Temat: Grota w deszczu? Czemu nie :D
Co prawda wszystko wydarzyło się już prawie tydzień temu, ale dzisiaj znalazłam trochę czasu, aby o tym napisać. ![]()
Piotr od kilku dni kusił forumowiczów na sobotnią wyprawę w Beskid Mały ![]()
Powód był taki: w niedzielę miał startować w Biegu Powsinogi i dlatego już w sobotę planował być w Wadowicach. Coby dnia nie zmarnować koniecznie chciał ruszyć na szlak. Toż to prawdziwy miłośnik BM ![]()
W sobotę od rana telefonicznie konsultujemy się w sprawie opadów co to są i nie są, momentami nawet świeci słońce.
W końcu zapada decyzja, że ruszamy.
Gdzie? Do Groty Komanieckiego, której Piotr jeszcze nie zna, a w grocie z pewnością nie pada
, potem planujemy oglądnąć wodospad na Dusicy.
Gdy dojeżdżam do Wadowic leje jak z cebra. ![]()
Ze smętnymi minami postanawiamy sprawdzić czy na Praciakach tez tak mocno pada ![]()
Na miejscu żal nam się wracać i ruszamy w drogę mimo opadów.
Droga wielu z nas dobrze znana. Prowadzę Piotra do groty tak jak nauczyła mnie Włóczykijka i jak chodziłam z Darkheushem ![]()
Idziemy żółtym z Praciaków do Przełęczy pod Mladą Horą i tam spotykamy jedynych w tym dniu turystów. Jedzonko, piciu i dalej wiadomymi ścieżkami bez szlaku. Po dotarciu na miejsce, Piotr jest zachwycony widokiem groty ![]()
Pstrykamy „mokre” fotki. Mój towarzysz wyprawy dzielnie szuka forumowej skrzyneczki i dokumentuje w księdze Bacy nasz pobyt.
Kajecik czuć lekko stęchlizną, ale to nic dziwnego. Papierem po śniadaniu osuszamy pojemnik i Piotr chowa nasz skarb na swoje miejsce.
Schodzimy niżej do wodospadu na Dusicy, którego i ja jeszcze nie widziałam. Piotrowi pięknie udaje się ująć spływającą wodę.
Wracamy tą sama drogą obiecując sobie, że koniecznie trzeba będzie wrócić tu zimą i obejrzeć lodospad w grocie i na Dusicy ![]()
Więcej fotek po kliknięciu w obrazek
Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-09-16 20:50:01)