201

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Prześliczne zdjęcia ! smile Wybrałam z albumu tylko kilka. Cała Twoja fotorelacja piotr – bomba ! smile

https://lh5.googleusercontent.com/-ZjW-Mg5RAnw/VR1bB7eotyI/AAAAAAAAaLk/78BXQe2___g/w958-h719-no/IMG_6563.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-uMgO1Xp5bGc/VR1bJBPkxfI/AAAAAAAAaLk/XnHaTo1dHTI/w958-h719-no/IMG_6578.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-EuIk_F_b0b0/VR1bYq5yn-I/AAAAAAAAaLk/nmh4qb3STkA/w958-h719-no/IMG_6607.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-da3yeBGJdOI/VR1b0lFJCNI/AAAAAAAAaLk/kTkQZKDH3XM/w958-h719-no/IMG_6666.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-ZYWIIp4i_V4/VR1cAT4JVeI/AAAAAAAAaLk/aB9AIPBM18M/w958-h719-no/IMG_6691.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-0L50GWY2W80/VR1cH80WvTI/AAAAAAAAaLk/7jxym8TBQFE/w958-h719-no/IMG_6709.JPG

Na zdjęciu 74. masz kwitnącą śledziennicę skrętolistną (Chrysosplenium alternifolium, a na 192. cebulicę dwulistną (Scilla bifolia), jedne z pierwszych wiosennych roślinek.

A to zdjęcie przypomina  mi znajomą polankę z kapliczką … big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-7n_XoUIFgQ8/VR1amtWyn9I/AAAAAAAAaLk/KSCekhjUFDU/w958-h719-no/IMG_6502.JPG

Pięknie !!! , GRATULUJĘ Joluś ! big_smile :*  Jesteś wielka ! :* To naprawdę wielkie wyzwanie było ! Jestem pełna podziwu Jolu smile Myślę, że już żaden długi dystans Ci niestraszny ! big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-RiGzpOjnmWY/VR1dpl8xqvI/AAAAAAAAaLk/gOHz_clqnpw/w958-h719-no/IMG_6883.JPG

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

202

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Dzięki Neno. W duchu liczyłem, że znajdzie się jakiś botanik, który rozpozna nieznane mi roślinki, no i się nie przeliczyłem. To teraz już czekamy na relację Joli.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

203

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Gratuluję Wam!  Szczególnie Joli!   smile

204

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

piotr napisał/a:

Czołem i do przodu! (...)Jestem dość leniwy i nie mam motywacji, a przecież większość naszej górskich sukcesów (70? 80%?) rodzi się z głowy. Pozostałe 20-30% to wypadkowe naszej kondycji, pogody itp. (...)


Cieszę się Piotrze, że miałeś okazję odwiedzić Bieszczad w nietypowej dla turystów porze i zdobyć szczyty, których do tej pory nie odwiedziłeś smile

Dziękuję wszystkim za miłe słowa, jak się troszkę ogarnę dokończę relację wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

205

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jolu gratuluje ukończenia Głównego Szlaku Beskidzkiego i wytrwałości w dążeniu do celu. Piękne Bieszczady i widać że wiosna i tu zawitała smile

Ostatnio edytowany przez Dariusz Tlałka (2015-04-11 07:22:20)

206

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Rankiem we wtorek ruszamy po raz kolejny wink do Smereka, pogoda jak złoto, więc nogi same niosą przed siebie.
W dolinach czuje się wiosnę, chociaż wszystko jest jeszcze szarobure...  hmm

https://lh3.googleusercontent.com/-n1Mgsd9Bh54/VRxQ34wud-I/AAAAAAAAIwg/XbyV_3UjuhQ/s640/P3240003.JPG

Przechodząc znajomym wiaduktem mam takie oto znalezisko tongue

https://lh3.googleusercontent.com/-qcBiuGTgmkE/VRxQ_1rHPCI/AAAAAAAAI34/XNaFAv6WZ4w/s640/P3240004.JPG
Ktoś tu wczoraj wieczorem imprezował wink

Wspinamy się na Rożki, Worwosokę i w przyzwoitym czasie osiągamy kolejne pagórki wink   

https://lh3.googleusercontent.com/-OAaHT7nJw4w/VRxRsaEJCVI/AAAAAAAAIxQ/ItAy6i8gOv0/s640/P3240013.JPG

Śnieg jest zbity, póki co lekko zmrożony i dobrze się wędruje. W zasadzie pojawia się dopiero powyżej 800 m n.p.m.

https://lh3.googleusercontent.com/-UtkzfSZ861g/VRxXhoh3OZI/AAAAAAAAI1U/X7DSKzQodJ0/s720/Worwosoka.JPG
Pierwsze piękne widoczki z okolic Worwosoki big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/-MxzGiQeH7Kk/VRxSHYdqsqI/AAAAAAAAIxo/9HbmdJoIwaY/s576/P3240019.JPG
Zadowolona stoję na Małym Jaśle wink

https://lh3.googleusercontent.com/-JJ9PFHmuWEY/VRxXl5-z3vI/AAAAAAAAI1c/Hy_xifmYkEc/s912/Ma%25C5%2582e%2520Jas%25C5%2582o.JPG
i podziwiam cudne widoczki na Łopiennik, pasmo Hyrlatej cool

Odpoczywamy chwilkę i wchodzimy w las, wędrujemy rozległymi polanami, zdobywając kolejne szczyty smile

https://lh3.googleusercontent.com/-ohs8ZONEvY4/VRxS1z61drI/AAAAAAAAIyQ/kecWHPRiHmY/s640/P3240033.JPG
W drodze na Szczawnik pięknie prezentuje się Smerek i Połonina Wetlińska smile

https://lh3.googleusercontent.com/-u3w1qm4s7vQ/VRxXaNk6-qI/AAAAAAAAI1M/XgQyGZiResk/s912/Na%2520Jas%25C5%2582o.JPG
Podejście pod Szczawnik, za nim z lewej Jasło.

Raz po raz obniżamy się nieco na przełączki by potem wydrapywać się na rozległe polany szczytowe. W końcu jest i Jasło smile

https://lh3.googleusercontent.com/-xLr1uy1ueGI/VRxTYHXbFWI/AAAAAAAAIyw/6THCs5wNEKI/s640/P3240042.JPG

Szczyt Jasła leży poza szlakiem, ale warto odbić te parędziesiąt metrów bo widoczki są naprawdę zapierające dech w piersiach  cool

https://lh3.googleusercontent.com/-EOCJk8Fdsxk/VRxXxRz7S4I/AAAAAAAAI1s/1f0xWB0omyM/s912/Za%2520Jas%25C5%2582em1.JPG

Widok z Jasła na Smerek i obie Połoniny, gdzieś tam majaczy gniazdo Tarnicy  cool

Nieomal „po prostej” docieramy na Okrąglik zwany po słowacku Kruhliak. Musimy tutaj uważać bo równolegle na pewnym odcinku idzie czerwony szlak słowacki, który potem odbija w prawo, a my w kierunku Fereczatej smile

W tym dniu spotkaliśmy na szlaku tylko jednego turystę, z który spotkamy się także dnia następnego smile Rozpoznałam go po ekwipażu tongue

Aha... w okolicy Okrąglika była jeszcze jakaś grupa w maskującym odzieniu, ale bez broni... survivalowcy? A może zespól do zadań specjanych? big_smile Tym bardziej nie wypadało im robić fotki tongue
Następnie czekało nas bardzo strome podejście pod wspomnianą już Fereczatą. za to na jej szczycie kolejne smakowite widoczki  cool   

https://lh3.googleusercontent.com/-voa-VAoGbRU/VRxX176LiAI/AAAAAAAAI10/rbLP4fHob4g/s912/Z%2520Fereczatej.JPG
Widok z Fereczatej w kierunku Jasła, Szczawnika - to już za nami wink

https://lh3.googleusercontent.com/-0J_liPX1TLE/VRxX6wI-vnI/AAAAAAAAI18/zV5Nh_XQ5Qg/s912/Z%2520Fereczatej1.JPG
Panorama z Fereczatej na pasmo graniczne.

Teraz pozostało już tylko zejście do wsi Smerek. Droga dłużyła się jak to na zejściu, raz to z powodu zmęczenia trasą, dwa z braku czegoś czym oczy można byłoby zachwycić. Za to była okazja do refleksji...

Cała dzisiejsza trasa w większości prowadziła ogromnymi,  borowinowe polany - teraz już przekonałam się osobiście, że styczniowy odwrót był jedyną, słuszną decyzją  - bez rakiet nie dalibyśmy rady dojść do Smereka w zalegającym śniegu, silnym wietrze skazani bylibyśmy na kibel w śniegu lub na pomoc GOPR-u...

Tuż na zejściu do wioski oczy oniemiały z zachwytu cool  a usta same nuciły...

„Kiedy przybyłem do tej doliny,
Dzień miał się ku zachodowi.
I można było słońca blask łagodny 
Nareszcie znosić bez zmrużenia powiek.” E. Stachura,

Dolina w długich cieniach.

https://lh3.googleusercontent.com/-CpAHQiIY-pQ/VRxVC-7QUwI/AAAAAAAAI0g/zd1o-RpuFrw/s912/20150324_163738.jpg

Potem już tylko ciepły posiłek w zajeździe Niedźwiadek i prywatna kwatera w Smereku smile

Ostatnio edytowany przez jolanta (2015-05-02 14:45:12)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

207

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Rankiem opuszczamy wieś Smerek i ruszamy w stronę szczytu o tej samej nazwie. Początkowo droga prowadzi asfaltem.

https://lh4.googleusercontent.com/-MR-p624kLfQ/VUfS34-gchI/AAAAAAAAJKQ/XcjmmC9UaXU/w1329-h661-no/P3250083.JPG

Na nieczynnych torach kolejki wąskotorowej zimą utrzymuje się trasy biegowe - świetny pomysł, już mi się podoba! big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-W0Bbex3O0X8/VUfTMtmpuFI/AAAAAAAAI9E/z8bKN7DkmcM/w976-h695-no/P3250086.JPG

Tuż przy drodze bobrowa kraina smile

https://lh5.googleusercontent.com/-c71CfC0XN9g/VUfTzMQRQBI/AAAAAAAAI90/Dr_R1LJDX44/w931-h695-no/P3250093.JPG

Opuszczamy drogę i przekraczając rzekę Wetlinę kierujemy się w kierunku szczytu Smereka smile

https://lh5.googleusercontent.com/-Lw_QVMP6a9Y/VUfT579YDJI/AAAAAAAAI98/v5f-UfvxMWU/w1185-h695-no/P3250094.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-kC-lZD-U-Go/VUfTlTg6IzI/AAAAAAAAJKg/KEd41XmQxYc/w1315-h695-no/P3250091.JPG

Było błotniście, mocno pod górę, ale za to niespodziewanie rozpoznaję kilka sztuk grzybów należących do rodziny czarkowatych.

https://lh3.googleusercontent.com/-4Wu5GhX42ik/VUfUdk3UrRI/AAAAAAAAI-k/OXOEaXeDXZ4/w926-h695-no/P3250101.JPG

W życiu bym nie wiedziała co to, gdyby nie nasi forumowicze! big_smile

W końcu wkraczamy w Bieszczadzki Park Narodowy – przez takie oto wrota smile

https://lh3.googleusercontent.com/-WqR6Hu3Dn0g/VUfUtMHb8YI/AAAAAAAAI-0/uvSYHw0HMWs/w827-h695-no/P3250104.JPG

Odpoczywamy w fajnej wiacie, gdzie odradzają karmienie niedźwiedzi  tongue i każde w swoim tempie ruszamy ku Smerekowi.

Na polankach zalega śnieg.

https://lh5.googleusercontent.com/-f1MxhQBgPMA/VUfU1fvip5I/AAAAAAAAI-8/GgLQmyKccaQ/w982-h695-no/P3250106.JPG

ale w lesie są już tylko jego resztki. Odpoczywam przy źródełku smile

https://lh3.googleusercontent.com/-DmLd-LtBy5o/VUfVFwZ9gqI/AAAAAAAAI_M/OUZI9cI4fh4/w926-h695-no/P3250108.JPG

Nareszcie opuszczam granicę lasu i wkraczam na podszczytowe łąki. Już oblizuję się na zbliżający się deser cool
Wkraczam w Pasmo Połonin

https://lh3.googleusercontent.com/-EH00O4M-XsE/VUfVO4PHYQI/AAAAAAAAI_U/FiNbXFICcgs/w1178-h695-no/P3250110.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-01JHnkVt5mQ/VUfVWP1wToI/AAAAAAAAJKw/n3MMCSzrKiE/w1329-h680-no/P3250111.JPG

W oddali po prawej stronie widać już krzyż na Smereku, najpierw jednak trzeba się jeszcze tam wydrapać wink
W niektórych momentach było naprawdę stromo... troszkę się poturlałam po tym śniegu... big_smile

I w końcu szczyt Smereka smile

https://lh3.googleusercontent.com/-KXDxf0UHMa8/VUfV4XKolPI/AAAAAAAAJAc/8MnG4TGIMx8/w1112-h695-no/P3250116.JPG

Odpoczywam i podziwiam drugą, równoległą grań Smereka, nie prowadzi tam szlak, ale daje się zauważyć „dziką” ścieżkę wink
https://lh5.googleusercontent.com/-2uZBE57lUSk/VUfVgrT97SI/AAAAAAAAI_0/U8XST4DDyfU/w1264-h695-no/P3250112.JPG

Siedzę, odpoczywam... Piotr poszedł dalej... na szczyt dociera pielgrzymka młodzieży. Wiatr świszcze po uszach i jedyne słowa jakie do mnie docierają/ może miały dotrzeć?  - „Najczęściej nie mamy złych intencji, chcemy komuś nieba przychylić - a przez nieuwagę robimy krzywdę...” Jakaś łezka zakręciła mi się w oku...

https://lh5.googleusercontent.com/-3kwCKNRKm_A/VUfV-vilcDI/AAAAAAAAJK4/EfwuXaPg5kc/w1329-h640-no/P3250117.JPG

Czas ruszać jednak dalej, Hnatowe Bero, Osadzki, Roh - Połonina Wetlińska czeka!  big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-Qf98bDBNgt4/VUfWFPLLrSI/AAAAAAAAJLA/ab5h5DDsvVc/w1329-h681-no/P3250119.JPG

Przełęcz Mieczysława Orłowicza

https://lh4.googleusercontent.com/-hOUZr-_aK4U/VUfWXW6Xu_I/AAAAAAAAJBE/59eWqLBdQx4/w1157-h695-no/P3250122.JPG

Wędrówka Szarym Berdem

https://lh5.googleusercontent.com/-gVphf_NvNG8/VUfWqYRxb3I/AAAAAAAAJBc/AdOOxTPCN_Q/w1176-h695-no/P3250123.JPG

Przebiśniegi na tle Hnatowego Berda, Osadzkiego i Roha smile

https://lh4.googleusercontent.com/-dBscyfpdsBs/VUfWc1xXR5I/AAAAAAAAJBM/0WkC9J4kt9Y/w1218-h695-no/20150325_142312.jpg

Żeby je ująć w ten sposób musiałam legać w zajęcze bobki tongue

Skałki na szlaku po Szarym Berdzie 

https://lh6.googleusercontent.com/-jMFtdjq8_TA/VUfW3tvg33I/AAAAAAAAJLY/QrcgY0xdLE8/w1317-h695-no/P3250126.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-JxwZOo4qtAE/VUfWw0uUXBI/AAAAAAAAJBk/7iwXaQBX5QM/w1127-h695-no/P3250125.JPG

Hnatowe Berdo od strony Szarego Berda

https://lh5.googleusercontent.com/-bmBRX6a0rjc/VUfY9WnhfBI/AAAAAAAAJLc/cA-12yViDOE/w1329-h512-no/Panorama.JPG

Widok z Szarego Berda na pasmo graniczne. 

https://lh5.googleusercontent.com/-zPU4GMuvNrQ/VUfW9X6nSMI/AAAAAAAAJLk/9Gy0DynT8-A/w1329-h653-no/P3250127.JPG

Teraz wspinam się na Osadzki, po lewej stronie Roh, który będę tylko mijać smile

https://lh3.googleusercontent.com/-Y-YNDZXcZYk/VUfXaZmzMqI/AAAAAAAAJCU/CMXKsSIh6gY/w1279-h695-no/P3250131.JPG

Na Osadzkim idzie się wąską, skalistą granią, jest też więcej śniegu, miejscami spore zaspy.

https://lh4.googleusercontent.com/-LzfvimkRyRo/VUfXhzF8l6I/AAAAAAAAJCc/Clfbq-JdBTU/w1263-h695-no/P3250139.JPG

Na drugim planie w śnieżnej czapie pokazała się Połonina Caryńska big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-BqIsyXkvWUs/VUfXpjoi5aI/AAAAAAAAJLs/TaBE5pXELlA/w1313-h695-no/P3250140.JPG

Zejście z Osadzkiego na Srebrzystą Przełęcz - tutaj zapadłam się w bardzo głęboką zaspę i najpierw musiałam zrzucić plecak, a dopiero potem powoli z zaspy się wygramolić...  tongue

https://lh3.googleusercontent.com/-xQ11gKVAG04/VUfXyE6nfXI/AAAAAAAAJCs/QGfdV_VoIl4/w1219-h695-no/P3250141.JPG

Srebrzysta Przełęcz - słonko powoli chowa się za Osadzki, a ja wędruję ku Chatce Puchatka smile

https://lh5.googleusercontent.com/-lmo3gX7P0zg/VUfX3w6dynI/AAAAAAAAJL0/NuPUmKMpsC8/w1329-h644-no/P3250142.JPG

Podczas całej wędrówki od Smereka do Chatki Puchatka nie widziałam żadnych zwierząt, ale wilcze odchody świadczą o tym, że nie jestem tu sama wink

https://lh3.googleusercontent.com/-Xmj387LO0k4/VRxRkG2stVI/AAAAAAAAIxI/GQZBoA5dbSw/w926-h695-no/P3240012.JPG

Pasmo graniczne z obiema Rawkami smile

https://lh5.googleusercontent.com/-R8df4AKiazo/VUfX-Zl1FdI/AAAAAAAAJMA/IS0PY5h476o/w1329-h639-no/P3250143.JPG

Gdzieś tam pod Hasiokową Skałą przycupnęła Chatka Puchatka wink

https://lh6.googleusercontent.com/-s8kHsn_wQIA/VUfYFi40jYI/AAAAAAAAJDE/B4Y44ib7f0k/w1126-h695-no/P3250144.JPG

Nie widać jej, nie widać i nagle.... jest!  cool

https://lh3.googleusercontent.com/-RiJmoLa8deo/VUfYq5pQtSI/AAAAAAAAJDk/7Cfl3nLtPCk/w926-h695-no/P3250149.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-Pc6ux9xPRQo/VUfYh-Qeb7I/AAAAAAAAJJI/Wk2KR2vpjq0/w1329-h623-no/P3250148.JPG

Chatka Puchatka - mój dzisiejszy nocleg smile 

https://lh4.googleusercontent.com/-WGGd3ZYZ-fc/VUfY4lzIzcI/AAAAAAAAJMU/VFcImAJjmVQ/w1175-h695-no/P3250151.JPG

Byłam tu wiele razy, ale nigdy o tej porze roku i nigdy tu nie nocowałam – chciałam tego... bardzo! cool

Ostatnio edytowany przez jolanta (2015-05-09 18:16:09)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

208

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Bardzo chciałam nocować w Chatce Puchatka, spotkać Lutka i obejrzeć wschód słońca na Połoninie Wetlińskiej – wszystko się udało – tak jak chciałam cool

Co prawda wieczorem w kominku napalił jakiś młodzieniec, za to rankiem wrzątek do herbaty przygotował sam Lutek! cool

W chatce nie ma bieżącej wody – dostarcza się ją z położonego niżej źródełka. Nie ma też prądu.
Wieczór przy świecach więc nie przeciągał się zbytnio, co pozwoliło wstać w sam raz na wschód słońca big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-zTJGJbI4X_w/VU8UcTKgJHI/AAAAAAAAJVc/_k9ZgEJM9Ig/w1176-h730-no/P3260158.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-zm4wc7hu_Ic/VU8UBmZmYwI/AAAAAAAAJSg/LiMy3nWSyaY/w1386-h659-no/P3260154.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-kPuImpbDs88/VU8Uj4hp-GI/AAAAAAAAJVk/baX9ASGG8tE/w1159-h730-no/P3260159.JPG

Po wczesnym wink śniadanku ruszamy do Berehów Górnych. Zejście strome, początkowo po zlodowaciałych płatach śniegu. Przy udanej pogodzie podziwiam cudne widoczki, ale uważam na zeschłe kępy turzyc. Mają brunatny kolor i o tej porze roku lubią na nich wygrzewać się już żmije  tongue

Rzut oka za siebie i wczorajszą trasę smile
https://lh4.googleusercontent.com/-eZUAL0oiyL0/VU8T78O75kI/AAAAAAAAJSk/FILt_7UrzyU/w1385-h698-no/P3260153.JPG

Puchatkowy Świat  big_smile
https://lh6.googleusercontent.com/-K242rpc58rE/VU8UVORd4nI/AAAAAAAAJVs/5Gs-albHcmQ/w1229-h730-no/P3260157.JPG

Gniazdo Tarnicy w całej okazałości cool
https://lh5.googleusercontent.com/-xzz6NbB0qb4/VU8U6LCMVHI/AAAAAAAAJNs/LT6R9sDjYe0/w973-h730-no/P3260166.JPG

Pasmo graniczne na zejściu do Berehów smile
https://lh5.googleusercontent.com/-86vjVctIPL8/VU8Uw3oKmTI/AAAAAAAAJSY/wK-2sOZhosg/w1327-h730-no/P3260165.JPG

Stromo! big_smile
https://lh5.googleusercontent.com/-VcZ9akQ1yKE/VU8VCipaiUI/AAAAAAAAJN0/IVmk0MjlEBc/w973-h730-no/P3260167.JPG

Berehy Górne – to  kolejna nieistniejąca dziś wieś w której zachował się jedynie stary cmentarz greko katolicki hmm

Trudno sobie wyobrazić, że w latach swojej świetności wieś ciągnęła się na długości 4 kilometrów pomiędzy dwiema przełęczami: Wyżną i Wyżniańską. W 1921 roku wieś liczyła 100 gospodarstw i 527 mieszkańców. Po drugiej wojnie światowej Berehy znalazły się w rękach UPA, a po wkroczeniu Wojska Polskiego została wysiedlona i zniszczona.

https://lh6.googleusercontent.com/-SZ-QTSxpYbw/VU8Vb-q37OI/AAAAAAAAJOM/KEhNiXBhp6Q/w1049-h730-no/P3260173.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-Th83zKoK4js/VU8VkZ6c8eI/AAAAAAAAJOU/VT2AXokTGnY/w973-h730-no/P3260174.JPG
Teraz w Brzegach Górnych jest tylko parking, punkt kasowy BdPN i sezonowe pole namiotowe z mini barkiem. Jesteśmy sami, kasa nie działa, wędrujemy więc dalej.

https://lh5.googleusercontent.com/-LQYQ8td4eU0/VU8VVpobDwI/AAAAAAAAJOE/cMGRLSWn788/w973-h730-no/P3260171.JPG

Przez bukowy las spokojnie wspinam się w kierunku Połoniny Caryńskiej, krótki odpoczynek w kolejnej sympatycznej wiacie i ruszam na granicę lasu.

https://lh6.googleusercontent.com/-960cs4YHQi0/VU8V49PpMUI/AAAAAAAAJUc/guqoAOJHftc/w1135-h730-no/P3260178.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-R0NbbsyUjng/VU8WAudpnqI/AAAAAAAAJO0/fcWwjxOHxZE/w699-h730-no/P3260179.JPG

Nim dotrę do grani muszę wdrapać się po stromym, nasłonecznionym stoku. Przystaję co kawałek, a to dla odpoczynku, a to z zachwytu cool

https://lh5.googleusercontent.com/-hFRsS6Hd6iw/VU8YNt0LQNI/AAAAAAAAJSU/uxJ0-ILMVpU/w1385-h657-no/Panorama82-96.JPG

W końcu już wyżej wyjść się nie da big_smile

Kolejny zachwyt, odpoczynek i wędrówka połoniną. Idzie się wygodnie, no może troszkę wieje tongue

Połonina Caryńska jest krótsza, więc niebawem trzeba ją opuścić hmm

https://lh5.googleusercontent.com/-CvLLZ38oyzQ/VU8WowVKwxI/AAAAAAAAJSQ/23a0vmcfDe0/w1386-h665-no/P3260189.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-9AkaB7jfBB4/VU8WwyHokmI/AAAAAAAAJUo/E0bXz0zoQoQ/w1247-h730-no/P3260190.JPG

W pewnym momencie dostrzegam tablicę ostrzegającą przed lawinami neutral

I nie jest to przesada. Stawiam nieostrożnie nogę i wpadam w zaspy na lawinisku. Lawina – naprawdę tędy schodziła hmm

https://lh4.googleusercontent.com/-195Et-AvPi4/VU8W6UjGq-I/AAAAAAAAJUs/zwulT7RiAzY/w1102-h730-no/P3260191.JPG

Znowu jestem w lesie. Niestety szlakiem schodzi również obfity potok hmm

https://lh5.googleusercontent.com/-3fKw0A_pRcw/VU8XDlS4dmI/AAAAAAAAJP8/wPC8AzVAtD8/w548-h730-no/P3260192.JPG

Odpoczynek w kolejnej wiacie przy której stoi ciekawa, współczesna kapliczka smile

https://lh4.googleusercontent.com/-McoFxdM2o7U/VU8XKzCy5-I/AAAAAAAAJQE/GfDMMcfIgxw/w949-h730-no/P3260193.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-9Mc2vCUWAMc/VU8XTQlndJI/AAAAAAAAJQM/9-TiA56ei1k/w548-h730-no/P3260194.JPG

Nie lubię w takich obiektach sztucznych kwiatów, ale tutaj wystrój jest bardzo delikatny smile

https://lh6.googleusercontent.com/-Y3hjeYLZQ-M/VU8XbxbiD6I/AAAAAAAAJUw/36CeYJJixHc/w1210-h730-no/P3260195.JPG

Teraz pozostało już tylko zejście do Ustrzyk Górnych – doczłapałam! big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-7HnO2JBSx_E/VU8XpONiraI/AAAAAAAAJU0/BBw4ji94LdE/w1250-h730-no/P3260197.JPG
W oddali widać posterunek Straży Granicznej i słynny Kremenaros – o tej porze roku – nieczynny.

Po drodze jeszcze tylko wiosenne kwiaty smile

https://lh5.googleusercontent.com/-OomCRsAfiiw/VU8XhZ9qUpI/AAAAAAAAJQc/He90I7kw3lg/w771-h730-no/P3260196.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-ZehaBGOTsOE/VU8Xu2GvwWI/AAAAAAAAJQs/Tjpn3DwE37s/w739-h730-no/P3260199.JPG

Przekraczam most na Wołosatym

https://lh5.googleusercontent.com/--QZiIxxPnDc/VU8X-EFEq1I/AAAAAAAAJQ8/OsFaC3QYaAI/w973-h730-no/P3260202.JPG

i już razem z Piotrem wędrujemy najpierw do karczmy coś zjeść, a potem do Hotelu  Górskiego PTTK na nocleg smile

Ostatnio edytowany przez jolanta (2015-05-18 18:17:13)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

209

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jolu piękne miałaś te Bieszczady i nocleg u Lutka i w ogóle wink
Czekam na relację z ostatniego dnia.
P.S.Dzisiaj swój GSB ukończył kolega Andrzej(ten z którym miałem przyjemność troszku połazić w Gorcach i Sądeckim robiąc swój GSB).
Kozak z niego bo przeszedł z Krynicy do Wołosatego w 8 dni.

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">

210

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

mały pikuś napisał/a:

Jolu piękne miałaś te Bieszczady i nocleg u Lutka i w ogóle wink
Czekam na relację z ostatniego dnia.
P.S.Dzisiaj swój GSB ukończył kolega Andrzej(ten z którym miałem przyjemność troszku połazić w Gorcach i Sądeckim robiąc swój GSB).
Kozak z niego bo przeszedł z Krynicy do Wołosatego w 8 dni.

mały pikusiu  smile  – wszystko było tak piękne, że żadne słowo tego nie odda cool

Kozak prawdziwy  z Andrzeja – wielkie gratki Andrzeju  big_smile  GSB dodaje skrzydeł!  wink

Nim wstawię posta z ostatniego dnia chwilka wspomnień wink

Jest końcówka czerwca ubiegłego roku. Siedzę w wiacie na Lubaniu – wiadomo Gorce tongue

Siedzę ledwie żywa bo to kolejny dzień w drodze, upał sakramencki, wiatrołomy dały w kość, a przede mną jeszcze zejście do Krościenka – przechodzący ludzie straszą kolejnymi przeszkodami z powalonych drzew. Sił mam mało… czarno to widzę… I wtedy pod wiatę dotarła czwórka turystów, którzy również mieli zamiar wędrować do Krościenka – pójdziemy razem!  big_smile
 
Wspólna wędrówka trwała  3 może 4 godziny. Była mi bardzo potrzebna, czułam się pewniej i miło było pogawędzić na szlaku. W miasteczku żegnamy się tradycyjnym … i do zobaczenia na szlaku – ileż razy tak się żegnaliście? Pewnie tak jak ja – wiele razy…  wink

Mijają miesiące, przedreptałam Beskid Sądecki, Beskid Niski – część Bieszczad i dostaję taką oto wiadomość.

„Witam, wspólnie (czwórka turystów) pokonywaliśmy odcinek GSB z Lubania do Krościenka nad Dunajcem. Obserwujemy zmagania ze szlakiem (…) Proszę o informację, kiedy będzie ostatni etap do Wołosatego. Postaramy się tam być.”

Paść trupem ze zdziwienia i radości to mało lol

W stosownym czasie informacje poszły w świat i … było spotkanie, wspólne wędrowanie, które tak jak wtedy dodało sił i pozwoliło szczęśliwie dokończyć ten ostatni etap…. O tym będzie jednak w następnym poście wink big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

211

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Masakra z tym pisaniem, łatwiej wędrować niż pisać...  tongue

W końcu nadszedł ostatni dzień wędrówki, końcówka szlaku i finał całego przedsięwzięcia  big_smile
Dzień ten był dla mnie ważny również dlatego,bo w okolicach )( Goprowskiej miałam spotkać się z poznaną w Gorcach Czwóreczką z Krosna smile

Czwóreczka z Krosna to Jagoda i Jola oraz Andrzej i Piotr smile

Tuż po wyjściu z PTTK- Hotel Górski tongue rozpadał się deszcz. Nie miałam wątpliwości, że idę dalej, Piotr zdecydował iż wędruje tyle na ile pozwolą mu warunki i również ruszył na szlak.

Ja pomarudziłam jeszcze troszkę przy drodze bo rozpościerały się tam całe pola śnieżyc

https://lh5.googleusercontent.com/-lnqquV-HC9I/VVuMzQjinvI/AAAAAAAAJZA/kcyaKx19TDg/w973-h730-no/P3270214.JPG

Nigdy nie widziałam ich w naturze i mimo zacinającego deszczu buszowałam wśród nich zacięcie z aparatem tongue

https://lh6.googleusercontent.com/-SEE3SiytfGo/VVuLd5W0wPI/AAAAAAAAJYs/7O_WdhLiiSw/w929-h730-no/P3270206.JPG

One bardzo lubią lasy łęgowe i wilgotne, podmokłe łąki,  fociłąm ile sił  lol

https://lh5.googleusercontent.com/-KyiAW68uFN0/VVuNdC-1RNI/AAAAAAAAJZI/5RFIb-J9gNY/w973-h730-no/P3270217.JPG

Potem rozpoczęłam „pojedynczą” wędrówkę ku finiszowi wink

Po około półtoragodzinnej wspinaczce odpoczywam w wiacie i gawędzę z napotkaną parą wędrowców, po czym każdy w swoim tempie ruszam dalej.

https://lh6.googleusercontent.com/-J8-8PerDhII/VVuTJ5243cI/AAAAAAAAJjA/g4yxM-Nr_E0/w1287-h730-no/P3270222.JPG

Na granicy lasu znowu tablica ostrzegająca przed lawinami  hmm

https://lh5.googleusercontent.com/-xF3l6DE0TP0/VVuUjIt1HuI/AAAAAAAAJas/vOT3XLkeQI8/w973-h730-no/P3270225.JPG

mijam ją z należytym respektem i już jestem na Szerokim Wierchu – o dziwo póki co nie wieje  wink big_smile

Wymieniam smski z Małym Pikusiem i  wiem, że towarzyszy mi duchowo w tej wędrówce. Czuję się trochę nieswojo bo nie wiem czego spodziewać się po pogodzie, byle do )( Goprowskiej – tam czekają znajomi smile

https://lh4.googleusercontent.com/-FPxusyd7Mt4/VVuS0mzDKVI/AAAAAAAAJpI/Gvl6eoWVrZg/w1386-h363-no/20150326_124407.jpg
Panorama z Szerokiego Wierchu na Połoniny i pasmo graniczne.

Kolejną napotkana parę wędrowców wykorzystuję do pamiątkowej fotki i obieram właściwy kierunek – Tarnica cool

Spotykam też Pana z Pieskiem, który odradza dalsze wędrowanie... że zaspy... i do Wołosatego marne szanse na dojście... Analizuję to co mówi i decyduję się iść dalej... przecież razem z Czwóreczką z Krosna jakoś ten szlak przetrzemy wink

W końcu widać Tarnicę smile

https://lh6.googleusercontent.com/-0NzRxFfP_fQ/VVuViYfh1wI/AAAAAAAAJpg/vZT1YrOtWxQ/w1386-h633-no/P3270230.JPG

Wymiana kolejnych smsów z innym forumowiczem – jakie to dziwne i sympatyczne – idę w pojedynkę, ale nie sama! cool

W międzyczasie odbieram telefon – moi znajomi już czekają w wiacie pod )( Goprowską smile

Na )( Pod Tarnicą wieje jak fiks hmm Szybka decyzja! Parę lat temu byłam na Tarnicy – nie idę. Tarnica jest poza szlakiem – nie idę. Oni tam na mnie czekają – nie idę! wink

Skręcam w prawo i pod śnieżnymi nawisami ruszam na )( Goprowską.

https://lh5.googleusercontent.com/-onZLbK4J05M/VVuWE5oSI4I/AAAAAAAAJbM/5jY5UONhhCo/w973-h730-no/P3270231.JPG

Początkowo nic nie widzę, idę białą połacią... w końcu dostrzegam wiatę i jakieś postacie...

https://lh5.googleusercontent.com/-QcM8bjZpFrM/VV1j-s0uvhI/AAAAAAAAJkY/ELrVkB0x6_U/w638-h479-no/P3277543.JPG
foto Andrzej

Po drodze ratuję jeszcze życie wink małemu samczykowi zwinki. Dostrzegam go na płacie śniegu, jest sztywny z zimna – pewnie wygramolił się na słonko i nieopacznie wychłodził. Chowam chłopaka wink ostrożnie do kieszonki w kurtce coby mi ogonka nie zrzucił i wypuszczam już pod wiatą big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/OWxvjHYAs7CyQpNsnG3waANarf0f52rd3vibK0--CT8=w439-h342-no

A w wiacie spotkanie! Jest Czwóreczka z Krosna  big_smile i nawet Piotr się znalazł wink

Dziewczyny Jagoda i Jola częstują mnie kanapkami, swojskim jajeczkiem – najpiękniejsza jest jednak kawka – prawdziwa, zaparzona w termosie – ech, poczujcie ten aromat...  cool

Potem, całym składem ruszyliśmy w drogę kolejno zdobywając szczyty i przełęcze smile

https://lh5.googleusercontent.com/-Ty13mayw9dc/VVuXQkP4I7I/AAAAAAAAJbo/jdYuLYJ4RY0/w973-h730-no/P3270233.JPG

Były żarty, śmiechy, pogaduchy, zapominałam o zmęczeniu i razem z wszystkimi wędrowałam do celu cool

https://lh5.googleusercontent.com/-IxmaRDt1XWQ/VYVzwmgtZHI/AAAAAAAAJtE/0GsgHsqb3oo/w638-h479-no/P3271421.JPG
Przebiśnieg (dosłownie) - zdjęcie Joli G.

https://lh6.googleusercontent.com/-d534JV9AYgA/VVuWKS7IY4I/AAAAAAAAJns/hDRScwgscnc/w1386-h334-no/20150327_125214.jpg
Spoglądamy w tył: Tarnica jak na dłoni, z prawej Tarniczka i Szeroki Wierch.

https://lh5.googleusercontent.com/-dELlrbD3_Bc/VV1kFFIvTyI/AAAAAAAAJlI/olp3ohr6QNs/w638-h479-no/P3277582.JPG
foto Joli G.
Ostra wink wspinaczka pod Krzemień.

https://lh5.googleusercontent.com/-y1FHKH_iEUw/VVuZv_WuUHI/AAAAAAAAJcU/5wrgPXHAwYQ/w973-h730-no/P3270242.JPG
Widok na Kopę Bukowską, Halicz i Rozsypaniec.

https://lh5.googleusercontent.com/-pvu2SJNHlrE/VVubCC2HBJI/AAAAAAAAJcs/YJE5uoNXV38/w973-h730-no/P3270245.JPG
3/4 ekipy z Krosna wink

https://lh5.googleusercontent.com/-qDGmRMqNqyw/VVuc6yF0zZI/AAAAAAAAJdM/dYv6WlhvJ1I/w973-h730-no/P3270254.JPG
Widłak goździsty na trasie.

https://lh3.googleusercontent.com/-D666jWc-XkA/VVuzRCOe5zI/AAAAAAAAJow/1k2xznVVrbc/w1386-h643-no/Panorama2.JPG
Tarnica, Krzemień i Kopa Bukowska.

https://lh5.googleusercontent.com/-ggw0Dlj67OY/VV1kIjd64iI/AAAAAAAAJlo/S6EAHJYu1l8/w638-h479-no/P3277618.JPG
Halicz

https://lh5.googleusercontent.com/--xErAYnXxOU/VVuddbl206I/AAAAAAAAJd0/cdokJewFdVc/w1270-h449-no/20150327_145505.jpg
Z Halicza w kierunku Rozsypańca i Ukrainy.

https://lh5.googleusercontent.com/-4Brf9XXWFrg/VVuefd0qfPI/AAAAAAAAJeE/5Wf8sGVldU8/w973-h730-no/P3270257.JPG
Kierunek Rozsypaniec i )( Bukowska.

https://lh3.googleusercontent.com/-U6ADwJFOTac/VVue6k3amMI/AAAAAAAAJ1I/xL3uz80qOHs/w1213-h730-no/P3270264.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-ZeN1J0lhMnM/VVufYDJ_EdI/AAAAAAAAJeU/0HDElwZcBOA/w973-h730-no/P3270265.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-3YDjCqsnb2c/VV1kUQ8HuSI/AAAAAAAAJnI/ICFNKN57PN8/w638-h479-no/P3277645.JPG
foto Andrzej
Lecę bo chcę... Lecę, bo wolność to zew... wink

https://lh6.googleusercontent.com/-ExAGS5HgKsU/VVuzcd2V93I/AAAAAAAAJo0/yT7M2NOXKwY/w1385-h496-no/Panorama3.JPG
Zejście z Rozsypańca w kierunku Przełęczy Bukowskiej.

https://lh6.googleusercontent.com/-vLevG2wDtqc/VVuzt_NVxKI/AAAAAAAAJ3Q/97OOH6VQ5eo/w1385-h593-no/Panorama4.JPG
)( Bukowska i granica z Ukrainą.

https://lh5.googleusercontent.com/-JrDmOFFqQDw/VVugL9RCGrI/AAAAAAAAJek/TpBe24pu0t8/w973-h730-no/P3270272.JPG
Wiata na Przełęczy Bukowskiej.

https://lh5.googleusercontent.com/-k8FcovKb_cE/VVuhCVY_oiI/AAAAAAAAJe0/5pq6FA8WfX4/w973-h730-no/P3270274.JPG
Mały (nie) biały domek...  tongue

... a w środku...

https://lh5.googleusercontent.com/-EPhAdLGj9KQ/VVugrDAPdaI/AAAAAAAAJes/p-kEMuMH358/w548-h730-no/P3270273.JPG
full wypas  lol ekologiczna toaleta z jakimiś dżdżownicami tongue nie śmierdziało i (...) taśma była sucha  lol

I w końcu przy zachodzącym słonku byłam w Wołosatem u celu mojej ponad rocznej wędrówki big_smile
Zmęczona bardzo, ale też bardzo szczęśliwa!  Kiedy stanęłam pod czerwoną kropką, która dla jednych jest początkiem, dla innych końcem – czułam tylko ogromne zmęczenie...

Potem w wicie jak za dotknięciem, czarodziejskiej różdżki pojawiło się za sprawą Czwóreczki z Krosna czerwone winko – na zakończenie czerwonego szlaku i pyszny sernik! cool

Żegnaliśmy się już po ciemku. Cobyśmy nie musieli asfaltem wędrować do Ustrzyk Andrzej podwiózł nas na nocleg, a reszta wędrowców oczekiwała na jego powrót w wiacie.

Każdemu z Was życzę takich spotkań na szlaku cool

Podsumowanko wink

… się zaczęło, się skończyło... ale to co pozostało to oprócz wspomnień, fotek - znajomości, które już mają swój ciąg dalszy... big_smile

Dzięki Stasiowi z Trzyńca spotkanemu w Beskidzie Śląskim poznaję teraz razem z grupą PTTS Beskid Śląski na ZaolziuBeskid Śląsko-Morawski cool

Jest on dosłownie tuż za miedzą. Wcześniej jednak nie było możliwości po nim wędrować, a od kiedy otwarto granice – nie było nawyku – teraz to się dla mnie zmienia big_smile

Czwóreczka z Krosna – spotkaliśmy się ponownie w maju na Kermeszu w Olchowcu i przed nami – mam nadzieję jeszcze wiele wspólnych, fajnych wędrówek  big_smile

... a ja mam niedosyt i muszę bardziej szczegółowo poznać Bieszczady i Beskid Niski bo przecież te pasma to nie tylko tzw. hiciory, ale również szlaki – może mniej popularne, ale równie piękne i bogate w historię tych terenów.
Konkretne plany już są i na bieżąco będę Wam je relacjonować w nadziei, że kogoś zainspirują smile

Dzięki tym, którzy w sposób rzeczywisty i wirtualny towarzyszyli mi w tej wędrówce,a Wam wszystkim za to, że cierpliwie czytaliście moje wypociny wink

Każda wędrówka ma swój cel, ale to droga jest tym prawdziwym celem. To ona weryfikuje nas i tych, którzy nam towarzyszą...

Tak więc do zobaczenia na szlaku i pamiętajcie, że to nie są zdawkowe słowa!   big_smile

Ostatnio edytowany przez jolanta (2015-06-21 21:39:01)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

212

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

jolanta napisał/a:

Masakra z tym pisaniem, łatwiej wędrować niż pisać...  tongue

Jolu gratuluje ukończenia całej trasy i jeszcze bardziej masakrycznego pisania tych całych fotorelacji smile wink

jolanta napisał/a:

Widłąk goździsty na trasie.

Czy to nowy gatunek dla Polski, czy też ta nieszczęsna literówka hmm

213

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Ja również gratuluję Jolu- żelaznej kondycji, odwagi  i samozaparcia: I do roboty, Kiedy Relacja z Kermeszu smile ?

O czym ja mam rozmawiać z człowiekiem, który nie rozróżnia wesołego letniego picia od jesiennego depresyjnego pijaństwa ?

214

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Dziękuję Panowie za miłe słowo smile

Darku to literówka, jest ich tam więcej, zauważyłam teraz, zaraz je poprawię wink

łysy z łysiny - będzie, będzie jakieś słowo i fotki, ale najpierw tą relację chciałam skończyć tongue

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

215

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

GRATULACJE JOLU !!!

A ten facet w teledysku nie zdążył się ubrać, bo go w nocy zerwałem z łóżka, żeby Ci zaśpiewał należną piosenkę dla zwycięzców.   wink

https://www.youtube.com/watch?v=hSTivVclQQ0

Ostatnio edytowany przez Staszek (2015-06-22 11:42:27)

216

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Oj to wędrowanie...
Jolanto cudnie się spisałaś i takoż zrelacjonowałaś.
Wielu kolejnych wędrówek Ci życzę.

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">

217

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

No tośmy sobie pośpiewali - dziękuję! big_smile

Góry to nasze spiętrzone marzenia
W górach ludzie jak one rosną ku niebu
Morze szczytów nas w żeglarzy przemienia
Sterujących coraz dalej od brzegu

Góry to ludzie którzy je niosą w plecaku
Ludzie są jak góry które noszą w sobie
Gdzie oczy poniosą wędrujemy szlakiem
A u celu i tak czeka drugi człowiek
smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

218

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Z przyjemnością doczytałam dziś przy kawie relację z finiszu big_smile , choć gratulacje złożyłam już wcześniej. big_smile
PIĘKNIE ! big_smile Przy jaszczurce się wzruszyłam ! big_smile Ileż to Jolu pięknych przeżyć miałaś na tej trasie i ileż to życzliwych ludzi spotkałaś na swojej drodze smile. GRATULUJĘ raz jeszcze pomysłu na tak długą drogę i życzę Ci wielu kolejnych cudownych wrażeń i niesamowitych przygód big_smile w górach big_smile :* !


PS. Ty dotrwałaś z relacją do końca big_smile , mnie to jakoś słabo wychodzi big_smile wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

219

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Dzięki za dobre słowo nena smile i... czekam jednak na Twój c.d.  wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile