Już wiem czego mi tu brakowało. Tych pięknych i pełnych nostalgii muzycznych pocztówek.
Jakże miło było sobie przy nich obejrzeć Twoje albumiki Jolu i powspominać razem spędzone chwile. ![]()
4,276 2011-10-19 20:39:58
Odp: Rodzynkowy Beskid Niski (21 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
4,277 2011-10-19 20:38:11
Odp: Kalendarz miesiąć wrzesień! (22 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
zdjęcie nr 2
![]()
zdjęcie nr 1
![]()
zdjęcie nr 3 ![]()
4,278 2011-10-19 20:36:49
Odp: Podziękowanie (16 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
trzymam mocno kciuki Moniko ![]()
4,279 2011-10-18 18:47:00
Odp: Otwarcie sezonu jesiennego (5 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
zmarznięte ale urokliwe
i gdyby nie ten szron to albumik w ogóle by nie przypominał o jesieni ![]()
4,280 2011-10-18 18:43:05
Odp: Rekonstrukcja drzewostanu w Beskidach (2 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Dobra wiadomość
, bo aż żal serce ściska jak się widzi te zamierające świerczyny i łysiejące szczyty. ![]()
4,281 2011-10-18 18:41:41
Odp: Rzyki - Potrójna - Łamana Skała - Turoń - Rzyki (20 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Nazwy "Wędrujące Kamienie" nie jestem pewny. Spotkałem się z jej używaniem w odniesieniu do kilku grup skalnych w okolicach Łamanej Skały.
Nazwę „wędrujące kamienie” przyjęto dla pojedynczych skał lub zespołów skalnych luźno rozrzuconych w Grupie Łamanej Skały, które nie posiadają swojej konkretnej nazwy własnej jak np. „Zbójeckie Okno”, dlatego podpis pod fotką sprocket’a73 jest myślę jak najbardziej poprawny. ![]()
4,282 2011-10-17 18:59:14
Odp: Rzyki - Potrójna - Łamana Skała - Turoń - Rzyki (20 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
piękne zdjęcia w albumach, zdążyłam już kilka obejrzeć ![]()
4,283 2011-10-17 18:15:07
Odp: Rzyki - Potrójna - Łamana Skała - Turoń - Rzyki (20 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
sprocket73 miło Cię widzieć w naszym gronie
. Fajną wycieczkę sobie zafundowałeś i pokazałeś nam Mały w pięknych jesiennych barwach
.
Tutaj rozmawia się tylko o Beskidzie Małym... a nie o górach ogólnie, sprzęcie, polityce i innych rzeczach.
nie tylko o BM , jednak nie da się ukryć, że o nim najwięcej ![]()
Trasa z Rzyków-Praciaków nowym czarnym szlakiem na Potrójną.
z Rzyk – Praciaków* - taka mała literówka
, poprawiłam, żeby się więcej nie myliło ![]()
Jeżeli komuś podobają się moje zdjęcia to serdecznie zapraszam do galerii na picasa (link w podpisie).
Podobają się bardzo, ale nigdzie nie widzę tego linka ![]()
4,284 2011-10-17 18:00:36
Odp: Archiwalny Andrychów (53 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)
Szczególnie w okresie powojennym dosyć duża była społeczność Romów.
do dzisiaj jest ![]()
4,285 2011-10-17 17:58:31
Odp: Otwarcie sezonu jesiennego (5 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
ech ... a ja będę jeszcze długo wzdychać na widok tej ławeczki ...
, prześliczne zdjęcie ![]()
Niestety jacyś idioci musieli się "podpisać" na samym wierzchołku krzyża. No ręce opadają
Dla mnie to jest czysty wandalizm i powinno się takich po prostu karać, farbę kupić i kazać odmalować. Nie potrafią nic uszanować !
A znaleźć ich nie byłoby wcale tak trudno ...
4,286 2011-10-17 15:10:02
Odp: Jasień w barwach jesienno-zimowych (9 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
a mi się nr 5 podoba, ma w sobie jakąś tajemniczość ...
, pewnie jesienną ![]()
4,287 2011-10-16 22:10:49
Odp: SONADA i KONKURS U'NAS'TO (22 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
fotka cudna , mój głos także masz
![]()
4,288 2011-10-15 15:13:05
Odp: Mendellsohnem stukają kopyta... (16 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Agnieszko "xago" , Grzegorzu "Bułgarze" wszystkiego NAJ na nowej drodze życia!
Hurra ! pierwszy ślub na tym forum ![]()
4,289 2011-10-14 15:19:36
Odp: Ogród botaniczny na wysokości 1024 metrów n.p.m. (9 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
świetna informacja, trzeba będzie wiosną odwiedzić ![]()
4,290 2011-10-14 11:12:41
Odp: Rodzynkowy Beskid Niski (21 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Piwo w Bartnem ??? W sierpniu tam byłem i ku mojej rozpaczy gospodarz (mruk i ponurak) powiedział, że piwa nie prowadzi...
hmm… ja sobe też nie przypominam, żeby w bacówce PTTK w Bartnem było piwo i żeby go ktoś pił
, ale może MK ma swoje sposoby i je dostał.
![]()
W Bartnem mogłem wile gościnności i życzliwości zaznać. Jeszcze kilka lat temu nie było nawet sklepu, ludzie chętnie dali chleb upieczony we własnym, domowym piecu.
O zapłacie nie mogło być mowy. "Chleb każdemu się należy" - takie nastawienie mieli ludzie. Pomimo tego, że wielu nie pogodziło się z tym, iż pacyfikacja "Wisła" większość rodzin wygnała na tereny zachodniej Polski.
Gościnności i takiej prawdziwej ludzkiej życzliwości właściwie zaznawałyśmy cały czas wędrując po tym regionie. Myślę, że tam po prostu mieszkają dobrzy, poczciwi ludzie, których życie nie oszczędziło. Pomimo krzywd jakie doznali cenią drugiego człowieka i odnoszą się do niego z szacunkiem. Nie jest im łatwo żyć na takim „odludziu” z bagażem powojennych przeżyć. Większość z nich zajmuje się rolnictwem, a wiadomo, że nie jest to łatwy chleb.
4,291 2011-10-11 19:46:46
Odp: Teplice. Skalne Miasto (7 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
rewelka ! , a na tle tych jesiennych barw ... ech ! ![]()
4,292 2011-10-11 18:58:01
Odp: Rodzynkowy Beskid Niski (21 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
NIEDZIELA – 2 października 2011 r.
Pobudka, spoglądamy przez okno – gęsta mgła … ??? – niemożliwe
, a jednak… Śniadanie, poranna kawa, pakowanie i pożegnanie z gospodynią zajmują nam jakąś godzinkę. Słońce zdążyło się za ten czas już kilka razy pokazać , więc wzięłyśmy to za dobry znak
.
Niedzielę zamierzamy spędzić na zwiedzaniu malowniczych łemkowskich wiosek z cerkwiami, ale nie tylko
.
Jako pierwsza na naszej trasie pojawiła się cerkiew grekokatolicka w Ropicy Górnej, ładny przykład zachodniołemkowskiego budownictwa sakralnego.
Następnie udało nam się zwiedzić zarówno na zewnątrz jak i wnętrze XVI –wiecznego kościoła pw. św. Filipa i Jakuba w Sękowej, zaliczanego do najcenniejszych i najbardziej malowniczych zabytków drewnianego budownictwa sakralnego na terenie Podkarpacia i Polski w ogóle. Kościół ten wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.
Kolejnym punktem niedzielnej wycieczki były Siary, a w nich Pałac Długoszów. Posiadłość ta była niegdyś własnością potentata naftowego na tych terenach - Władysława Długosza.
Z Siar udajemy się do wsi Owczary, gdzie spacerujemy po cmentarzu wojennym nr 70 i podziwiamy tamtejszą cerkiew grekokatolicką, obecnie kościół.
Wracając postanawiamy odwiedzić małą ekspozycję dawnych maszyn i przyrządów do wydobywania ropy naftowej na tym terenie, jako, że miejsce w którym się znajdujemy – gmina Sękowa, leży na Karpacko – Galicyjskim Szlaku Naftowym. Kilka lat temu kiwony można było zobaczyć na pobliskich polach, niektóre z nich są nawet zaznaczone na mapie, dlatego z ciekawości ruszyłyśmy w teren w ich poszukiwaniu
. Żadnego nie znalazłyśmy
, w zamian podarowano nam piękne widoczki na gminę Sękowa
.
Jest południe, słońce już na dobre zagościło na niebie i towarzyszyło nam już do samego końca wycieczki
.
Po spacerku, mijając po drodze stare chyże łemkowskie i podziwiając pasmo Magury Wątkowskiej kierujemy się w stronę wsi Bodaki, gdzie stoją dwie cerkwie. Jedną z nich, prawosławną, zwiedzamy od środka.
Z Bodaków udajemy się do słynnej z łemkowskich chyży i cerkwi (muzeum) wsi Bartne.
Po wjeździe do wioski ukazuje się nam na wzgórzu wśród drzew piękna drewniana cerkiew, wokół której fioletowo od zimowitów
. Piękny obrazek, nie mogłyśmy oczu oderwać od tego cudu natury ![]()
Tu zatrzymujemy się chwilę dłużej z powodu sesji zdjęciowej w zimowitach i przy samej cerkwi
. Cerkiew w Bartnem jest obiektem muzealnym i można poprosić nieopodal mieszkającego Pana Józefa o oprowadzenie po niej. My jednak Pana Józefa nie musiałyśmy prosić, ponieważ pojawił się sam z wielkim kluczem.
Chyba zainteresowały go dwie postacie tarzające się w zimowitach z aparatem
. Zwiedziłyśmy zatem cerkiew w środku, zajrzałyśmy nawet za Carskie Wrota, co normalnie w cerkwi, w której odbywają się nabożeństwa byłoby niemożliwe. Wysłuchałyśmy również ciekawych opowieści o historii budowli.
W Bartnem zwiedzamy jeszcze jedną cerkiew, prawosławną, po której oprowadza nas sympatyczna pani.
Jest już wczesne popołudnie i nachodzi nas ochota na kawę, jednak znalezienie kawy w tym miejscu okazuje się nie lada wyczynem
. Wyciągamy mapę i na końcu wsi znajdujemy bacówkę PTTK, gdzie mamy nadzieję kawę nam zrobią
.
W drodze do bacówki chłoniemy idylliczne obrazki ![]()
W bacówce w Bartnem nabieramy sił do dalszej drogi
. Dostajemy czego dusza pragnie i ruszamy z powrotem kierując się na Gładyszów.
Drewniana cerkiew greckokatolicka pod wezwaniem św. Wniebowstąpienia Pańskiego w Gładyszowie odbiega architektonicznie od pozostałych cerkwi łemkowskich ponieważ wybudowano ją w tzw. „ukraińskim stylu narodowym”, którego charakterystyczną cechą jest stawianie budynków na planie krzyża greckiego.
Po Gładyszowie pora na Skwirtne. Tu po cerkiewnym obejściu oprowadzają nas dwa milusie pieski
. Cerkiew w Skwirtnem uznawana jest za modelowy przykład XIX-wiecznej cerkwi łemkowskiej typu północno-zachodniego.
Na koniec dnia zostawiamy sobie łemkowską cerkiew greckokatolicką p.w. św. Paraskewy w Kwiatoniu, obecnie kościół, która należy do najpiękniejszych i najlepiej zachowanych cerkwi łemkowskich typu północno-zachodniego w Polsce.
Cerkwie można zwiedzać od 15 kwietnia do 15 października w określonych godzinach, dlatego udało nam się w niedzielę załapać na niektóre godziny otwarcia
.
To była piękna wycieczka objazdowa, z niezapomnianymi widoczkami i wrażeniami .
W tym miejscu chcę podziękować Jolancie za cudownie spędzony razem weekend w Niskim
. Mam nadzieję, że jeszcze nieraz się tam wybierzemy, gdyż to co zobaczyłyśmy, to tylko niewielka część tego co Beskid Niski ma do zaoferowania. To bardzo ciekawe pasmo i warto poświecić czas, żeby go zobaczyć i poczuć jego klimat
. Dziękuję również Pani Zosi, gospodyni Ośrodka Szkoleniowo – Wypoczynkowego w Zdyni Ługu za wspaniałą gościnę i polecam Wam tą przystań jako dobrą bazę wypadową w górki i nie tylko
.
Po kliku na zimowita zostawiam pełny albumik z dnia drugiego ![]()
4,293 2011-10-11 18:33:55
Odp: Rodzynkowy Beskid Niski (21 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Długo będę wspominać tą naszą wyprawę w Beskid Niski i mam nadzieję, że niedługo tam wrócimy
- jeszcze tyle zostało do przedreptania, obejrzenia, a i jazdy na konikach jeszcze nie doświadczyłam
![]()
Co zrobiłaś z tymi kostkami cukru? Chyba zostało coś dla koników:P
Jolu ja też długo będę wspominać ten wyjazd i zawsze chętnie w Niski będę wracać
. Cukier dla konia ? - a jakże - jest !
Piękny albumik Neno
Dziękuję Marku
, Twoje fotki zapowiadają również ciekawy album, a wędrowałeś, z tego co widzę, ciut bardziej na wschód, po Beskidzie Dukielskim, gdzie też chciałabym kiedyś pojechać
. Na tym terenie jest sporo jaskiń, trafiłeś może na którąś ?
4,294 2011-10-10 22:11:38
Temat: Rodzynkowy Beskid Niski (21 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Szybka decyzja, żeby wstrzelić się jeszcze w piękną pogodę i już w czwartek 30- tego września mamy spakowane plecaki
, aby w piątek zaraz po pracy, spotkać się nie gdzie indziej jak na andrychowskim BP i obrać kierunek na Zdynię
. Przed nami jakieś 4 godziny jazdy. Naszą spokojną jazdę przerywa w pewnym momencie ufok83 klnąc na wszystkie światy, że go ze sobą nie zabrałyśmy
. Słońce zachodzi szybko, pozostawiając nam jednak na chwilę do podziwiania Taterki
.
Na miejsce docieramy ok. godz. 20.00, witamy się z Panią Zosią, pyszna kolacyjka i zaszywamy się w pokoju knując trasę na sobotę. ![]()
SOBOTA – 1 października 2011 r.
Dzień zapowiada się piękny. Na niebie zero chmur
. Po szybkim śniadaniu postanawiamy zafundować sobie sobotę w Górach Hańczowskich, a dokładnie zrobić pętelkę ze Zdyni – Ług przez Konieczną, Beskidek, Jaworzynę Konieczniańską, Przełęcz Regetowską, zejść do Regietowa Wyżnego, potem Niżnego, Smerekowca i wrócić do Zdyni.
Ze Zdyni do Koniecznej jest ok 5 km dreptania po asfalcie, co nam się niezbyt podoba. Łapiemy więc zaraz po wyjściu z ośrodka stopa
, którym podjeżdżamy pod samą cerkiew w Koniecznej gdzie swój początek ma szlak niebieski, który poprowadzi nas aż do Przełęczy Regetowskiej. Szlak niebieski biegnie równolegle do granicznego szlaku czerwonego.
Mijając stado krów podchodzimy pod sam las. Przystanek na ładne widoczki i widzimy, że podąża za nami inne „stado”
- dzieciaków
– wycieczka szkolna
.
Po wejściu w las niebieski kolor się gubi, właściwie w żaden sposób nie można odnaleźć ścieżki. Postanawiamy więc podążyć za wycieczką, której przewodnik wyglądał na osobę, która wie gdzie idzie.
Przedzierając się przez całkowicie zarośnięty las wyprowadził nas w końcu na niebiski szlak. Od razu skierowałyśmy nasze kroki w lewo, na czarny szlak cmentarny w zamiarze odwiedzenia ciekawego cmentarza wojennego na stokach Beskidka. Cmentarz projektował Duszan Jurkowicz, którego dziełem jest znany cmentarz na Rotundzie
Po chwili zadumy i fotkach żółtej gąsienicy czas na kawę i coś słodkiego, po czym wracamy na szlak niebieski. Mijając kolejno słupki graniczne podążamy w kierunku Jaworzyny Konieczniańskiej (881 m).
Beskid Niski mimo niskich wysokości znany jest ze stromych podejść, o czym mogłyśmy się przekonać wchodząc na Jaworzynę. Miejscami szlak przebiegał prawie w pionie
.
Szczyt Jaworzyny Konieczniańskiej nie powalił nas widokami, ponieważ większa jego część jest już porządnie zarośnięta. Przez drzewa przebija się tylko parę widoczków na stronę polską. Na słowacką nie widać nic. Niemniej jednak byłyśmy bardzo zadowolone z przebytej do tej pory trasy
.
Po takim sporym wysiłku należał nam się odpoczynek na słonecznej łące połączony z pałaszowaniem krokietów i oczywiście ciastem i kawą na deser
.
W dalszej drodze, mijając kilka razy górskich rowerzystów schodzimy do Przełęczy Regetowskiej (646 m). Tu zmieniamy szlak na żółty, który prowadzi do Regetowa Wyżnego. Wieś Regetów Wyżny została całkowicie wysiedlona po II wojnie światowej w ramach akcji "Wisła". Rzeczywiście nie ma tu żadnego domu i oprócz mijających nas turystów nie spotkałyśmy tu żadnego mieszkańca
. Tylko ciszę … . Niemniej uważam, że jest to jedno z piękniejszych miejsc jakie do tej pory w Niskim wdziałam
. Zaraz przy zejściu przywitało nas stado pasących się koników, co nie ukrywam przyjęłyśmy z Jolą z dziką radością
, a ja szczególnie, bo obiecałam Joli, że będą. ![]()
A do tego widoki przecudne na świat – ech … nie można było stamtąd łatwo odejść
na Jaworzynę Konieczniańską, z której właśnie co zeszłyśmy
na pasmo Jaworzynki i Kozi Wierch (z lewej) w tle na pasmo Magury Małastowskiej i Rotundę (z prawej)
na Rotundę (z lewej) i Dział
Schodząc nieco niżej zatrzymujemy się przy urokliwej drewnianej kapliczce – dzwonnicy, przy której obowiązkowo robimy sobie pamiątkową fotkę
.
Poniżej kapliczki jest cmentarz łemkowskiej wsi Regetów Wyżny z ciekawymi starymi krzyżami nagrobnymi i drewnianą kaplicą, która stoi w miejscu dawnej czasowni.
Schodząc powoli do Regetowa Niżnego raz po raz mijamy przydrożne krzyże i kapliczki, które stanowią stały element tutejszego krajobrazu. Do Regetowa Niżnego zawitałyśmy już późnym popołudniem podziwiając pięknie lśniący w zachodzącym słońcu krzyż na nowo wybudowanej cerkwi prawosławnej w tej miejscowości. Przechodziłyśmy również obok stadniny koni huculskich "Gładyszów", niestety o tej porze niedostępnej już dla zwiedzająch. Tu właściwie trasa naszej wycieczki w tym dniu się kończy, niemniej jednak pozostaje nam jakoś wrócić do Zdyni.
Ponieważ czekałby nas znowu spory odcinek asfaltu postanawiamy za porannym przykładem złapać stopa
. Już po chwili zatrzymuje nam się miła para, która podrzuca nas do Smerekowca strasząc po drodze niedźwiedziami
. W Smerekowcu obchodzimy murowaną cerkiew, obecnie kościół rzymskokatolicki i na skróty, spacerkiem, podziwiając piękny zachód słońca, spędy owiec i krów z pastwisk, palące się pod lasem ogniska i inne fajne rzeczy
prawie o zmroku meldujemy się u pani Zosi na kolacji. A było co jeść
– wielki pieczony pstrąg i zupka krem, cebulowa i brokułowa – pychota ! ![]()
Po kolacji zaproszono nas na ognisko i grilla z prawdziwym „Misiem”
, a wszystko to pod gwiaździstym niebem Beskidu Niskiego
.
Wiem, że się rozpisałam, ale to był dłuuuugi dzień
![]()
więcej fotek z dnia pierwszego w albumiku po kliku na misia ![]()
foto:nena
cdn … ![]()
4,295 2011-10-07 20:42:51
Odp: Grzyby (314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
niezły zbiór Darku jak na takie warunki
4,296 2011-10-05 21:22:21
Odp: Nieuchronny koniec lata... (16 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
2) […] grzyby mają fajny zapach i... na tym w zasadzie kończy się ich wartość odżywcza.
Grzyby rzeczywiście mają niewielkie właściwości odżywcze, ale cenione są ze względu na walory smakowe i aromat, bez którego niektóre potrawy straciłyby zupełnie na atrakcyjności
. Nie wyobrażam sobie np. wigilijnego żuru bez dużej ilości grzybów
. Nie jest jednak prawdą , że nie posiadają w sobie nic poza zapachem, ponieważ mają niewielkie ilości białka, węglowodanów, znikomą ilość tłuszczów, witaminy z grupy B, PP (niektóre porównywalne z wątrobą czy drożdżami) , nieliczne posiadają śladowe ilości witaminy A, a nawet D. Oprócz tego w ich składzie jest spor makro i mikroelementów.
3) grzybów blaszkowych w zasadzie nie powinno się zbierać w ogóle, bo ryzyko zatrucia się sromotnikiem lub innym muchomorem jadowitym jest bardzo znaczne (zatruwają się niestety też tacy, którzy uważają się za wielkich znawców).
Wśród grzybów rurkowych też są trujące Piotrze. Ja myślę, że kto się naprawdę zna na grzybach, nie jest łakomczuchem i ma trochę oleju w głowie sromotników po prostu nie wkłada do koszyka, a jadalne blaszkowe dlaczego nie ?. Poza tym zbiera się grzyby, o których się coś wie i których się jest na 100 % pewnym, a nie co popadnie, bo ładnie wygląda, albo chce się mieć koniecznie pełny kosz
.
PS. mam nadzieję, że darkheush wybaczy nam ten niewinny grzybowy off-topik ![]()
4,297 2011-10-05 19:46:09
Odp: leniwy poniedziałek na Czuplu, Rogaczu i Magurce (12 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Bromba przepięknie uchwyciłaś buki
. Jak to dobrze się obudzić i powiedzieć sobie, że dziś pracować nie mogę, bo komuś krzywdę zrobię... ![]()
4,298 2011-10-05 19:34:01
Odp: Przełęcz pod Chłopkiem (13 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
rewelacja Adminie
, ech ... zaczytałam się i rozmarzyłam ... ![]()
4,299 2011-10-04 10:22:01
Odp: Znakowanie szlaków (105 odpowiedzi, napisanych Szlakowskazy, tabliczki, znakowania - kapownik)
MK napisał/a:(...)Oraz szlak czarny góra Żar k/Kalwarii (ruiny zamku) – Czartak - Wadowice (23km)(...)
To teraz już z Neną te ruiny odnajdziemy - szlak nas do nich zaprowadzi
kawał świetnej roboty Panowie ! ![]()
Teraz Jolu na pewno !
![]()