Temat: Krakowski spleen...

Miały być Tatry nocą, ale nie wyszło. Nie było trzeźwego kierowcy big_smile Ale coś zwiedzić trzeba. Gadam z małżowinką. Jedziemy odwiedzić Zygmunta na Wawelu??? Jedziemy!!! Jeszcze z Andrychowa obdzwaniam wszystkich krakowskich znajomych. Djinn opiekuje się potomstwem i nie da rady. Dakota pomyka zakopianką do Murzasichla opiekować się wnukiem i też nie da rady. Janioł chyba zmieniła numer tel. Ruda_sab w końcu odbiera. Ale też może dopiero po 16. No fuck!!! Ostatnia deska ratunku - kuzynka!!! Odbiera tel. Decyduje się mnie oprowadzić po Grodzie Kraka jako przewodniczka. Piotr - mea culpa, mea maxima culpa - zapomniałem o Tobie. Wybacz wink

Na Wawelu nie byłem z 15 lat. Ale warto było przepierdzielić trochę hajsu z małżowinką. I za spotkania z kuzynką oraz Rudą nie zapłacę żadną kartą.

Kilka fotek po kliku w obrazek. Enjoy cool

https://lh3.googleusercontent.com/--NSv1PbNW8A/VaodBOrYQbI/AAAAAAAAP4M/E_KC1GoIYuk/s640-Ic42/DSCN4913.JPG

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

2

Odp: Krakowski spleen...

Nie jestem zbytnim amatorem zwiedzania miast,ale gród Kraka siem mniem był podobał. big_smile

Góroczub.

3

Odp: Krakowski spleen...

Do Krakowa bardzo lubię sobie przyjechać, poplątać się i szybko wracać do siebie na wieś big_smile ! Lubię jego klimat. Fajnie go darkheush-u ująłeś na fotkach smile Zdjęcie z Zygmuntem milusie.  smile wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

Odp: Krakowski spleen...

Dobry kierunek. Kraków to kopalnia ciekawych miejscówek. W tym roku penetrowaliśmy Lasek Wolski, Kopce Piłsudskiego i Kościuszki, z których roztacza się imponujący widok  na Kraków a nawet Beskidy. Masę ciekawych tras rowerowych i pieszych jest w tym rejonie.
Wstyd , ale na Wawelu byłem jeszcze w Podstawówce.
Wczoraj pierwszy raz w życiu oglądałem Kraków nocą, przy okazji Krakowskiej Nocy Jazzowej. Chyba jest jeszcze piękniejszy i tajemniczy niż w dzień.

Ostatnio edytowany przez łysy z łysiny (2015-07-19 19:06:36)

O czym ja mam rozmawiać z człowiekiem, który nie rozróżnia wesołego letniego picia od jesiennego depresyjnego pijaństwa ?

5

Odp: Krakowski spleen...

Darku, niestety ale wisisz.

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

6

Odp: Krakowski spleen...

piotr napisał/a:

Darku, niestety ale wisisz.

Wiedziałem. Żona wybaczy - Piotr nigdy big_smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach