4,276

(21 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Już wiem czego mi tu brakowało. Tych pięknych i pełnych nostalgii muzycznych pocztówek. smile Jakże miło było sobie przy nich obejrzeć Twoje albumiki Jolu i powspominać razem spędzone chwile.  smile

4,277

(22 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

zdjęcie nr 2  smile  smile smile
zdjęcie nr 1  smile  smile
zdjęcie nr 3  smile

4,278

(16 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

trzymam mocno kciuki Moniko wink

zmarznięte ale urokliwe smile i gdyby nie ten szron to albumik w ogóle by nie przypominał o jesieni big_smile

Dobra wiadomość smile , bo aż żal serce ściska jak się widzi te zamierające świerczyny i łysiejące szczyty. neutral

sprocket73[/b napisał/a:

Nazwy "Wędrujące Kamienie" nie jestem pewny. Spotkałem się z jej używaniem w odniesieniu do kilku grup skalnych w okolicach Łamanej Skały.

Nazwę „wędrujące kamienie” przyjęto dla pojedynczych skał lub zespołów skalnych luźno rozrzuconych w Grupie Łamanej Skały, które nie posiadają swojej konkretnej nazwy własnej jak np. „Zbójeckie Okno”,  dlatego podpis pod fotką  sprocket’a73 jest myślę jak najbardziej poprawny. smile

piękne zdjęcia w albumach, zdążyłam już kilka obejrzeć smile

sprocket73 miło Cię widzieć w naszym gronie smile. Fajną wycieczkę sobie zafundowałeś i pokazałeś nam Mały w pięknych jesiennych barwach smile.

sprocket73 napisał/a:

Tutaj rozmawia się tylko o Beskidzie Małym... a nie o górach ogólnie, sprzęcie, polityce i innych rzeczach.

nie tylko o BM , jednak nie da się ukryć, że o nim najwięcej big_smile

sprocket73 napisał/a:

Trasa z Rzyków-Praciaków nowym czarnym szlakiem na Potrójną.

z Rzyk – Praciaków* - taka mała literówka wink, poprawiłam, żeby się więcej nie myliło wink

sprocket73 napisał/a:

Jeżeli komuś podobają się moje zdjęcia to serdecznie zapraszam do galerii na picasa (link w podpisie).

Podobają się bardzo, ale nigdzie nie widzę tego linka sad

4,284

(53 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

kris_61 napisał/a:

Szczególnie w okresie powojennym dosyć duża była społeczność Romów.

do dzisiaj jest wink

ech ... a ja będę jeszcze długo wzdychać na widok tej ławeczki ... wink big_smile , prześliczne zdjęcie smile

darkheush napisał/a:

Niestety jacyś idioci musieli się "podpisać" na samym wierzchołku krzyża. No ręce opadają

Dla mnie to jest czysty wandalizm i powinno się takich po prostu karać, farbę kupić i kazać odmalować. Nie potrafią nic uszanować !  mad  A znaleźć ich nie byłoby wcale tak trudno ...

a mi się nr 5 podoba, ma w sobie jakąś tajemniczość ... wink , pewnie jesienną big_smile

4,287

(22 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

fotka cudna , mój głos także masz big_smile wink

4,288

(16 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Agnieszko "xago" , Grzegorzu "Bułgarze" wszystkiego NAJ na nowej drodze życia! big_smile Hurra ! pierwszy ślub na tym forum wink

świetna informacja, trzeba będzie wiosną odwiedzić smile

4,290

(21 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

vertigo napisał/a:

Piwo w Bartnem ??? W sierpniu tam byłem i ku mojej rozpaczy gospodarz (mruk i ponurak) powiedział, że piwa nie prowadzi... sad

hmm… ja sobe też nie przypominam, żeby w bacówce PTTK w Bartnem było piwo i żeby go ktoś pił big_smile, ale może MK ma swoje sposoby i je dostał. wink big_smile

kris_61 napisał/a:

W Bartnem mogłem wile gościnności i życzliwości zaznać. Jeszcze kilka lat temu nie było nawet sklepu, ludzie chętnie dali chleb upieczony we własnym, domowym piecu. smile  O zapłacie nie mogło być mowy. "Chleb każdemu się należy" - takie nastawienie mieli ludzie. Pomimo tego, że wielu nie pogodziło się z tym, iż pacyfikacja "Wisła" większość rodzin wygnała na tereny zachodniej Polski.

Gościnności i takiej prawdziwej ludzkiej życzliwości właściwie zaznawałyśmy cały czas wędrując po tym regionie. Myślę, że tam po prostu mieszkają dobrzy, poczciwi ludzie, których życie nie oszczędziło. Pomimo krzywd jakie doznali cenią drugiego człowieka i odnoszą się do niego z szacunkiem. Nie jest im łatwo żyć na takim „odludziu” z bagażem powojennych przeżyć. Większość z nich zajmuje się rolnictwem, a wiadomo, że nie jest to łatwy chleb.

4,291

(7 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

rewelka ! , a na tle tych jesiennych barw ... ech ! cool

4,292

(21 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

NIEDZIELA – 2 października 2011 r.

Pobudka, spoglądamy przez okno –  gęsta mgła … ??? – niemożliwe yikes , a jednak… Śniadanie, poranna kawa, pakowanie i pożegnanie z gospodynią zajmują nam jakąś godzinkę. Słońce zdążyło się za ten czas już kilka razy pokazać , więc wzięłyśmy to za dobry znak wink.
Niedzielę zamierzamy spędzić na zwiedzaniu malowniczych łemkowskich wiosek z cerkwiami, ale nie tylko smile. 

    Jako pierwsza na naszej trasie pojawiła się cerkiew grekokatolicka w Ropicy Górnej, ładny przykład zachodniołemkowskiego budownictwa sakralnego.

https://lh3.googleusercontent.com/-C6WCAwEr10o/TpHoXAktvDI/AAAAAAAAAaI/lbPaUedTYEg/s912/100_4803.JPG

Następnie udało nam się zwiedzić zarówno na zewnątrz jak i wnętrze XVI –wiecznego kościoła pw. św. Filipa i Jakuba  w Sękowej, zaliczanego do najcenniejszych i najbardziej malowniczych zabytków drewnianego budownictwa sakralnego na terenie Podkarpacia i Polski w ogóle. Kościół ten wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

https://lh3.googleusercontent.com/-IoDgVcYhSDY/TpMFXGpfyoI/AAAAAAAAAyA/NxQim8WC9-o/s912/Panorama%25252016.JPG

Kolejnym punktem niedzielnej wycieczki były Siary, a w nich Pałac Długoszów. Posiadłość ta była niegdyś własnością potentata naftowego na tych terenach - Władysława Długosza.

https://lh4.googleusercontent.com/-3uH6F76qi6M/TpMFEXwTKrI/AAAAAAAAAxQ/cyWXj5AiJck/s912/Panorama%25252017.JPG

Z Siar udajemy się do wsi Owczary, gdzie spacerujemy po cmentarzu wojennym nr 70 i podziwiamy tamtejszą cerkiew grekokatolicką, obecnie kościół.

https://lh3.googleusercontent.com/-fvm9ahMuOCo/TpHoiJQ1TOI/AAAAAAAAAag/4joY4-1sRHc/s912/Panorama%25252019.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-TRKRUN3ZGAg/TpHkikOn2mI/AAAAAAAAASM/btSqd-G6mJ4/s912/100_4925.JPG

Wracając postanawiamy odwiedzić małą ekspozycję dawnych maszyn i przyrządów do wydobywania ropy naftowej na tym terenie, jako, że miejsce w którym się znajdujemy – gmina Sękowa, leży na Karpacko – Galicyjskim Szlaku Naftowym. Kilka lat temu kiwony można było zobaczyć na pobliskich polach, niektóre z nich są nawet zaznaczone na mapie, dlatego z ciekawości ruszyłyśmy w teren w ich poszukiwaniu big_smile. Żadnego nie znalazłyśmy  neutral, w zamian podarowano nam piękne widoczki na gminę Sękowa wink.

https://lh5.googleusercontent.com/-XRuuBM4To9k/TpHojAuTFVI/AAAAAAAAAak/fjKvbAtOnuQ/s912/Panorama%25252020.JPG

Jest południe, słońce już na dobre zagościło na niebie i towarzyszyło nam już do samego końca wycieczki smile.

Po spacerku, mijając po drodze stare chyże łemkowskie i podziwiając pasmo Magury Wątkowskiej kierujemy się w stronę wsi Bodaki, gdzie stoją dwie cerkwie. Jedną z nich, prawosławną, zwiedzamy od środka.

https://lh4.googleusercontent.com/-NrZVye-Nkyg/TpMFKEBgH3I/AAAAAAAAAxk/HlhAeS1yb5w/s912/Panorama%25252023.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-am29ABohcGs/TpHl0spEBSI/AAAAAAAAAVA/O9ITco4A3P8/s912/100_4993.JPG

Z Bodaków udajemy się do słynnej z łemkowskich chyży i cerkwi (muzeum) wsi Bartne.
Po wjeździe do wioski ukazuje się nam na wzgórzu wśród drzew piękna drewniana cerkiew, wokół której fioletowo od zimowitów big_smile. Piękny obrazek, nie mogłyśmy oczu oderwać od tego cudu natury smile

https://lh6.googleusercontent.com/-YNjBASeRKE8/TpHmHPYg2QI/AAAAAAAAAVg/r3QBSAL3USo/s912/100_5006.JPG

Tu zatrzymujemy się chwilę dłużej z powodu sesji zdjęciowej w zimowitach i przy samej cerkwi big_smile. Cerkiew w Bartnem jest obiektem muzealnym i można poprosić nieopodal mieszkającego Pana Józefa o oprowadzenie po niej. My jednak Pana Józefa nie musiałyśmy prosić, ponieważ pojawił się sam z wielkim kluczem. big_smile Chyba zainteresowały go dwie postacie tarzające się w zimowitach z aparatem lol. Zwiedziłyśmy zatem cerkiew w środku, zajrzałyśmy nawet za Carskie Wrota, co normalnie w cerkwi, w której odbywają się nabożeństwa byłoby niemożliwe. Wysłuchałyśmy również ciekawych opowieści o historii budowli. 

W Bartnem zwiedzamy jeszcze jedną cerkiew, prawosławną, po której oprowadza nas sympatyczna pani.
Jest już wczesne popołudnie i nachodzi nas ochota na kawę, jednak znalezienie kawy w tym miejscu okazuje się nie lada  wyczynem big_smile wink. Wyciągamy mapę i na końcu wsi znajdujemy bacówkę PTTK, gdzie mamy nadzieję kawę nam zrobią big_smile.
W drodze do bacówki chłoniemy idylliczne obrazki smile

https://lh5.googleusercontent.com/--LrGyhlX1Q0/TpHnOzW8zUI/AAAAAAAAAYE/Hy-WP4l9hEs/s912/100_5058.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-nO6cMIUtT9E/TpHnSwIaTZI/AAAAAAAAAYM/P903ktfaGsE/s912/100_5060.JPG

W bacówce w Bartnem nabieramy sił do dalszej drogi wink. Dostajemy czego dusza pragnie i ruszamy z powrotem kierując się na Gładyszów.
      Drewniana cerkiew greckokatolicka pod wezwaniem św. Wniebowstąpienia Pańskiego w Gładyszowie odbiega architektonicznie od pozostałych cerkwi łemkowskich ponieważ wybudowano ją w tzw. „ukraińskim stylu narodowym”, którego charakterystyczną cechą jest stawianie budynków na planie krzyża greckiego.

https://lh5.googleusercontent.com/-Sn3rlB5cTjQ/TpMFacIMbdI/AAAAAAAAAyI/ZsjaupsJp9I/s912/Panorama%25252030.JPG

Po Gładyszowie pora na Skwirtne. Tu po cerkiewnym obejściu oprowadzają nas dwa milusie pieski big_smile. Cerkiew w Skwirtnem uznawana jest za modelowy przykład XIX-wiecznej cerkwi łemkowskiej typu północno-zachodniego.

https://lh6.googleusercontent.com/-67bRMWx2Wi8/TpHoIPYYOAI/AAAAAAAAAZs/C94SF3wg_sA/s912/100_5094.JPG

       Na koniec dnia zostawiamy sobie łemkowską cerkiew greckokatolicką p.w. św. Paraskewy w Kwiatoniu, obecnie kościół, która należy do najpiękniejszych i najlepiej zachowanych cerkwi łemkowskich typu północno-zachodniego w Polsce.

https://lh6.googleusercontent.com/-nlz9vk4SNsw/TpHoQv82VCI/AAAAAAAAAZ8/9ZGscpH0US0/s912/100_5101.JPG

Cerkwie można zwiedzać od 15 kwietnia do 15 października w określonych godzinach, dlatego udało nam się w niedzielę załapać na niektóre godziny otwarcia smile.


       To była piękna wycieczka objazdowa, z niezapomnianymi widoczkami i wrażeniami .
W tym miejscu chcę podziękować Jolancie za cudownie spędzony razem weekend w Niskim smile. Mam nadzieję, że jeszcze nieraz się tam wybierzemy, gdyż to co zobaczyłyśmy, to tylko niewielka część tego co Beskid Niski ma do zaoferowania. To bardzo ciekawe pasmo i warto poświecić czas, żeby go zobaczyć i poczuć jego klimat smile. Dziękuję również Pani Zosi, gospodyni Ośrodka Szkoleniowo – Wypoczynkowego w Zdyni Ługu za wspaniałą gościnę i polecam Wam tą przystań jako dobrą bazę wypadową w górki i nie tylko wink.


Po kliku na zimowita zostawiam pełny albumik z dnia drugiego wink
https://lh3.googleusercontent.com/-RLmw05kQtME/TpHmITIg5MI/AAAAAAAAAVk/elCttCDeK2I/s912/100_5008.JPG

4,293

(21 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Jolanta napisał/a:

Długo będę wspominać tą naszą wyprawę w Beskid Niski i mam nadzieję, że niedługo tam wrócimy  lol  - jeszcze tyle zostało do przedreptania, obejrzenia, a i jazdy na konikach jeszcze nie doświadczyłam  wink  lol
Co zrobiłaś z tymi kostkami cukru? Chyba zostało coś dla koników:P

Jolu ja też długo będę wspominać ten wyjazd i zawsze chętnie w Niski będę wracać smile. Cukier dla konia ? - a jakże - jest !  big_smile 

MK napisał/a:

Piękny albumik Neno

Dziękuję Marku smile, Twoje fotki zapowiadają również ciekawy album, a wędrowałeś, z tego co widzę, ciut bardziej na wschód, po Beskidzie Dukielskim, gdzie też chciałabym kiedyś pojechać smile. Na tym terenie jest sporo jaskiń, trafiłeś może na którąś ?

Szybka decyzja, żeby wstrzelić się jeszcze w piękną pogodę i już w czwartek 30- tego września mamy spakowane plecaki big_smile, aby w piątek zaraz po pracy, spotkać się nie gdzie indziej jak na andrychowskim BP i obrać kierunek na Zdynię big_smile wink. Przed nami jakieś 4 godziny jazdy. Naszą spokojną jazdę przerywa w pewnym momencie ufok83 klnąc na wszystkie światy, że go ze sobą nie zabrałyśmy big_smile wink. Słońce zachodzi szybko, pozostawiając nam jednak na chwilę do podziwiania Taterki wink.

https://lh4.googleusercontent.com/-zeyVazZnuRQ/TpHZ3RxpOUI/AAAAAAAAABw/XOx9_Y3YRJk/s912/100_4533.JPG

Na miejsce docieramy ok. godz. 20.00, witamy się z Panią Zosią, pyszna kolacyjka i zaszywamy się w pokoju knując trasę na sobotę. big_smile


SOBOTA – 1 października 2011 r.


       Dzień zapowiada się piękny. Na niebie zero chmur big_smile. Po szybkim śniadaniu postanawiamy zafundować sobie sobotę w Górach Hańczowskich, a dokładnie zrobić pętelkę ze Zdyni – Ług przez Konieczną, Beskidek, Jaworzynę Konieczniańską, Przełęcz Regetowską, zejść do Regietowa Wyżnego, potem Niżnego, Smerekowca i wrócić do Zdyni.
       Ze Zdyni do Koniecznej jest ok 5 km dreptania po asfalcie, co nam się niezbyt podoba. Łapiemy więc zaraz po wyjściu z ośrodka stopa big_smile, którym podjeżdżamy pod samą cerkiew w Koniecznej gdzie swój początek ma szlak niebieski, który poprowadzi nas aż do Przełęczy Regetowskiej. Szlak niebieski biegnie równolegle do granicznego szlaku czerwonego.

https://lh5.googleusercontent.com/-vpraH62F_x8/TpHaEDcjmuI/AAAAAAAAACQ/2USJ4XHGkuo/s912/100_4555.JPG

     Mijając stado krów podchodzimy pod sam las. Przystanek na ładne widoczki i widzimy, że podąża za nami inne „stado”  yikes  - dzieciaków big_smile – wycieczka szkolna wink.

https://lh5.googleusercontent.com/-Rcb282KnCZw/TpHfm_80gVI/AAAAAAAAAMA/tB3h6jredw4/s912/Panorama%2525203.JPG

     Po wejściu w las niebieski kolor się gubi, właściwie w żaden sposób nie można odnaleźć ścieżki. Postanawiamy więc podążyć za wycieczką, której przewodnik wyglądał na osobę, która wie gdzie idzie. big_smile wink Przedzierając się przez całkowicie zarośnięty las wyprowadził nas w końcu na niebiski szlak. Od razu skierowałyśmy nasze kroki w lewo, na czarny szlak cmentarny w zamiarze odwiedzenia ciekawego cmentarza wojennego na stokach Beskidka. Cmentarz projektował Duszan Jurkowicz, którego dziełem jest znany cmentarz na Rotundzie

https://lh5.googleusercontent.com/-ZT0xKyllw7Q/TpHaxXhy3bI/AAAAAAAAADg/Do-lIvBy6_Q/s912/100_4595.JPG

Po chwili zadumy i fotkach żółtej gąsienicy czas na kawę i coś słodkiego, po czym wracamy na szlak niebieski. Mijając kolejno słupki graniczne podążamy w kierunku Jaworzyny Konieczniańskiej (881 m).

      Beskid Niski mimo niskich wysokości znany jest ze stromych podejść, o czym mogłyśmy się przekonać wchodząc na Jaworzynę. Miejscami szlak przebiegał prawie w pionie big_smile.
Szczyt Jaworzyny Konieczniańskiej nie powalił nas widokami, ponieważ większa jego część jest już porządnie zarośnięta. Przez drzewa przebija się tylko parę widoczków na stronę polską. Na słowacką nie widać nic. Niemniej jednak byłyśmy bardzo zadowolone z przebytej do tej pory trasy big_smile.

https://lh6.googleusercontent.com/-sEQmkBHznGg/TpHhUq9qFJI/AAAAAAAAAMs/s5_SrdQN5X0/s912/Panorama%2525204.JPG

Po takim sporym wysiłku należał nam się odpoczynek na słonecznej łące połączony z pałaszowaniem krokietów i oczywiście ciastem i kawą na deser big_smile tongue.

      W dalszej drodze, mijając kilka razy  górskich rowerzystów schodzimy do Przełęczy Regetowskiej (646 m). Tu zmieniamy szlak na żółty, który prowadzi do Regetowa Wyżnego. Wieś Regetów Wyżny została całkowicie wysiedlona po II wojnie światowej w ramach akcji "Wisła". Rzeczywiście nie ma tu żadnego domu i oprócz mijających nas turystów nie spotkałyśmy tu żadnego mieszkańca  sad.  Tylko ciszę … . Niemniej uważam, że jest to jedno z piękniejszych miejsc jakie do tej pory w Niskim wdziałam smile. Zaraz przy zejściu przywitało nas stado pasących się koników, co nie ukrywam przyjęłyśmy z Jolą z dziką radością lol, a ja szczególnie, bo obiecałam Joli, że będą. big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-tlgmSKXu9eI/TpHcwOEC0KI/AAAAAAAAAGs/y-UATgm0Iqw/s912/100_4675.JPG

A do tego widoki przecudne na świat – ech … nie można było stamtąd łatwo odejść smile

na Jaworzynę Konieczniańską, z której właśnie co zeszłyśmy
https://lh5.googleusercontent.com/-kdqFKEJ6KQ4/TpHfpkMB1RI/AAAAAAAAAMI/XuR5w2QSCxs/s912/Panorama%2525206.JPG

na pasmo Jaworzynki i Kozi Wierch (z lewej) w tle na pasmo Magury Małastowskiej i Rotundę (z prawej)
https://lh6.googleusercontent.com/--HjA4z0tWJc/TpHfv9q5MXI/AAAAAAAAAMc/Re10vjz9uzo/s912/Panorama%25252012.JPG

na Rotundę (z lewej) i Dział
https://lh6.googleusercontent.com/-MNb1cvTEA78/TpHftpqWzAI/AAAAAAAAAMU/Wtj-zsJRS1Q/s912/Panorama%25252010.JPG

     Schodząc nieco niżej zatrzymujemy się przy urokliwej drewnianej kapliczce – dzwonnicy, przy której obowiązkowo robimy sobie pamiątkową fotkę wink.

https://lh3.googleusercontent.com/-S3Di8PvWplM/TpHdvaF8hfI/AAAAAAAAAIw/zglzqUTJFV0/s912/100_4727.JPG

     Poniżej kapliczki jest cmentarz łemkowskiej wsi Regetów Wyżny z ciekawymi starymi krzyżami nagrobnymi i drewnianą kaplicą, która stoi w miejscu dawnej czasowni.

https://lh5.googleusercontent.com/-04umHZROg6I/TpHePFyDkCI/AAAAAAAAAJY/JdkhtS8XbVE/s912/100_4738.JPG

     Schodząc powoli do Regetowa Niżnego raz po raz mijamy przydrożne krzyże i kapliczki, które stanowią stały element tutejszego krajobrazu. Do Regetowa Niżnego zawitałyśmy już późnym popołudniem podziwiając pięknie lśniący w zachodzącym słońcu krzyż na nowo wybudowanej cerkwi prawosławnej w tej miejscowości. Przechodziłyśmy również obok stadniny koni huculskich "Gładyszów", niestety o tej porze niedostępnej już dla zwiedzająch. Tu właściwie trasa naszej wycieczki w tym dniu się kończy, niemniej jednak pozostaje nam jakoś wrócić do Zdyni.

     Ponieważ czekałby nas znowu spory odcinek asfaltu postanawiamy za porannym przykładem złapać stopa big_smile. Już po chwili zatrzymuje nam się miła para, która podrzuca nas do Smerekowca strasząc po drodze niedźwiedziami big_smile. W Smerekowcu obchodzimy murowaną cerkiew, obecnie kościół rzymskokatolicki i na skróty, spacerkiem, podziwiając piękny zachód słońca, spędy owiec i krów z pastwisk, palące się pod lasem ogniska i inne fajne rzeczy big_smile prawie o zmroku meldujemy się u pani Zosi na kolacji. A było co jeść big_smile – wielki pieczony pstrąg i zupka krem, cebulowa i brokułowa – pychota ! smile

    Po kolacji zaproszono nas na ognisko i grilla z prawdziwym „Misiem” lol, a wszystko to pod gwiaździstym niebem Beskidu Niskiego wink.

Wiem, że się rozpisałam, ale to był dłuuuugi dzień big_smile wink

więcej fotek z dnia pierwszego w albumiku po kliku na misia big_smile
https://lh3.googleusercontent.com/-LlybifzVDDA/TpHfjxHmwRI/AAAAAAAAAL4/ZemDRjQ3dqA/s912/100_4802.JPG
foto:nena


cdn … wink

4,295

(314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

niezły zbiór Darku jak na takie warunki

4,296

(16 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Piotr napisał/a:

  2) […] grzyby mają fajny zapach i... na tym w zasadzie kończy się ich wartość odżywcza.

Grzyby rzeczywiście mają niewielkie właściwości odżywcze, ale cenione są ze względu na walory smakowe i aromat, bez którego niektóre potrawy straciłyby zupełnie na atrakcyjności smile. Nie wyobrażam sobie np. wigilijnego żuru bez dużej ilości grzybów big_smile. Nie jest jednak prawdą , że nie posiadają w sobie nic poza zapachem, ponieważ mają niewielkie ilości białka, węglowodanów, znikomą ilość tłuszczów, witaminy z grupy B, PP (niektóre porównywalne z wątrobą czy drożdżami) , nieliczne posiadają śladowe ilości witaminy A, a nawet D. Oprócz tego w ich składzie jest spor makro i mikroelementów.

Piotr napisał/a:

3) grzybów blaszkowych w zasadzie nie powinno się zbierać w ogóle, bo ryzyko zatrucia się sromotnikiem lub innym muchomorem jadowitym jest bardzo znaczne (zatruwają się niestety też tacy, którzy uważają się za wielkich znawców).

Wśród grzybów rurkowych też są trujące Piotrze. Ja myślę, że kto się naprawdę zna na grzybach, nie jest łakomczuchem i ma trochę oleju w głowie sromotników po prostu nie wkłada do koszyka, a jadalne blaszkowe dlaczego nie ?. Poza tym zbiera się grzyby, o których się coś wie i których się jest na 100 % pewnym, a nie co popadnie, bo ładnie wygląda, albo chce się mieć koniecznie pełny kosz big_smile wink.

PS. mam nadzieję, że darkheush wybaczy nam ten niewinny grzybowy off-topik wink

Bromba przepięknie uchwyciłaś buki smile.  Jak to dobrze się obudzić i powiedzieć sobie, że dziś pracować nie mogę, bo komuś krzywdę zrobię...  cool

4,298

(13 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

rewelacja Adminie cool  , ech ... zaczytałam się i rozmarzyłam ... smile

4,299

(105 odpowiedzi, napisanych Szlakowskazy, tabliczki, znakowania - kapownik)

jolanta napisał/a:
MK napisał/a:

(...)Oraz szlak czarny góra Żar k/Kalwarii (ruiny zamku) – Czartak - Wadowice (23km)(...)

To teraz już z Neną te ruiny odnajdziemy - szlak nas do nich zaprowadzi smile

kawał świetnej roboty Panowie ! smile

Teraz Jolu na pewno ! big_smile wink

4,300

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

witamy big_smile