1

Temat: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

W piątek 6 listopada Jola proponuje mi wspólną wycieczkę na Leskowiec. Chwila zastanowienia i ma towarzyszkę big_smile. Wyruszyłyśmy przed południem. Na dzień dobry zostajemy przywitane miłym sms-em od MK.
Pogoda zapowiada się tego dnia całkiem ładna, ciepło, słońce, chociaż wiejący już od kilku dni silny, na szczęście ciepły, wiatr zachodni chwilami nam troszkę przeszkadzał. Dochodzimy do kuźni w Rzykach Jagódkach.
Pomijamy początkowy odcinek czarnego szlaku, zatrzymując się tylko przy drewnianym świątku Św. Franciszka autorstwa Jana Zielińskiego.

https://lh6.googleusercontent.com/-m_4KSMbe980/T3S05hGH_MI/AAAAAAAAKTw/UVQah8pT7mM/s640/101_0494.JPG?gl=PL
foto: nena

Dalej kierujemy się „bezszlakowo” w prawo, lasem, przechodząc m.in. koło poletka łowieckiego. Po drodze podziwiamy dorodne daglezje, strzeliste buki gonne (bez bocznych gałęzi), wyrastające z doliny jednego ze źródełek Rzyczanki i robimy zdjęcia pierwszych w tym dniu pięknych widoczków, notabene znanych nam miejsc i szczytów wink

https://lh5.googleusercontent.com/-E1KXsPyY5GE/T3S1CQZrGVI/AAAAAAAAKUY/qr_9KoCR7-g/s800/101_0500.JPG?gl=PL
foto: nena

Dochodzimy do skrzyżowania szlaków czarnego z serduszkowym - pielgrzymkowym. Wybieramy czarny, kierując się stromym stokiem pod górę. Po drodze zbieramy dane o czarnym szlaku dla MK. Mniej więcej w połowie czarnego wycięto sporą część drzewostanu i powstała w ten sposób polana z rozległą panoramą na okolicę , zresztą bardzo piękną smile.

https://lh4.googleusercontent.com/-7fWOw2e5tYY/T3S2P3Hk99I/AAAAAAAAKd0/hzohLQx63Wk/s800/Panorama%252010%2520jola.JPG?gl=PL
foto: Jolanta

Zbiegają się tu trzy ścieżki i w tym miejscu zabrakło nam oznaczenia szlaku, co na pewno Jola umieści w naszym „kapowniku” big_smile.
Wychodzimy na Przełęcz Władysława Midowicza (tabliczkę informującą o niej wchłonęło całkowicie drzewo) i czerwonym ruszamy w stronę Leskowca „obstrykując” po drodze panoramę z przełęczy, fantazyjnie powyginane buki i limby.


https://lh4.googleusercontent.com/-sGzHOoWYnKk/T3S1MnbtqpI/AAAAAAAAKVo/RjdoFfHza3k/s800/101_0533.JPG?gl=PL
foto: nena

https://lh3.googleusercontent.com/-if3QS6JVofg/T3S2S2mTs3I/AAAAAAAAKeY/hB89zR_pLCo/s800/Panorama%252055%2520jola.JPG?gl=PL
foto: Jolanta

Na szczycie Leskowca powitał nas bardzo silny wiatr.

https://lh4.googleusercontent.com/-j11viAhZiQ8/T3S2JrkFGWI/AAAAAAAAKdA/PPtdQoxgZxs/s800/Panorama%25205.JPG?gl=PL
foto:nena

Nie jesteśmy tu jednak tego dnia same. Kilka osób próbuje tak jak i my wypatrywać w ciemnych chmurach Tatr big_smile. Przez moment się to udaje. Taterki ukazują się nam w głębi. Królowa jednak pozostaje cały czas w granatowej szacie.

Pakujemy się do zacisznego schronu i nad mapą przy kanapkach i pysznym serniku Joli szykujemy plan na drugą część dnia, wysyłając przy tym parę esków do naszych forumowych znajomych wink. Nie wiem czy sernik tak na nas podziałał, czy wiejący nad naszymi głowami wiatr, że postanawiamy w tym dniu zaliczyć  jeszcze skałę na Kamieniu, wrócić na Groń , dojść do krzyża na Gancarzu i zejść w dół lasem do Rzyk Jagódek lol. A jeszcze wcześniej oczywiście zatrzymać się na kawusię w schronisku, no bo jak tak bez kawy wędrować big_smile.

Jak się rzekło trzeba realizować big_smile. Picie kawusi w schronisku troszkę się przedłużyło, no bo kawa pyszna, czekolada z truskawkami słodka, a i w schronisku jakoś tak bardzo ciepło i przytulnie było big_smile .

Pora jednak ruszać w kierunku Kamienia. Przed nami wg mapy jakaś godzinka z hakiem w jedną stronę. Powinnyśmy zdążyć przed zmrokiem ... big_smile. Wkraczamy na „Jaśkową drogę”. Czy ktoś nam powie jaki Jasiek nią chadzał ??? Czy to chodzi o tego górnika od „Arki”, o którym pisze R. Truś na str. 202 w swoim przewodniku ?

W pewnym momencie słyszymy z daleka zbliżające się do nas stado ryczących crossowców. Jola chcąc zrobić jednemu delikwentowi fotkę o mało co nie traci aparatu ... hmm . Na szczęście nikt nie rusza za nami w pościg, więc spokojnie, aczkolwiek od czasu do czasu nadsłuchując warkot złowrogich maszyn, ruszamy dalej w drogę.

https://lh3.googleusercontent.com/-z98THlEmdx0/T3S1bs7I_RI/AAAAAAAAKXU/b2OWgOgD_oo/s800/101_0568.JPG?gl=PL
foto: nena

I tak podziwiając ostatnie jesienne pejzaże, a nawet kwitnące jeszcze o tym czasie roślinki wink, stopniowo osiągamy byłą Polanę Beskid i Magurkę Ponikiewską (Królewiznę). Przy Przełęczy pod Królewizną skręcamy żółtym na Żar i Kamień. Po prawej piękne widoki na zbiornik w Świnnej Porębie i okolicę.

https://lh5.googleusercontent.com/-NWaLrrZtcDY/T3S2UKoEJ5I/AAAAAAAAKek/X5yTZfo4TnU/s800/Panorama%25209%2520jola.JPG?gl=PL
foto: Jolanta

Po ok. 30 min. dochodzimy do Żaru, gdzie w bukowym lesie natrafiamy raz po raz na ciekawe ostańce piaskowca. W końcu osiągamy szczyt Kamienia. Po prawej przy szlaku zauważyłyśmy zniszczoną bazgrołami grupę wysokich skał. Smutne jest to , że nic się już z tym nie da zrobić ... Trochę ją sobie pooglądamy i popstrykamy parę fotek.

https://lh4.googleusercontent.com/-sfVx9msKCG8/T3S16es6J8I/AAAAAAAAKak/RjKOcD_yty4/s800/101_0613.JPG?gl=PL
foto: nena

Za to trudy dzisiejszego dnia odbijamy sobie po przeciwnej stronie, gdzie naszym oczom ukazuje się ogromna skalna ściana z licznymi niszami i półkami, zbudowana z różnych ziaren piaskowca i zlepieńców. Skała na Kamieniu swoimi fantazyjnymi kształtami i wielkością robi niesamowite wrażenie. Oczywiście jej oglądanie i fotografowanie zajmuje nam trochę czasu wink.  Do tego dochodzi raz po raz odbieranie w błyskawicznym tempie nadchodzących sms-ów i odpisywanie na nie big_smile tongue. Zdjęcia nie oddają jednak tego co się widzi i przeżywa stojąc naprzeciwko takiego monolitu, dlatego polecamy ją każdemu , kto nie miał jeszcze z nią styczności.

https://lh5.googleusercontent.com/-XW7SpJrooDQ/T3S2ROJUsaI/AAAAAAAAKeE/FZJ9ZIzlkZQ/s800/Panorama%252011%2520jola.JPG?gl=PL
foto: Jolanta

https://lh4.googleusercontent.com/-PM355HQyPBc/T3S1_0AEC4I/AAAAAAAAKbQ/TlUnz7wyrdI/s800/101_0629.JPG?gl=PL
foto: nena

Obok szlaku przy skale stoi pięknie wykonany z drewna stolik i ławeczki, a tuż przy nim kosz na śmieci (opróżniony !). To drugie takie miejsce w tym dniu, gdzie można spocząć przy szlaku i ewentualne śmieci wrzucić do kosza, a nie do lasu. Bardzo nam się to spodobało.
Pora na powrót w kierunku Gronia Jana Pawła II, chociaż chciałoby się tu trochę dłużej zostać. Słońce już dawno zaszło, zaczyna powoli zapadać zmrok. Już wiemy, że Gancarza w tym dniu nie uda na nam się na pewno odwiedzić, a o schodzeniu lasem w dół nie ma nawet mowy big_smile. Ruszamy szybszym krokiem w kierunku Gronia, aby pokonać kolejno szlak żółty, żółto-zielony i żółto-zielono-niebieski jeszcze przed całkowitym zapadnięciem zmroku.

https://lh5.googleusercontent.com/-xslR602FO6g/T3S2EDBYP_I/AAAAAAAAKcE/UsRi51_pJeA/s800/101_0670.JPG?gl=PL
foto: nena

I udaje nam się to doskonale ! Jesteśmy na Groniu !!! hurrraaa !

a na Groniu jest tak big_smile
https://lh5.googleusercontent.com/-_YiYWU9Xzys/T3S2FXBnIdI/AAAAAAAAKcQ/ZxWzmlBTR2E/s800/101_0682.JPG?gl=PL
foto: nena

Nie da się ukryć, że widoki oświetlonej Ponikwii, Choczni i Wadowic z Polany Barglowej robią wrażenie. Wiatr trochę ucichł. Jest ciemno , nawet przyjemnie ciepło się zrobiło, chociaż od czasu do czasu zaczynają powoli spadać pojedyncze kropelki z nieba ... ale  my wiemy , że trzeba teraz zejść jeszcze do Rzyk Jagódek ... ehm no i że nie wzięłyśmy ze sobą ani jednej ... latarki big_smile. Mamy tylko komórki hmm .

Jola postanawia mimo wszystko wiedzieć ile dokładnie jest na ten Gancarz, więc zagląda na rogacz przy schronisku big_smile. Ja dzwonię do mamy, żeby ją uspokoić, że za chwilkę będziemy w domu big_smile .

I tu się zaczyna przygoda na całego lol . W końcu co to za wycieczka bez przygód ! wink big_smile.
Ruszamy więc po ciemku Polaną Barglową w dół szlakiem serduszkowym. Fajnie było do zejścia w las, bo robimy jeszcze parę czarnych fotek big_smile podziwiając oświetloną dolinę Skawy. Po wejściu w las zaczynam szukać skrętu w lewo na serduszkowy do Jagódek. Szukam i szukam i nie mogę znaleźć ... neutral . Zaczynam już na siebie być zła , że mi się nie udaje ... pomagamy sobie komórką. Światła w dolinie Ponikwii trochę zbijają mnie z tropu bo wydaje mi się , że schodzimy za nisko. No nic ... coś trzeba zrobić ... otwieramy mapę big_smile i po ciemku zaczynamy myśleć ... big_smile.  Ja myślę o powrocie do schroniska i czarnym udać się w dół (chociaż wiem , że obie nie mamy na to najmniejszej chęci big_smile). Jola , przyznaje mi się potem, myślała o zejściu do Ponikwii big_smile ...

Nagle, jak anioły stróże big_smile , wyłaniają się dwa światełka z ciemnego tunelu big_smile. Dwaj bardzo mili panowie schodzący w tym samym czasie do Ponikwii, w tym miejscu bardzo im dziękujemy za pomoc , ratują nam życie, pożyczając małą latarkę smile. Zdumieni, że z nas takie trochę „kamikaze” wskazują nam skręt na szlak serduszkowy, który notabene był parę kroków niżej ... hmm . Nie na darmo powiedzenie, ... że po ciemku wszystkie koty czarne big_smile. Byłyśmy uratowane !!! Droga w dół zajęła nam jakieś 45 min.  Z radością powitałyśmy ponownie drewnianego Św. Franciszka big_smile.

Po tej wycieczce została mi i Joli pewnie też, nauka na przyszłość big_smile . Choćby nie wiem co, choćbym miała zaplanowany powrót w południe, latarkę będę mieć w plecaku ! big_smile . Za to w domu odreagowałyśmy ten pełen wrażeń dzień przy herbacie, cieście i sałatce big_smile wink. A za oknem rozpadało się na dobre ... wink .

Po kliku na obrazek fotki moje i Joli big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-tjI6Nbnxflc/T3S0vmdxSpI/AAAAAAAAKSg/qfLBl8PknvE/s800/SDC11171.JPG?gl=PL

Ostatnio edytowany przez nena (2012-03-29 21:14:38)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

Nena krótki dzień nie pozwala na dłuższą wędrówkę. Ja również dzisiaj wracałem po ciemku a wiele nie przeszłem. Ale trzeba korzystać póki mamy jeszcze w miarę pogodę. Świetna relacja i fotki smile

3

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

no niestety Darku, taka jesienna aura smile , ale latarkę to chyba miałeś ... ? big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

Niestety latarki nie miałem. Z Pańskiej Góry to już szedłem po omacku, ale światła Andrychowa mi przyświecały wink

5

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

czyli znami nie jest jeszcze Nenuś tak źle, nie tylko my bez oprzyrządowania lol

Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-11-09 21:17:21)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

6

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

no ja nie mogę ... lol

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

7

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

dzieuchy super relacja no szkoda ze z wami nie byłem bo po nocy to ja lubie chodzić a zwłascz po Leskowcu, czyli tak jak po domu Sorki ze tak Jolu ci późno odpisałem ale weekend z synem miałem Mimo to fajna relacj Jak czytałem na dobranoc małemu to mi usnął smile więc nie wiem czy za długa czy za krótka historia tongue

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

8

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

baca napisał/a:

(...) Sorki ze tak Jolu ci późno odpisałem(...)

czekałyśmy, czekałyśmy.....teraz już wiesz czemu po ćmoku schodziłyśmy tongue

baca napisał/a:

Jak czytałem na dobranoc małemu to mi usnął smile więc nie wiem czy za długa czy za krótka historia tongue

myslisz, że mu się znudziło hmm słuchać lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

9

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

To na to wyglada, że spowrotem wróciłyście tą samą drogą na Leskowiec? Relacja super smile Znaczek na plecaczku jest big_smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

10

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

kris_61 napisał/a:

To na to wyglada, że spowrotem wróciłyście tą samą drogą na Leskowiec? Relacja super smile Znaczek na plecaczku jest big_smile

wróciłyśmy z Kamienia ta samą drogą na Groń Jana Pawła II

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

11

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

No tak, całe nasze forumowe sierotki - latareczki sobie nie wzięły tongue. Chodziły, zaglądały pod każdy kamień, obejrzały każdą paprotkę, pogrzebały w skałach, a tu się nagle ciemno zrobiło. Może komórkę z latarką chociaż miały?

Ostatnio edytowany przez piotr (2010-11-08 09:14:45)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

12

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

nena napisał/a:

  (...)Nagle, jak anioły stróże big_smile , wyłaniają się dwa światełka z ciemnego tunelu big_smile. Dwaj bardzo mili panowie schodzący w tym samym czasie do Ponikwii, w tym miejscu bardzo im dziękujemy za pomoc , ratują nam życie, (...)


Cechą charakterystyczną dla płci pięknej jest lekkomyślność a dla płci brzydkiej – być na straży w odpowiednim miejscu i czasie wink

Dzięki Neno za foto-relację – za to że mogłem przebywać w miejscach w których nie byłem big_smile
Muszę zmienić swój stosunek do BM.
Mniej „szlakowań” a więcej zwiedzania z żoneczką pod rączkę - zmienić proporcje smile
Superowa wycieczka, superowe zdjęcia, superowe Rodzynki

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

13

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

piotr napisał/a:

Może komórkę z latarką chociaż miały?

Piotr po co pytasz, jak wiesz ? tongue big_smile

MK napisał/a:

Cechą charakterystyczną dla płci pięknej jest lekkomyślność a dla płci brzydkiej – być na straży w odpowiednim miejscu i czasie

no i właśnie w tym tkwi urok obu płci ! big_smile ... albo taki już ich los ... big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

14

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

jolanta napisał/a:
baca napisał/a:

(...) Sorki ze tak Jolu ci późno odpisałem(...)

czekałyśmy, czekałyśmy.....teraz już wiesz czemu po ćmoku schodziłyśmy tongue

baca napisał/a:

Jak czytałem na dobranoc małemu to mi usnął smile więc nie wiem czy za długa czy za krótka historia tongue

myslisz, że mu się znudziło hmm słuchać lol

No to trzeba dzwonić Tak jest najlepiej, a opowieść mu się spodobała bo usnął z uśmiechem na twarzy

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

15

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

baca napisał/a:

[...] a opowieść mu się spodobała bo usnął z uśmiechem na twarzy

bo wszystko dobrze się skończyło, jak w prawdziwej bajce ...  big_smile wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

16

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

zapewne tak, teraz czekam na kolejną relację, bo synkowi dzisiaj czytałem relację Darka i mu chyba nie siadła ;(

Ostatnio edytowany przez baca (2010-11-08 21:13:19)

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

17

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

baca napisał/a:

zapewne tak, teraz czekam na kolejną relację, bo synkowi dzisiaj czytałem relację Darka i mu chyba nie siadła ;(

bo mu pewnie pokazałeś obrazki, zwłaszcza te dwa ostatnie ... lol

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

18

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

Ehhh, jakbym ja w sobotę w robocie nie siedział, to przynajmniej jedną latarkę miałybyście wink A tak, to lipa wink Ehhh, Rodzynki, Was gdzie puścić same w las, to potem człowiek się matwi wink

A z tym Leskowcem to ciekawa sprawa - siedzę wieczorem na sklepie, aż tu nagle wpada pewna znajoma. Plecak na grzbiecie, kijki w ręce. Zagaduję:

- Cześć. Skąd to wędrujemy???
- A na Leskowcu byłam.
- A takich dwóch, blondynki i brunetki nie spotkałaś???
- A spotkałam, siedziały we wiacie i coś zasuwały, chyba jakiś placek. Szkoda, że nie wiedziałam, że to Wasze forumowiczki, bo by się pogadało wink

Świat jest mały wink

P.S.

nena napisał/a:
baca napisał/a:

zapewne tak, teraz czekam na kolejną relację, bo synkowi dzisiaj czytałem relację Darka i mu chyba nie siadła ;(

bo mu pewnie pokazałeś obrazki, zwłaszcza te dwa ostatnie ... lol

Ja tam myślę, że to nie tak. Mały jeszcze Gwiezdnych Wojen nie widział tongue

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

19

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

darkheush napisał/a:

A z tym Leskowcem to ciekawa sprawa - siedzę wieczorem na sklepie, aż tu nagle wpada pewna znajoma. Plecak na grzbiecie, kijki w ręce. Zagaduję:

- Cześć. Skąd to wędrujemy???
- A na Leskowcu byłam.
- A takich dwóch, blondynki i brunetki nie spotkałaś???
- A spotkałam, siedziały we wiacie i coś zasuwały, chyba jakiś placek. Szkoda, że nie wiedziałam, że to Wasze forumowiczki, bo by się pogadało wink

Świat jest mały wink

oj mały strasznie ! big_smile . Jestem ciekawa, która to była Pani smile . Było troszkę osób tego dnia na szczycie Leskowca, jak również w schronisku.

darkheush napisał/a:

Ja tam myślę, że to nie tak. Mały jeszcze Gwiezdnych Wojen nie widział tongue

nie tłumacz się ... tongue big_smile

darkheush napisał/a:

Ehhh, Rodzynki, Was gdzie puścić same w las, to potem człowiek się matwi wink

miło wiedzieć, że ktoś się o nas martwił ... big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

20

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

nena napisał/a:

(...) Jestem ciekawa, która to była Pani smile . Było troszkę osób tego dnia na szczycie Leskowca, jak również w schronisku.

Może ta blondynka z dzieciakami big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

21

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

Chcąc zwrócić latarkę, która nam życie uratowała, przygotowałam mały pakuneczek. Była jeszcze w nim karteczka zapraszająca na naszą stronkę smile



Dostarczyłam do wskazanego sklepu w Wadowicach.

Ostatnio edytowany przez jolanta (2011-12-28 14:42:29)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

22

Odp: Kamikaze na Kamieniu czyli jest już ciemno, ale wszystko jedno ... :D

miejmy nadzieję , że pakuneczek trafi do właściciela smile, a właściciele może zechcą trafić do nas na Forum big_smile wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/