować Wasz pomysł na sałatkę jaką zrobimy pod  Krywaniem . Pomidory z cebulką w śmietance , po prostu pychotka   smile

https://lh4.googleusercontent.com/-xIfpW_R0_lM/UdmzjmD0FoI/AAAAAAAAGYQ/aWLDwfZbJks/s912/100_7141.JPG

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

15

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

Dariusz Tlałka napisał/a:

nena jesteś mistrzynią krzesiwa.

No nie wiem, nie wiem ... big_smile O to trzeba by było zapytać nauczyciela ... .  wink

Dariusz Tlałka napisał/a:

Tą paproć dobrze rozpoznałaś. Brawo

Cieszę się big_smile i pamiętam że ta druga to była nerecznica Borrera big_smile !

https://lh4.googleusercontent.com/-cFuXmSrZVts/Udm0EQi9t6I/AAAAAAAAGaw/PYaFyf9Ewug/s912/100_7166.JPG?

maurycy napisał/a:

Wasz pomysł na sałatkę jaką zrobimy pod Krywaniem. Pomidory z cebulką w śmietance , po prostu pychotka

maurycy jak najbardziej polecam skopiować. big_smile  Do kiełbasek smaczny dodatek ! My akurat śmietanki nie dodawaliśmy, ale Ty ją możesz zawsze nią wzbogacić wink.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

16

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

Żałuję, że nas tam nie było z Wami. Miałbym okazję poznać wreszcie. Bawiliśmy z żoną dwie góry dalej na południe tego dnia.

Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz głupota ludzka, choć nie jestem pewien co do tego pierwszego
A. Einstein

17

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

Jasne MK, ale chyba już nie w lipcu. Najbliższy weekend odpada, a pod koniec lipca (wreszcie!) wyjeżdżamy na urlop  cool

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

18

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

nena napisał/a:

Cieszę się big_smile i pamiętam że ta druga to była nerecznica Borrera big_smile !

Tak to nerecznica Borrera smile Przy tej paproci najlepiej jest dawać mi zdjęcia do identyfikacji bo rozpoznawanie jej to ciężki kawałek chleba dla nie specjalistów gdyż różni się ona drobnymi cechami od bardzo podobnej nerecznicy walijskiej oraz mieszańca Dryopteris x critica big_smile

MK napisał/a:

A może by się umówić w Zagórniku nad rzeczką gdzie jest przecudnie?

Ja polecam Skorni Potok i południowy stok Skornicy gdzie znajdują się kserotermy. Według mnie najpiękniejsze miejsce w Zagórniku z niezłymi widokami smile

19

Odp: Znowu sielsko, anielsko na Gibasach

Po takiej sielskiej - anielskiej wizycie na Gibasach czeka nas jeszcze ciut - trochę pracy przy kapliczce, a potem już tylko wielki finał big_smile

Fajnie się było spotkać, poleniuszkować  wink

Przytoczę tylko jeszcze wniosek racjonalizatorski, który narodził się po "zbójnickim" odtańczonym przez Agę i Justynkę - należy pilnie zorganizować forumową potańcówkę  lol - już teraz ćwiczcie: zbójnickiego, hołubce i takie tam różne obracanki - wywijanki tongue

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile