Zdjęcia niebawem!
ech ... nie mogę się doczekać
!
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
Zdjęcia niebawem!
ech ... nie mogę się doczekać
!
Jestem właśnie po seansie filmu "Tatry Wysokie - Kraina zatrzymana w czasie". Rewelacyjnie zrobiony dokument. Tak jak darkheush wspomniał, warto poświecić godzinkę.
Przepięknie pokazana przyroda tatrzańska, same góry, życie w Tatrach i tradycje tatrzańskie
. Rewelacyjnie zrobiony film. Przypomina mi bardzo odcinki serii „Planeta Ziemia”, jeśli ktoś miał okazję oglądać. Ja również POLECAM ! ![]()
nom ... , ja też dostałam pięknie ilustrowanego błękitem mmska
... też czekam na resztę albumu ![]()
Wczoraj zawitał do mojej przydomowej stołówki grubodziób zwyczajny (Coccothraustes coccothraustes), zwany też pestkojadem albo grabołuskiem. Łacińska nazwa grubodziobów Coccothraustes coccothraustes pochodzi z języka greckiego gdzie kókkos - oznacza orzech, a thraúeie znaczy kruszyć, czyli „kogoś kruszącego twarde nasiona”. ![]()
Przyznam, że pierwszy raz tej zimy widziałam go w pobliżu domostw. Nie udało mi się zrobić zdjęcia z bliska, ponieważ jest bardzo ostrożny i płochliwy. Mam jedynie słabe ujęcie z daleka, gdy siedział sobie na gałęzi daglezji
.
foto:nena
Miałam jednak okazję poobserwować tego bardzo pięknie ubarwionego ptaka zza firanki.
(nie ryzykowałam ze zdjęciem, bo nie chciałam go stracić z pola widzenia). W sposób bardzo ciekawy rozprawia się z nasionami. Obraca nimi w dziobie, a gdy najsłabsze miejsce złączenia obu łupin znajdzie się na górze, zgniata je i wydobywa z nich ziarno językiem. Ułatwiają mu to specjalne listwy w dziobie, którymi nasionko przytrzymuje i łuska. To co „niejadalne", czyli łupinki, wyrzuca, wypluwając je potrząsając głową. Robi to niezwykle zgrabnie i szybko, jak „młynek”.
.

foto: C. Pióro
Grubodziób zwyczajny to największy łuszczak ze wszystkich występujących w Polsce, do których zaliczyć można jeszcze m.in.: zięby, dzwońce, makolągwy, szczygły, czyże czy kulczyki. Nie należy do często spotykanych ptaków w naszym kraju. Prowadzi raczej skryty tryb życia, najczęściej można go zobaczyć w koronach drzew. Występuje na terenie całej Polski, za wyjątkiem wysokich gór. Charakterystyczną cechą tej rodziny jest gruby, twardy dziób, przystosowany do rozłupywania nasion, nawet bardzo twardych pestek. Preferuje lasy liściaste lub mieszane. Jego ulubionym pokarmem są nasiona grabu, jaworu, buku, jałowca, słonecznika, czeremchy i dzikiej czereśni. W zimie można go niekiedy spotkać przy karmniku. Ja wysypałam nasiona słonecznika dla sikorek i tym go pewnie zwabiłam
. Chociaż podstawą ich żywienia są nasiona, nie gardzi również owadami. Mocnym dziobem z łatwością rozgniata pancerzyki chrząszczy. Jadłospis grubodziobów uzupełniają również pączki, kwiaty i młode pędy drzew i krzewów. Grubodzioby, przy próbach ich schwytania, np. podczas obrączkowania, bronią się dziobiąc z siłą uderzenia nawet 70 kg. Mogą wtedy dziobem zranić do kości. W Polsce ptak ten jest objęty ścisłą ochroną gatunkową.
Wydaje mi się Darku, że te na drugim zdjęciu to młode owocniki wrośniaka różnobarwnego, natomiast gdybyś miał jakieś inne ujęcie tego z pierwszego zdjęcia , np. widok z góry ? I gdzie Ty je znalazłeś ?
za to zima piękna mirku, a zasypany budynek schroniska z tymi długimi soplami lodu wygląda bajkowo ![]()
foto:ninik32
Widziałam kiedyś podręczny notesik Darka z takimi właśnie mapkami jak w artykule
. Ma je wyrysowane dla każdego gatunku paproci w BM-ie . To jest niesamowita ilość pracy zebrać tyle danych. Każdy taki kwadracik trzeba bowiem przejść, sprawdzić i potwierdzić bądź nie ew. występowanie na nim danego gatunku /ów paproci, albo zaznaczyć, że odkryło się coś nowego
. Mam rację Darku czy się mylę ?
Mnie również wpadł szczególnie w oko ostatni fragment artykułu cytowany wcześniej przez Jolę tj. cyt : „Dane znane do tej pory (baza ATPOL) wskazują na niski stopień poznania stanu rozmieszczenia gatunków z rodzaju Dryopteris w Beskidzie Małym. Natomiast liczba gatunków i stanowisk stwierdzonych przez autora predysponuje Beskid Mały w chwili obecnej do uznania go za jeden z największych ostoi gatunków Dryopteris w Polsce. Ta obfitość gatunków i ich stanowisk wynika nie tylko z obecności sprzyjających siedlisk, ale także z wyjątkowo dokładnego zbadania pteridoflory. Wyniki badań wskazują, że te obszary górskie i podgórskie Polski wymagają szczegółowych badań nad chronologią pteridofitów.”
Gratuluję Darku
!
Wszystko mam zakodowane, ale martwić się będę jeżeli wymarsz dojdzie do skutku, a u mnie to jest nie do przewidzenia
![]()
Po prostu łapię
moment chwili
Wczoraj w nocy zrodziła się nowa koncepcja.
Zaatakowania Babiej Góry w niedzielę.
Pogoda ma być mroźna, ale słoneczna, czyli sprzyjająca
Trasa Zawoja Marki-schronisko-)( Brona-Babia i powrót.
Mając na uwadze Twoje bezpieczeństwo Marku dołączam się do rad poprzedników
. Marku góry nam nie uciekną
. Myślę, że przy takich mrozach, które zapowiadają oraz przy takiej ilości śniegu będzie bardzo trudno ale również niebezpiecznie zrealizować to co zamierzasz. Nie wątpię bynajmniej w Twoje umiejętności, ale jak wcześniej wspomniała Jola fajnie by było, gdyby wędrówka była dla nas przyjemnością, a nie katorgą
. To tylko takie moje babskie gadanie
, a decyzję i tak sam podejmiesz, mam jednak nadzieję, że rozsądek wygra ! ![]()
Dopiero teraz dorwałam się na spokojnie do kompa i ostatnich forumowych relacji i pomysłów na zaś.
Jestem pod wrażeniem zdjęć z trasy i w ogóle Waszej wytrwałości przy takim multum śniegu !.
Jolu , Piotrze fajna przygoda ! Nie dziwię się wcale, że macie chętkę na więcej.
PS. bardzo mi się podobało Wasze kolorystyczne zgranie !
![]()
Ale najbardziej żałuje że nie udało mi się upolować niedźwiedzia grrizly, bo tak to bym sobie teraz w kużuchu chodził tej zimy
Może następnym razem
a może dzięki Bogu ...
![]()
oj niezła, niezła ... , też właśnie jestem po lekturze. ![]()
Nie tylko najtańsza Darku
, ale jak widać, można się tam poczuć prawdziwym traperem.
Kiedy Ty tam byłeś, teraz może ?
Cudna zima w Karkonoszach jardo
Już te czarne chmury na początku trasy nie wróżyły nic dobrego … Nie był to, jak widać, dobry dzień na wyjście w góry . Nie ma się jednak co martwić , gór nam nikt nie zabierze , a najważniejsze jest w porę to sobie uświadomić i wrócić całym i zdrowym do domu
. Mimo takiej śnieżycy udało Ci się jednak zrobić kilka naprawdę fajnych ujęć !
Wieści z MSB:
12.04 Warunki bardzo trudne, wracamy.
12.19. Jesteśmy już w Kukowie
I myślę, że słuszną decyzję podjęli. W nocy padał cały czas śnieg i silnie wiało. Szlaki są w ogóle nieprzetarte.
To na pewno była niezapomniana przygoda - z niecierpliwością będę czekać na relację Joli i Piotra ![]()
W stanie dzikim zobaczyć muflony w BM-ie to wątpię, chyba że uciekną z jakiejś prywatnej zagrody lub gospodarstwa hodowlanego
. Myślę, że warunki środowiskowe w BM-ie trochę by im jednak nie odpowiadały. Muflony lubią suche i skaliste obszary górskie, rzadko porośnięte drzewami, z gęstym krzewiastym podszyciem, miejscami porośnięte trawą. Chętnie też przebywają wśród pól i hal. Jak wiele zwierząt żyjących w wyższych partiach gór, muflon w zimie schodzi w doliny, a latem wychodzi wyżej.
To bardzo piękne zwierzęta ![]()
foto: K. Żarkowski
teksański, tam gdzie się wybierasz w lutym, masz duże szanse spotkać te zwierzęta. Podobno Sudety to jedyne miejsce w Polsce gdzie można spotkać muflona w stanie dzikim. Nie jest to jednak nasz rodzimy gatunek. Został sprowadzony w Sudety 100 lat temu z Sardynii i Korsyki, jego pierwotnej ojczyzny. Na Dolnym Śląsku, w Górach Sowich jest podobno największa populacja tego gatunku w Polsce. Najczęściej można je zobaczyć właśnie w zimie, po wschodniej stronie gór, kiedy zwierzęta te tworzą stada tzw. kierdle, liczące nawet 50 sztuk. Trzymam kciuki , żeby Ci się to udało !
. Może nawet uda się im jakąś fotkę zrobić
.

tropy muflona
Osobiście muflony, jak i renifery widziałam jedynie w hodowli, w warunkach zamkniętych. Nie jestem do końca przekonana, że te zwierzęta czują się w takich hodowlach dobrze … Wg mnie, nie. Dobrze, jeśli próbuje im się chociaż stworzyć warunki do życia w stanie „półdzikim”, gorzej, jeśli muszą żyć na stałe w zamkniętych zagrodach czy klatkach, tak jak to ma miejsce w ogrodach zoologicznych
.
Reniferek z Zatora
foto:nena
Marku rewelacja
! Najbardziej mi się podobało stawianie chałupy
i te zaspy.
A zima w górach piękna nam się zrobiła, oby jeszcze trochę z nami została.
Fajnie się czytało Twoją relację przy porannej kawie. ![]()
fajna ta druga fota darkheush
Taki „bańkomydlany” śnieg ![]()
Dzięki dziewczęta za ciepłe słowa, ale z tymi relacjami z mojej strony będzie trudno bo raczej rzadko bywam w BM.
Raczej podczytuję zatem forum niż się udzielam. Ale lubię to miejsce, zwłaszcza ujęliście mnie akcją na rzecz ratowania kapliczki na Gibasach
.
vertigo nie wykręcaj się !
. My mamy przecież taki dział na naszym forum ----> Inne pasma górskie, gdzie można pochwalić się swoimi wycieczkami poza BM –em
. Nic więc nie stoi na przeszkodzie abyś nam czasami coś o nich opowiedział. ![]()
[…]Tylko, że ja ze znajomymi akurat nie miałem w planach "jakoś się pomieścić" tylko w klimatycznych warunkach sobie pobiesiadować. […]W tej sytuacji zdecydowaliśmy się na Gibasówkę i to był świetny wybór !![…]
Oprócz klimatycznej chaty Stacha na Gibasówce równie klimatyczne warunki na kameralne spotkania ma Chatka Ani i Rafała na Potrójnej o czym się nie raz przekonaliśmy
. Chatki studenckie mają to do siebie, że każdego w razie potrzeby przyjmą pod swój dach, w sumie po to są
.
nena napisał/a:teksanski napisał/a:Hehehe rewelacyjna wycieczka
:D:D:D
Na sylwestra też żonie obiecałem ten Paryż)) ( Tzn.że TEN to ona jeszcze nie wie
)
uważajcie z tym obiecywaniem
![]()
wczorajsza wycieczka sprocket73’a jest żywym potwierdzeniem powiedzenia „cudze chwalicie, swojego nie znacie”
. A tu i Paryż i Kanada – wszystko na życzenie
![]()
NENA TO NIE KONIEC ZA TĄ KANADĄ KAWAŁEK DALEJ LEŻY PRZYSIÓŁEK [ 3 DOMOSTWA ] SYBIR.
Mam relacje w zanadrzu z tego tematu, tylko zdjęcia nie chcą mi przejść
To może poprzestańcie chłopaki w obiecywaniu na tych dwóch wcześniejszych.
Sybiru radzę nie polecać żonom nawet jako Last Minute
Darku próbuj, tak czy owak jestem ciekawa bardzo tego Sybiru. ![]()
i nawet egzotyka była ! ![]()
Hehehe rewelacyjna wycieczka
:D:D:D
Na sylwestra też żonie obiecałem ten Paryż)) ( Tzn.że TEN to ona jeszcze nie wie
)
uważajcie z tym obiecywaniem
wczorajsza wycieczka sprocket73’a jest żywym potwierdzeniem powiedzenia „cudze chwalicie, swojego nie znacie”
. A tu i Paryż i Kanada – wszystko na życzenie
![]()
Świetna wycieczka na otwarcie sezonu vertigo. Pewnie nie ominęły Was te piątkowe i sobotnie „burze śnieżne”. Ale z Was twardziele, czego dowodem są Twoje zimowe albumy, więc pewnie ich nawet nie zauważyliście ;D
. Szlak miejscami nieźle zawiany ale za to marsz był w prawdziwej zimowej scenerii
. Podpisuję się pod ostatnim zdaniem Joli ![]()
Podziwiam za odwagę i rozsądek Panowie !
Fotki niesamowite ! ![]()
ja chętnie także, patrząc na relacje z poprzedniego roku...
no to się powoli zbiera tegoroczna krokusowa ekipa ![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
[ Wygenerowano w 0.083 sekund, wykonano 5 zapytań ]