76

(19 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Krytyka to się już pojawiła dawno temu. Dlatego pytałam o sponsorów, bo nie wiem tak dokładnie czy ich pozyskiwanie nie zależało głównie od osoby Hajzera właśnie. Przynajmniej sprzętu mieli pod dostatkiem z HiMountain. Ale nie wiem jak to wygląda rzeczywiście.

77

(19 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Jak myślisz, Wielicki pociągnie PHZ? Mogą być problemy ze sponsorami.

78

(19 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

http://off.sport.pl/off/1,111171,142455 … _maja.html

Nie wiem jakie są jeszcze szanse. Ale wierzę ,że wróci sad

79

(404 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

Rozgrzewka mistrza:

https://lh6.googleusercontent.com/-XeraP_G59as/UdEGK8Q98MI/AAAAAAAAOVw/GLY1xwD8aBI/s720/DSC_2918.JPG

Samotny lider big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/-8lZsDZPcb6c/UdEGWjbLXFI/AAAAAAAAOXI/5HJ5CJdDNCM/s720/DSC_2929.JPG

I cała reszta za Nim:

https://lh3.googleusercontent.com/-DyXeBRrL-dw/UdEGcgdP0uI/AAAAAAAAOX4/uifnP_6r3ZM/s720/DSC_2935.JPG

Finisz:
https://lh6.googleusercontent.com/-rx3jEkUQEis/UdEHGyBhpEI/AAAAAAAAOcw/JXguVWXzyD8/s720/DSC_2973.JPG

smile

https://lh4.googleusercontent.com/-bnWX5M59-Yc/UdEHI7jjbSI/AAAAAAAAOdA/VptncAl-rbM/s512/DSC_2975.JPG

80

(4 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

To poszaleli big_smile

81

(26 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Ja mogę komuś wnieść plecak jeśli to jest problem cool Wszyscy mają lepsze plany na ten weekend? Pfff! wink

To nie żadne zaległości. To świat do poznania Nena! smile

W ubiegłą sobotę wybraliśmy się z Marcinem na krótką wycieczkę w Dolinę Gąsienicową.

Garstka zdjęć: https://picasaweb.google.com/1092111295 … directlink

84

(26 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Wysłałam posta sekundę szybciej ha! big_smile W tej chwili termin wolny i sądzę ,że to nie ulegnie zmianie smile

EDIT: W sumie oba w tej chwili mam wolne, ale pewnie w któryś jednak będę pracować.

85

(26 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Jeszcze jest trochę czasu, zanim wszyscy zajrzą do swoich kajetów i kalendarzy, sprawdzą wolne terminy itd. to pewnie nieco upłynie. Ja mam tylko nadzieję ,że nikt nie zmusi mnie w ten weekend do pójścia do pracy. Będę się bronić rękami i nogami wink

86

(16 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

4 -  smile  smile  smile
2 -  smile  smile
1 -  smile

Myślę ,że to obrazek takiej ewolucji wędrowca smile Dzielenie się tym i pokazywanie piękna gór z pokolenia na pokolenie, to wielkie dzieło smile

88

(10 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Mój album: https://picasaweb.google.com/1092111295 … directlink

jolanta napisał/a:

Najwięcej czasu na szlaku schodzi mi jednak na robieniu fotek i .... piciu kawy  tongue
Chodzę dość wolno, ale za to wytrwale lol

MK napisał/a:

Można wiele przemyśleć - kiedy się ma ochotę przystanąć, porobić fotki, wypić kawkę.

Ech, to ja nie wiem co ja taka zdziczała jestem lol Ale cieszę się tym czasem. To takie wyprowadzanie siebie na spacer. Wiem, że robię dla siebie coś dobrego. Dla ciała i duszy smile

Macieks napisał/a:

Wędrówki w środku tygodnia to są same plusy, normalnie te tereny są bardzo często uczęszczane, a pod schroniskami jest zawsze w weekendy tłok

Na szlaku faktycznie właściwie pusto. Więcej ludzi było tylko w okolicach Szyndzielni, ale to tylko jedna większa grupa a poza tym kilku turystów.

lowell79 napisał/a:

Jednak presja czasu zakłóca cały proces.

Nie, to nie tak. Zawsze są takie momenty relaksu, zadumy, zachwytu itd. Ale u mnie jest jeszcze trochę tej nerwówki, nie jestem przyzwyczajona do tego ,że sama wychodzę w góry po prostu smile

Poprzednia solówka skończyła się bardzo pechowo. Schodząc ze Skrzycznego potknęłam się i upadłam w taki sposób ,że trochę się potłukłam i ułamałam dwa zęby. Jedynkę i dwójkę, żeby było śmieszniej. Dentystka musiała poczekać kilka dni zanim wszystko się zagoiło, żeby mogła zacząć naprawiać, co zepsułam. Musiałam wziąć tydzień urlopu i obiecać rodzinie ,że już nigdy więcej nie pójdę sama w góry. Wtedy naprawdę tak myślałam. Ale kobiece myśli są zmienne jak pogoda w górach. Dosyć szybko doszłam do wniosku ,że czyjeś towarzystwo na szlaku nic by nie zmieniło, poza wsparciem psychicznym. Zresztą, wydaje mi się, że limit pecha na jakiś czas wyczerpałam.

Szykował mi się dzień wolnego w środku tygodnia, a pogoda akurat miała się poprawić. Idealna okazja do tego żeby wybrać się na spacer w góry. A żeby było jeszcze przyjemniej, na końcu drogi miał na mnie czekać Marcin.

Z Katowic-Piotrowic jadę pociągiem do Skoczowa. Idąc z dworca PKP do dworca autobusowego, przyglądam się miasteczku, w którym nigdy tak naprawdę nie byłam, choć wiele razy przez nie przejeżdżałam.

https://lh5.googleusercontent.com/-sTxHedeW5cs/UZNdeBQtM2I/AAAAAAAANiU/Fgnr2_RGv2A/s720/DSC_2530.JPG

Jest czyste i zadbane. Podoba mi się to, że budynki, które mijam są niskie i nie przytłaczają tak, jak wysokie kamienice.
Szybko docieram do miejsca, z którego odjeżdża autobus do Brennej. Rozmieniam pieniądze w kiosku kupując tic tac - tylko 2 kalorie. Rozmawiam z kobietą, która wraca z Bielska-Białej. Narzeka na zmiany w rozkładzie jazdy:
- Widzi pani ile tych pospiesznych kursów zlikwidowali? Do Krakowa nic już nie jeździ, do Katowic też dużo mniej połączeń. Coraz gorzej...
Próbuje mnie namawiać żebym wysiadła przystanek za centrum, a będę miała bliżej na Błatnią. Ale ja wolę trzymać się swojego planu i zielonego szlaku.

Brenna wita mnie chłodnym wiatrem. Zakładam bluzę i szukam ul. Jatny, z której prowadzi szlak. Kiedy jestem już w odpowiednim miejscu, wysyłam grzecznie smsa do mamy i Marcina. Patrzę na zegarek – nigdy tego nie robię jak chodzę z kimś – za ok. 2h powinnam być na szczycie.
Szlak od początku pnie się w górę, a kiedy mijam zabudowania, odsłaniają się zielone polany.

https://lh4.googleusercontent.com/-gRvvEy6PY0k/UZNjQOdctPI/AAAAAAAANjs/cviZc19EnWk/s720/DSC_2540.JPG

A gdyby tak rozłożyć sobie koc i położyć się na chwilę, wdychać zapach trawy... Nie, nie. To dopiero na Błatniej. Wędrując w pojedynkę jestem jakoś tak dziwnie zdyscyplinowana, jakby czas mnie ciągle gonił. Też tak macie?

Mijam ranczo i schronisko, wolę podejść jeszcze trochę i odpocząć na szczycie. Teraz mogę zrobić sobie mini-piknik. Zjadam jedyną kanapkę jaką ze sobą wzięłam i trochę czekolady. Przyłącza się do mnie Jarek z Wadowic, idziemy w tym samym kierunku więc dotrzymujemy sobie towarzystwa na odcinku Błatnia – Klimczok. Pogoda jest idealna. Niebo umiarkowanie zachmurzone, jest ciepło, ale nie gorąco.

https://lh6.googleusercontent.com/-q3crzUVEANA/UZNj4j9gfQI/AAAAAAAANm4/QkA64kpTG6o/s720/DSC_2564.JPG

Na Klimczoku chwilę odpoczywamy. Jarek idzie jeszcze do schroniska, nie spieszy mu się, a w planie ma zejście do Olszówki Górnej przez Szyndzielnię i Dębowiec. Ja idę od razu w kierunku Szyndzielni i wybieram krótkie zejście zielonym szlakiem do Bystrej.

https://lh3.googleusercontent.com/-W-2tqQYpJMY/UZNkaYaOA0I/AAAAAAAANpg/pfqJ8kqd3hs/s720/DSC_2585.JPG

Ten fragment trasy to teren zwózki drzewa i jedno wielkie błoto. Przeklinam pod nosem ale nie tracę dobrego humoru, bo wiem ,że na dole ktoś na mnie czeka smile

Album pod linkiem: https://picasaweb.google.com/1092111295 … directlink

91

(404 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

Ja uważam ,że to był bardzo udany start. Pierwszy bieg górski w tym sezonie i w niełatwych warunkach przecież smile

92

(50 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Ja od dziecka jeżdżę do "zapuszczonego" domku w Wiśle Malince, także rozumiem Twój sentyment smile

93

(50 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Wspaniały, rodzinny wypad. Miło popatrzeć Marku smile Twoje kobietki, ze wszystkich pokoleń, są piękne! A brata byś się nie wyparł cool

94

(11 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Hihi, to prawda, nic a nic się nie zmieniło smile

piotr napisał/a:

Hanuś w moim kajeciku z napisem "to do" jest również przejście całych Pienin od Dursztyna po Przełęcz Rozdziela (Spiskie-Właściwe-Małe). Czas mamy do końca października, bo wtedy jest koniec przeprawy przez Dunajec w Szczawnicy (prom) i zimowi Pieniniści muszą nadkładać drogi przez most w Krościenku (albo smarować w bród przez zimowy Dunajec blee). Jeśli ktoś zainteresowany to tu jest info:
https://picasaweb.google.com/1055423125 … 1393141218
Wchodzisz do gry?

Deal! cool Kwestia tylko kiedy, porozmawiamy przy okazji smile

96

(11 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Chyba nie, piszą tylko o częściowej odbudowie ścian. Chociaż wiesz, pisanie, pisaniem neutral Na pewno wykombinują coś, na czym będą chcieli zarobić  smile

97

(11 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Specjalnie dla Piotrka, zmora mojego dzieciństwa:

http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2012/11/Przyjaciel-wesolego-diabla-329521.jpg

98

(2 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Kochani, empik organizuje konkurs fotograficzny w dwóch kategoriach: portret oraz fotografia ulicy.
Dlaczego Wam o tym piszę?

Ano dlatego, że wielu z Was robi przepiękne zdjęcia i warto spróbować! Nagrody są zacne:

I miejsce kategorie PORTRET i FOOTGRAFIA ULICY
• Aparat Nikon D5100 z obiektywem 18-105,
• program o obróbki zdjęć CorelDRAW Home and Student
• "Radość fotografowania" - podręcznik Nikona

II miejsce kategorie PORTRET i FOOTGRAFIA ULICY
• Aparat Nikon Coolpix AW 110,
• Program o obróbki zdjęć Paint Shop Pro
• "Radość fotografowania" - podręcznik Nikona

III miejsce kategorie PORTRET i FOOTGRAFIA ULICY
• Aparat Nikon Coolpix S6400
• Program o obróbki zdjęć Paint Shop Pro
• "Radość fotografowania" - podręcznik Nikona

Ponadto, KAŻDY, kto wyśle do konkursu swoje zdjęcie, otrzyma w odpowiedzi kod rabatowy, z którym przy zamówieniu 100 odbitek 10x15, 50 dostaniecie gratis, a więc 100 odbitek za pół ceny. Opłaca się, jesli ktoś się jeszcze bawi w takie rzeczy smile

Strona konkursu:

http://www.empikfoto.pl/kfe.html?utm_so … PeQx%3D%3D

P.S Nie wiem czy dział odpowiedni.

99

(11 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Moje fotki: https://picasaweb.google.com/1092111295 … directlink

smile

Od niedawna zaliczam się również do piknikowiczów big_smile Jesssu, jak ja chcę w Pieniny!