76

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Dzień piąty, środa,

Tak jak było zaplanowane dopołudnie spędzam na zwiedzaniu Myślenic . Pogoda poprawiła się, jestem wyspana (wstałam dopiero o 9 wink ), po kawusi i śniadanku (tylko taka kolejność jest możliwa wink ) ruszam w miasto. Bardzo cenię sobie tę możliwość wytchnienia bo dopadł mnie wczoraj jakiś fizyczny kryzysik wink

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEXCkLQPCaI/AAAAAAAAD14/5Wtdtkpdae0/s640/PICT0129.JPG

Drapię się bez obciążenia na Plebańską Górę , gdzie wczoraj z powodu deszczu zeszłam ze szlaku. Łapie czerwony.

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEXEAXzKyBI/AAAAAAAAD14/UKVEfFjbwog/s640/Panorama%202%20My%C5%9Blenice.JPG

Panorama na Myślenice i Dolinę Raby zapiera dech w piersiach smile

http://lh4.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEXCz-cn78I/AAAAAAAAD14/mYlhmsQP3sI/s640/PICT0154.JPG

Wracając do miasta trzymam się cały czas szlaku, a on prowadzi mnie po kolejnych zabytkach.

To było dobre posunięcie skorzystać wczoraj ze skrótu. Zaoszczędziłam 1,5 godziny drogi w deszczu. Za to dzisiaj z przyjemnością oglądnęłam to, co warte było oględzin smile

Miasto kusi domowym obiadkiem, lodzikami – nie opieram się wcale wink

Około 14 spakowana ruszam w dalszą drogę.

http://lh3.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEXDG4leQPI/AAAAAAAAD14/8htoIQri7oM/s640/PICT0163.JPG

Przekraczam Rabę i oglądam stare zabudowania tej letniskowej dzielnicy jaką jest Zarabie smile

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEXDV5ypxpI/AAAAAAAAD14/7_QPNhkepDw/s640/PICT0167.JPG

Mozolnie wspinam się na stoki Ukleiny . Stała tu niegdyś strażnica obronna. Szczątki jej baszty czas porozrzucał po zboczu góry.

Wędrówka dzisiaj nie jest długa, ani męcząca. Widoki warte zapamiętania smile

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEXDh_7tKcI/AAAAAAAAD14/jOJIQcssvTc/s640/PICT0171.JPG

Widok ze Śliwnika

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEXDk_4Uj1I/AAAAAAAAD14/paG_WNHqBro/s512/PICT0186.JPG

Kapliczka w lesie Trupuły

Około 18.30 jestem w schronisku.
Jedyny gość wink
Będę spała w baraczku na polanie (teraz tam są pokoje). Nocleg 19 zł. sławojka wiadomo gdzie wink ciepła woda do mycia w schronisku, wrzątek bez ograniczeń smile
Z rozrzewnieniem wspominam czasy kiedy lata temu sypiało się w schronisku hmm

http://lh3.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEXD0_FqNnI/AAAAAAAAD14/4lOMDjGadqI/s640/PICT0196.JPG

Rozpalam ogień pod zadaszonym rusztem i przygotowuję sobie małe co nie co wink

Potem już tylko oczekiwanie na zachód słońca. Cudownie  smile hmm

http://lh3.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEXECKUx2II/AAAAAAAAD14/YRYxdri-iGk/s640/zach%C3%B3d%20s%C5%82o%C5%84ca%20na%20Kud%C5%82aczach%201.JPG

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEXD8PfL_yI/AAAAAAAAD14/PAl9j6cC9xI/s640/PICT0199.JPG

Więcej fotek z piątego dnia po kliknięciu  Jeżeli na fotkach rozpoznajecie góry i górki to zapraszam do komentowania :
Co gdzie widać?

http://lh4.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEXC7ygj2TI/AAAAAAAAD14/3mpgKuVYD5o/s640/PICT0158.JPG

Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-10-14 20:25:31)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

77

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Pięknie Jola. Wreszcie dobrze znane okolice wink. Myślenice to moje drugie rodzinne miasto. Trasę na Kudłacze z basztą znam doskonale - chodziłem po tych okolicach latem i zimą, nocowałem w schronisku i na przełęczy Scyrek pod namiotem... Mimo to ciekawie poczytać, jak widzi ją ktoś inny.

Ostatnio edytowany przez piotr (2010-07-21 12:14:54)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

78

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Kiedyś szedłem czerwonym szlakiem z Myślenic do schroniska na Kudłaczach. Szczególnie utrwaliło mi się miejsce w Myślenicach-Zarabiu z ruinami baszt zamkowych. Teren ten podlega ochronie w postaci niewielkiego rezerwatu przyrody "Zamczysko nad Rabą".

79

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Jolu, nie było mnie kilka dni, a tu taka lektura mnie teraz czeka do przeczytania wink Aż się cieszę na samą myśl! Tylko  na spokojnie się za to wezmę wink

80

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

no i to jest turystyka na maxa tak trzymać

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

81

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Jola pierwsza fotka mnie urzekła i ten zachód słońca ... ech ... cudnie i do tego te  złociste skrzydełka big_smile mniam ! big_smile ... XD ech ... wyjdę na obżartucha , ale co tam ... big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

82

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

nena napisał/a:

Jola (...)  i do tego te  złociste skrzydełka big_smile mniam ! big_smile ... XD ech ... wyjdę na obżartucha , ale co tam ... big_smile

Nie samą wędrówką człowiek żyje lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

83

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

To miałaś niesamowitą wycieczkę Jolu, aż sie zastanawiam jak bedzie teraz wyglądała ta moja choć ja planuje raczej nie szukać pokoików to spania tylko zalezenie od pogody wziąsć namiocik albo pałatkę z której moge zrobić prowizoryczne schronienie w terenie wink

wszyscy razem jesteśmy jedną częścią istnienia, wszyscy razem jesteśmy jedną częścią zniszczenia

84

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Kaper napisał/a:

To miałaś niesamowitą wycieczkę Jolu

Owszem zadowalana jest bardzo, powiem nawet, że łatwiej było wędrować niż pisać teraz relacje wink

Kaper napisał/a:

aż się zastanawiam jak będzie teraz wyglądała ta moja choć ja planuje raczej nie szukać pokoików to spania tylko zależenie od pogody wziąć namiocik albo pałatkę z której mogę zrobić prowizoryczne schronienie w terenie wink

I pewnie z tego powodu Twoja wyprawa Kaperku będzie także ekscytująca smile Chociaż podpowiem, że o ile miejsce do biwakowania zawsze się gdzieś znajdzie to z woda bywa już rożnie hmm

Nie brałam namiotu bo bym go chyba z tym całym ekwipunkiem nie uniosła big_smile , ale peleryno-pałatkę miałam na wszelki słuczaj wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

85

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Dzień szósty, czwartek,

Słoneczko na Kudłaczach wstaje wcześniej niż ja big_smile, ale udaje mi się jeszcze zrobić fają fotkę.

http://lh4.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcbC0pV90I/AAAAAAAAD9I/dGn2ubaypDs/s640/Panorama%20kud%C5%82acze%20rankiem.JPG

Kawusia, śniadanko i lasem ruszam zdobywać Beski Wyspowy . Najpierw Łysinę , a potem Lubomir . Idę szczytami więc droga nie jest męcząca.

Budynek nowego obserwatorium na Lubomirze po prostu śliczny smile

http://lh3.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcaHJwDKNI/AAAAAAAAD9I/17rEZGDt500/s640/PICT0220.JPG

Z informacji wynika, że astronomowie jeszcze śpią. Szkoda sad
Chętnie bym zwiedziła ten ciekawy obiekt, ale czekać do 14 ? Szkoda mi czasu. Bardzo zainteresowała mnie informacja o możliwości nocnej obserwacji nieba hmm

Już w wyobraźni widzę naszą forumową wyprawę na Lubomir i nocne fotki z niej. Pomysł rzucony, zobaczymy co się podzieje big_smile  Więcej informacji na
http://obserwatorium.lubomir.weglowka.pl/

Dalej szlak prowadzi drogą dojazdową do obserwatorium. Mam okazję zobaczyć, jak osunęła się w czasie długich deszczy skarpa, znosząc w kilku miejscach drogę.

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcagMIKd7I/AAAAAAAAD9I/G_iwvrSMyBI/s640/PICT0227.JPG

Tym razem to nie krzywa fotka, ale rzeczywistość. W tym rejonie szlaki są wyjątkowo zniszczone przez majowo-czerwcowe opady (błotniste kałuże, obsunięcia ziemi, potoki zamieniły cześć szlaków w głębokie kamieniste jary) sad

Odpoczywam na polanie Parylówka i napawam się piękną panoramą okolicy.

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcbDxyLnyI/AAAAAAAAD9I/SC-VQvBFB9k/s640/Panorama%20prze%C5%82ecz%20pod%20LUb.JPG

W drodze do Kasiny jeszcze nie raz mam okazję cieszyć się pięknymi widokami na Beskid Wyspowy

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcbFwnqn7I/AAAAAAAAD9I/Q-7sTKdE6Ho/s640/Panorama%201bis.JPG

Z Przełęczy Wierzbanowskiej

http://lh4.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcbHh4abWI/AAAAAAAAD9I/ZyruzhjlM_k/s640/Panorama%202%20bis.JPG

Z Przełęczy Wielkie Drogi

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcbJM21owI/AAAAAAAAD9I/fCZkT8I_soc/s640/Panorama%203%20bis.JPG

Z Dzielca na Kasinę Wielką

W rejonie Kasiny bardzo złe oznakowanie szlaku na Lubogoszcz . Właściwie chyba tylko dzięki intuicji i mapie odnajduję dojście do Polany Kocuby i po odpoczynku (kawusia i lodziki wink ) ruszam o 17 na Lubogoszcz .

Dość długie, męczące podejście lasem daje mi sie dobrze we znaki. Cała góra zalesiona, zero widoków. Dopiero schodząc przez Zapadliska mogę się napatrzyć. Jest na co. smile

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcbJypbpoI/AAAAAAAAD9I/8EFyYaSJsyg/s640/Panorama%204%20bis.JPG

Wieczorna panoramka z zejścia z Lubogoszczy

http://lh4.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcbBzJZSRI/AAAAAAAAD9I/m4zR4-a124s/s640/PICT0269.JPG

Mój cel wędrówki smile

Do Mszany Dolnej schodzę już dobrze po 21, trzeba szukać noclegu. Aż mi wstyd pisać gdzie spałam wink

Więcej zdjęć z szóstego dnia po kliknięciu w obrazek smile

http://lh4.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEca9hJSuWI/AAAAAAAAD9I/Qtq4lJrdP3U/s640/PICT0256.JPG

Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-10-15 08:16:57)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

86

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Wiesz ja mam pałatkę wojskową do niej w zestawi jest krótki maszt i parę śledzi z dwóch robi się właśnie mały namiot z jednej schron, jeśli chodzi o wodę to mogę nosić ze sobą a a przy jakimkolwiek zejściu dopełniać, cóż coś za coś będę nosił wodę zamiast 12 piw

wszyscy razem jesteśmy jedną częścią istnienia, wszyscy razem jesteśmy jedną częścią zniszczenia

87

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c … 2atek.jpeg tak wygląda namiot z dwóch pałatek ja bede korzystał z jednej bo dwóch nie chce mi sie nosić. wiec po prostu mam zamiar robić prowizoryczne schronienie od wiatru i deszczu (zdjęcie zapożyczone z wikipedi)

Ostatnio edytowany przez Kaper (2010-07-22 14:01:34)

wszyscy razem jesteśmy jedną częścią istnienia, wszyscy razem jesteśmy jedną częścią zniszczenia

88

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Jolu piękne panoramy smile. Osuwiska i zniszczenia rzeczywiście duże ... hmm  Obserwatorium na Lubomirze jest blisko i co ciekawe można je zwiedzać nawet w większych grupach. Muszę więc pomyśleć o jakiejś wycieczce szkolnej na Lubomir big_smile wink . Czekam na cd. wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

89

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Kaper napisał/a:

tak wygląda namiot z dwóch pałatek ja bede korzystał z jednej bo dwóch nie chce mi sie nosić. wiec po prostu mam zamiar robić prowizoryczne schronienie od wiatru i deszczu )

No pod takim to się fajnie śpi smile

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

90

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Kaper napisał/a:

Wiesz ja mam pałatkę wojskową do niej w zestawi jest krótki maszt i parę śledzi z dwóch robi się właśnie mały namiot z jednej schron,

   

Też mam chyba taką, z armii shopu, ale masztu i reszty do niej nie było hmm  tylko znajomi zrobili mi szybkie szkolenie pokazyjąc jak to użyć wink

Kaper napisał/a:

jeśli chodzi o wodę to mogę nosić ze sobą a a przy jakimkolwiek zejściu dopełniać, cóż coś za coś będę nosił wodę zamiast 12 piw

To będzie prawdziwie harcerska przygoda big_smile

Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-07-22 16:28:57)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

91

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Piękne panoramy Ci wyszły Jolu, pogoda widzę też dopisała w szóstym dniu...

92

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Kaper, a tą giwerę ze zdjęcia to też zabierasz na MSB? wink

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

93

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Dzień siódmy, piątek,

Wstyd wstydem, trudno ma być szczerze wink Otóż szukanie kwatery od 21 z minutami do prawie 22 zakończyło się fiaskiem sad

Jakaś litościwa kobieta pytam czy mam pieniądze (może wyglądałam na kogoś bez grosz przy duszy wink ) i wskazuje na pobliski hotel.
Trudno, idę sprawdzić. Jest. Centrum odnowy biologicznej SPA „Wyspa Mszanka” big_smile

Ze środka dobiegają dźwięki karaoke. Ponieważ o tej porze recepcja jest w barze, tarabanię się w buciorach, z plecakiem, kijkami, wzbudzam ogólne zainteresowanie big_smile

Za jedyne 60 zł. wink dostaję pokój, drinka i możliwość skorzystania z basenu big_smile
Nie mam stroju kąpielowego, ani ochoty nas pływanie hmm
Zasypiam zanim zdążę pomyśleć o następnym dniu.

Budzę się wyspana i po śniadanku lecę pooglądać miasteczko smile

http://lh3.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcxAAtr_lI/AAAAAAAAD_E/B1ohvJ5aSSU/s640/PICT0270.JPG

Neogotycki kościół św. Michała w Mszanie Dolnej

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcxLpGMLsI/AAAAAAAAD_E/3OoZ5d20820/s640/PICT0274.JPG

Niegdyś spichlerz należący do zabudowań dworu z XVIII w. Obecnie winiarnia.

Około 12 ruszam na Luboń Wielki big_smile

Dzień jest wyjątkowo upalny, droga przez miasteczko i w kierunku Glisnego to po prostu asfalting. W samej Mszanie oznaczenie fatalne. A i potem nie jest lepiej.Pamiętając o informacji od Darka jestem czujna i nie daję wyprowadzić się w pole.
A właściwie daję, bo szlak po nowemu biegnie właśnie w dużej części polami ( stara wersja to był czysty asfalt, teraz asfalt tylko w końcowej części do Glisnego ).

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcx_r976LI/AAAAAAAAD_E/kEW6PdBExgE/s640/Panorama%20z%20drogi%20na%20LW.JPG

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcxvbM1npI/AAAAAAAAD_E/OQanbMFSh30/s640/PICT0285.JPG

Z Gilsnego powoli , systematycznie, ostro w górę, zbocza porośnięte lasem, więc widoki dopiero na górze. I w końcu po około 2 godzinach tam docieram big_smile big_smile big_smile

http://lh3.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcx2GNHMPI/AAAAAAAAD_E/oorvYoNhEy0/s640/PICT0302.JPG

Jest Luboń Wielki big_smile big_smile big_smile

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcyAcblnAI/AAAAAAAAD_E/hHtrXe3AsDI/s640/panorama%20z%20LUBOnia%20Wielkiego.JPG

Oglądam widoki nieziemskie na świat.
Pozdrawiam Pietrusia , zjadam pyszny bigosik, no oczywiście kawusia, wysyłam sms-y, odpoczywam smile

Bardzo mnie kusiło, żeby zejść Percią Borkowskiego , ale ostatecznie tę przyjemność zostawiam sobie na planowaną wycieczkę z Neną .

Decyduję się zejść niebieskim szlakiem do Naprawy .

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcyBKvJI_I/AAAAAAAAD_E/S9q53zQA7sI/s640/polana%20Sur%C3%B3wki.JPG

Widok z Polany Surówki

http://lh3.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcx6Kk_DyI/AAAAAAAAD_E/5h2huui7Nyc/s640/PICT0303.JPG

Miejsce katastrofy śmigłowca - Polana Surówki (Krzysie) .

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcyB8ASksI/AAAAAAAAD_E/954DmHc8TiI/s640/z%20Ma%C5%82ego%20Lubonia.JPG

Panorama z Lubonia Małego

Podchodzę jeszcze do Skomielnej Białej a tam już na mnie czeka moje autko. Myk, myk, jestem w Makowie Podhalańskim .

Się zaczęło, się skończyło wink Po kilku latach wróciłam do wielodniowych wycieczek. I teraz już nie odpuszczę, będą kontynuacje. Pomysł na przyszły rok już jest... big_smile

Więcej zdjęć z siódmego dnia po kliknięciu w obrazek smile

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEcxswJrOYI/AAAAAAAAD_E/bYeMiYVnJmY/s640/PICT0284.JPG

Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-10-15 16:11:53)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

94

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Jestem pełna podziwu, po przeczytaniu tak fajnej lekturki big_smile

"Góry są środkiem, celem jest człowiek. Nie chodzi o to, aby wejść na szczyt, robi się to, aby stać się kimś lepszym.  "

95

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

No to, Jola, miałaś nocleg all inclusive lol. Ale tak poważnie to z twoich relacji wynika, że jednak bez namiotu nie za dobrze się pokonuje MSB. Skoro już zasygnalizowałaś co nieco to możesz zdradzić ten pomysł na przyszły rok?

Ostatnio edytowany przez piotr (2010-07-23 11:47:59)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

96

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Ja też jestem pełny podziwu big_smile Sam osobiście nigdy nie zrobiłem tak długiej trasy. Zapewne Jolu wspomnienia pozostaną na długo smile

97

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Jola specjalnie dla Nas przygotowała krótki opis wraz z poradami jak się "robi" Mały Szlak Beskidzki. Oto link do pliku worda...

http://www.beskidmaly.pl/cpg14x/display … &pos=0

98

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

a niech to ... smile jeszcze raz powtórzę smile  Jola jesteś wielka !. Podziwiam i gratuluję wytrwałości ! smile

PS. ten ostatni odcinek na Wyspie Mszanka widzę „słono kosztował” big_smile , ale co tam ... było naprawdę warto ! big_smile wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

99

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Moi drodzy , kończmy te peany, bo coraz bardziej zażenowana jestem wink
Za chwilę zrobimy z tego epokowe wydarzenie wink

Na sam koniec jeszcze kilka „złotych myśli” wink

- szlak jest dość dobrze oznakowany, nie błądziłam, w tych kilku miejscach, o których pisałam trzeba po prostu
   szczególnie   uważać,
- spotykałam niewielu ludzi, nikogo kto szedłby na długim dystansie, czy ten sposób wędrowania zmarł śmiercią tragiczną?
- strasznie dużo czasu traciłam na szukanie noclegów (Zembrzyce, Mszana) – wniosek następnym razem zabrać tragarza
  do namiotu big_smile albo iść w grupie big_smile big_smile
- nie skracałabym czasu wędrówki, wręcz bym go o dwa – trzy dni wydłużyła, żeby lepiej niektóre rzeczy zobaczyć,
   przespać się na Luboniu smile
- czego nie zabrałam, a przydałoby się: może mały palniczek?  hmm
- co zabrałam, a nie przydało się: przewodnik, swoje ważył, a nie było kiedy czytać big_smile i pełny zestaw damskich kosmetyków
   wykorzystany tylko w podstawowym zakresie wink lol

Jutro rano wyruszam na Jurę K-Cz i tym samym temat uważam za zamknięty smile

Piotr (...) to możesz zdradzić ten pomysł na przyszły rok?


Chciałabym, żeby był to niebieski szlak z Tarnowa na Wielki Rogacz. Na GSB nie jestem jeszcze gotowa wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

100

Odp: Relacje Joli z trasy MSB

Jolu, myślę, że wiele osób dzięki twojej relacji będzie mogło się lepiej przygotować do pokonania  MSB. Dla wielu może to być bardzo silna motywacja ( nie myślę tylko o nas;) ) Kawał dobrej roboty! Dziękujemy!