Jolu - poprzedni rok był trudny - koledze zmarł teść, ale o tym dowiedziałem się dopiero teraz. Tomek ma smykałkę do wspinaczki - jak jest trudne miejsce, to szybko główkuje, co można zrobić. Niestety ja się do tego nie nadaję. Trekking, najwyżej z elementami wspinaczki, to wszystko na co mnie teraz stać. Ale myślę o kupnie dodatkowej krótkiej dziaby (czekan wspinaczkowy), bo są miejsca w Tatrach, gdzie jeden nie wystarczy 
MK - myślę, że znalazł byś z Tomkiem wspólny język. Kolega jest miłośnikiem off-roadu i ma ładnego Nissana Patrola, a coś mi się zdaje, że Ty też siedzisz w tym temacie
. Może powinniśmy się znowu gdzieś wybrać, tym razem we trzech? Jakie masz raki?
Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Pozdrawiam i do zobaczenia
Ostatnio edytowany przez piotr (2011-02-08 23:32:23)