Temat: Akcja na Babiej
Ku przestrodze nam wszystkim.
Zagubieni w górach turyści są już bezpieczni
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Ku przestrodze nam wszystkim.
Zagubieni w górach turyści są już bezpieczni
Właśnie pisałem o tym w temacie Teksańskiego, ale jeszcze nie były znane losy turystów.
Dobrze, że dobrze się skończyło.
Nie będę już nic pisał - komentarze pod przytoczonym przez Jolę artykułem są wystarczająco dosadne... ![]()
Ja już dawno przysięgłem sobie , że w zimie wychodzę w góry tylko przy dobrej pogodzie .
Góry są górami, zwłaszcza wysokie, i nie da się wszystkiego do końca przewidzieć. Prognozy też mogą zawieść. Jeżeli szlak nie prowadzi tunelem wyciętym w kosówce, to łatwo go stracić. Ale w dobie nawigacji satelitarnej to nie jest problem. Naprostszy nowy GPS pełniący funkcję lokalizatora (bez możliwości wgrywania map) to wydatek około 300 zł. Za używany na Aledrogo zapłacimy około 100-200 zł. Z netu za drobną opłatą możemy ściągnąć sobie przebieg szlaków w postaci śladów. Za 200-300 zł możemy też kupić używane GPSy (starsze wersje) mające możliwośc wgrywania map. Do tego trzeba dołożyć trochę zabawy z zakupionym sprzętem (GPSy są mniej skomplikowane niż wspólczesne telefony komórkowe) i problem mamy w dużej mierze rozwiązany.
Dzisiaj wróciłem z Małej Babiej. Warunki były jak na ostatni czas bardzo dobre no ale to ma właśnie Babia do siebie że w dobrą pogodę nawet dziecko wejdzie natomiast gdy nadejdzie śnieżyca , mgła czy porywisty wiatr to robi się baaardzo groźnie i strasznie ! Szlak jest zawiewany momentalnie ...
Babia zimą przy złej pogodzie to nie igraszka. Sam miałem kiedyś okazję na własnej skórze się o tym przekonać. Zapewne dobrym pomysłem jest zakup GPS jak pisze Staszek, tylko niektórzy, zwłaszcza starsi, mają problemy z opanowaniem takich urządzeń lub w ogóle awersję do takiej elektroniki.
Dla mnie to ludzka głupota i ignorancja, by iśc w góry w taka pogodę. Ja rozumiem, ze pogoda moze sie zmienic w trakcie i na to trzeba byc przygotowany najlepiej jak mozna ale przecież od dłuzszego czasu huczało w mediach o KSAWERYM wiec nie bylo to jakas tajemna wiedza by przejrzec prognozy. Poblądzenie, a to moze zdarzyc sie kazdemu to juz zupelnie inna para kaloszy i pewnikiem bylo tylko skutkiem podjetej decyzji by isc mimo wszystko. Nie mozna tez zapominac, że swoja nieodpowiedzialnoscia ci ludzie narazili na niebezpieczenstwo ratowników.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[ Wygenerowano w 0.020 sekund, wykonano 13 zapytań ]