jesteś szalony Marku

1,402

(39 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

1.Jiff
2.angi
3. MF

Dzisiaj byłem wypatrzeć jak tam nasze prace wyglądają i całkiem całkiem

ruiny
https://lh6.googleusercontent.com/_A22hZot4HrQ/TWqJHG_T0xI/AAAAAAAAFIQ/zpOkp4TwYwY/bol%C4%99cina%20nawie%C5%9Bnica%2C%20jawornica%2C%20bol%C4%99cina%20wojewod%C3%B3wka%20059.jpg

krzyż
https://lh4.googleusercontent.com/_A22hZot4HrQ/TWqI_0gGArI/AAAAAAAAFIA/jtvgPtFO2Y4/s576/bol%C4%99cina%20nawie%C5%9Bnica%2C%20jawornica%2C%20bol%C4%99cina%20wojewod%C3%B3wka%20054.jpg

1,404

(3 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Nie szedłem ale polecam książki Paryskiego One szczegółowo opisują odcinkami trasę którą chciałbyś przejść. Wymaga to dobrego przygotowania technicznego i merytorycznego. Na pewno uda ci się odcinek Kasprowy-Świdnica bo tak idzie szlak czerwony. Ze Świdnicy nie szedłem w kierunku Walentkowego Wierchu wiec nie znam trudności tego odcinka. Kiedyś z Przeł Gładkiej udało mi się podejść na Gładki Wierch Nie wiem jak teraz te odcinek wygląda. Wtedy była widoczna ścieżka na Walentkowy Wierch. Wydaje mi się, że Kotelnica i Liptowskie Mury też nie będą trudne, ale nie potwierdzam Nie szedłem tędy. Ze Szpiglasowego schodziłem w kierunku Wrota Chałubińskiego Tu na pewno trasa nie jest trudna. Dalej trasa mi nie jest znana przez Mieguszowickie. Dopiero od Przeł pod Chłopkiem na Czarny wspinałem się. Tu nas szło więcej i lina mi się przydawała do asekuracji.Dalej już się nie pchałem. No i same Rysy to szczyt na którym byłem już kilkanaście razy.
Jedno jest pewne, że jak się chcesz tak wybrać to idź z kimś najlepiej w trójce (to min) i dobrze się trzeba przygotować. Oczywiście musisz też uważać na Ratowników bo jak cię zczają to ci rachunek wystawią za akcję i za to, że idziesz nie znakowaną ścieżką

1,405

(120 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)

bromba skąd tyle albumów ci się namnożyło Kiedy ty to zdążyłaś nawrzucać

1,406

(11 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

e widzę, że Darek robił zdjęcie tuż z nad przeł. Biadoszowskiej A

1,407

(341 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

tak, 29 stycznia nieopodal Chatki pod Potrójną ale bliżej Przeł Na Przykrej - 1 sztuka

1,408

(14 odpowiedzi, napisanych Ulubione szlaki Beskidu Małego)

luzik mówisz i masz

1,409

(14 odpowiedzi, napisanych Ulubione szlaki Beskidu Małego)

Tu proszę

Kozy - Kapliczka u Panienki - Kamieniołom (2,7 km) - Hrobacza Łąka (4,7 km) - Przełęcz U Panienki (6,1 km) - Groniczki - Gaiki (8,5 km) - Przełęcz Przegibek (10,4 km) - Magurka Wilkowicka (11,9 km) - Przełęcz Łysa (14,4 km) - Straconka (16,4 km).

http://www.kozy.vot.pl/static/uploads/szlak-papieski/mapka.png

Więcej szczegółów znajdziesz na stronie http://www.kozy.vot.pl

1,410

(7 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Oj Ferdynans właśnie się zastanawiałem co cię na Potrójnej tak dawno nie było a tu od Tadka się dowiedziałem, że ciebie drugi raz na na wschód wywiało. Pozdrawiam i hartuj się tam wink

1,411

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

pozdrawiam nowych forumowiczów

Oj widać Jolu, że niektórzy forumowicze nie doczytali dobrze zrobionej przez ciebie lektury detektywistycznej  tongue  tongue

1,413

(341 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

mi jakiegoś puchacza zazwyczaj udaje się wypatrzeć pomiędzy Potrójną a Łamaną Skałą, ale czy to jest ten sam Hmm roll  roll

1,414

(8 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

super widoczki wink

1,415

(47 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)

ja tu widzę jakość paproć

Wiele rzeczy właśnie się z tej książki dowiedziałem. Materiały, do których udało się dotrzeć autorowi też robią wrażenie  cool

1,417

(33 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

Ja też wczoraj widziałem super piwniczkę w Kozińcu, ale nad nią już stał nowy dom Taki mix Paskudnie to wygląda

1,418

(25 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

smelty napisał/a:

Z dworca PKP Bystra - Wilkowice wytyczono CZARNY szlak prowadzący przez Skałę Czarownic do szlaku niebieskiego między CZUPLEM i MAGURKĄ

Już pisałem o tym i stworzyłem mapę szlaku tutaj

1,419

(243 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Jiff napisał/a:

Moja pierwsza "daleka" obserwacja w BM. Żar widziany z Czupla

No ja bym powiedział, że widziałeś jeszcze dalej bo Trzonkę  tongue  lol

nena napisał/a:

ech!  lepiężniki przyprószone lekko świeżym śniegiem wyszły Ci cudnie baca smile

No miałem nadzieję, że trochę więcej roślinek spotkam na polanach w dolinie ale niestety pokrywa śnieżna spłatała mi figla więc poszukiwania były utrudnione  smile

nena napisał/a:

A ta Arka Jaśkowa to tak z jednej strony pochylona była ??? ( fot. 76 i 78) , czy to tak na zdjęciach wyszło. ?

Jedna ściana jest pochylona od dachu do podłoża więc może ona cię tak mylić Natomiast chata stoi prosto

kris_61 napisał/a:

Ładne fotki i wycieczka też. W dość krótkim czasie taką piekną trasę zrobiliście smile Ja mam wrażenie, że tabliczka na Główniaku trochę błędnie  pokazuje to miejsce. Chyba powinna byś dalej w kierunku Skawy. Ale to tylko moje odczucie. Może być  błędne wink

Ale ja nie byłem na Główniaku Na Żar - Kamień wspinaliśmy się bez szlaku a wracaliśmy przez Jaszczurową Górą i widoki na zaporę czy Wadowice są właśnie spod Suszyc

1,422

(29 odpowiedzi, napisanych Ulubione szlaki Beskidu Małego)

przez cały rok bez problemu przejdziesz. Widoki: znajdą się miejsca wink

Dzisiaj wybrałem się w trasę z SMN . Wyjazd zaplanowaliśmy na 8 i wszystko w dobrym kierunku zmierzało, kiedy tuż przed naszym wyjazdem mocno zaczęło ciupać śnieżyskiem. Pomimo małej widoczności kierujemy się autem na nasz przystanek startowy. W końcu zobaczymy jak dojedziemy czy trzeba będzie zmieniać plany. Wraz z każdym przejechanym kilometrem zaczyna się pogoda minimalnie poprawiać. Plan na dzień był ambitny ale z pogodą nie ma co igrać. Przed 9 jesteśmy na miejscu i kierujemy się na dzikusa na Kamień. Początkowo idziemy sobie potoczkiem by znaleźć oznaki wiosny i udaje nam się - lepiężników a lepiężników. Miejsce zajefajne bo i tez głazy nam się pojawiły, o których wcześniej mi nie było wiadomo. Zaczyna się więc dzień ciekawie. Z każdą minutą pogoda się zaczyna poprawiać. Chmury są coraz wyżej ale i też wiaterek swoje robi. Kierujemy się dalej do Doliny, bo w końcu są tam najwyżej położone chaty w Kozińcu i widoki ekstra. Wcześniej zahaczamy na tor krosowy skąd SMN-owi pokazuje widoki na Jaroszowicką i Beskid Makowski. Chmurki na niebie zaczynają popuszczać i pojawiają się pierwsze promyki słońca, co za tym idzie - będzie pogoda. Z uśmiechem na twarzy wspinamy się do góry i zahaczamy o piękne formy skalne. Na jednej z nich znajduje się bardzo duże skupisko paprotki zwyczajnej To coś dla Darka i Neny jak tam jeszcze nie byli wink Nie mija kilka dobrych minut i dochodzimy na przełęcz pomiędzy szczytami Żar i Kamień. Widoki spod niej są rewelacyjne i dla tych co mają chwilkę polecam odejście od szlaku jakieś 300 m (idąc za głosem szczekających psów wink ) Nacieszeni widokiem kierujemy się na dobrze znane nam skały na Kamieniu. Tu pierwsza przerwa i zupa chmielowa. Jak na pierwsze 1,5 godziny trasy same atrakcje. Po pół godzinie podążamy na Jaśkową drogę. Wcześniej pokazuje SMN Chudulę i opowiadam mu ciekawostkę o Janie Kazimierzu i walce górali ze Szwedami. Po zdobyciu Magurki Ponikiewskiej decydujemy się, że jeszcze nie idziemy do Jaśkowej chaty Naszym celem staje się Groń Jana Pawła II (Jaworzyna) i Leskowiec, gdyż pogoda robi się rewelacyjna. Prawie żadnych chmur. W godzinę udaje nam się dotrzeć do celu. Tu krótki posiłek i napatrzenie się widokami dobrze znanymi. Gdyby nie pozostawiony samochód w Kozińcu pewnie nasza trasa by pociągła dalej grzbietem. W miedzy czasie kilka osób dochodzi na Leskowiec więc my uciekając przed tłumem kierujemy się z powrotem. Na 13 dochodzimy pod naszą Magurkę tym razem odwiedzając dom po Jaśku. Stoi dalej na swoim miejscu i cieszy mnie fakt, że nikt nie niszczy tego cudu nad cudami. Ja znowu opowiadam SMN to co wiem o Jaśku, aby przybliżyć mu historię jednego pustelnika w BM. Nasza trasa dalej wiedzie przez Jaszczurową Górą w kierunku Świnnej Poręby (przysiółek Jamnik) Droga taka sobie Sam las Mało widoków i ponad godzinę marszu, aż wyjedzie się zza las góry Suszyce Jedyną atrakcją tego odcinka to chyba pojedyncze sztuki buków i jodeł, które mają potężne rozmiary. My dochodzimy już na Warmuzówkę i podziwiamy piękne widoki na Beskid Makowski. Ze względu na to iż słońce zaczeło się obniżać i było za naszymi pleckami to ostrość na pobliskie szczyty była bombowa. Niestety naszą wycieczkę trzeba było już kończyć więc odbijamy znowu na dziko w dól aby dojść do naszego szanownego środka transportu. Nasza trasa przed 15 dobiegła końca a my byliśmy zadowoleni z pogody, która nam splatała za rana figla.

Poniżej kilka fotek
https://lh4.googleusercontent.com/_A22hZot4HrQ/TVbSyLWZMOI/AAAAAAAAE7Y/sH4vr7sa96g/koziniec%2C%20%C5%BCar%20kamie%C5%84%2C%20magurka%20ponikiewska%2C%20leskowiec%2C%20jaszczurowa%20g%C3%B3ra%2C%20suszyce%2C%20koziniec%20142.jpg

1,424

(15 odpowiedzi, napisanych Jaskinie)

Jolu jak będziesz miała 5 metrów liny to świat wink więc tą którą ja posiadam spokojnie wystarczy

1,425

(29 odpowiedzi, napisanych Ulubione szlaki Beskidu Małego)

tak Ścieżką z Turonia idąc grzbietem dochodzisz na Młoci Górne pod sklep lub wcześniej na Potok Kubikowski  tongue