W Tobim jeszcze sporo chęci do życia.
I niech tak zostanie jak najdłużej ! ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
W Tobim jeszcze sporo chęci do życia.
I niech tak zostanie jak najdłużej ! ![]()
O rany
Oby diagnoza była nietrafiona. Życzę Tobiemu dużo zdrowia, a Wam radości ze wspólnych wycieczek.
Super wiadomość Darku !
Widzę, że "paprociowa" pasja nie wygasła ! ![]()
Jeśli jeszcze nie byłeś - polecam mirku. ![]()
Tegoroczna majówka była wyjątkowo piękna. Z racji tego, że przestawiliśmy termin forumowego spotkania, 3 maja postanowiliśmy wybrać się gdzieś blisko. Padło więc na Leskowiec, ponieważ ostatni raz byliśmy na nim chyba w styczniu zeszłego roku. W tym dniu, w południe, odprawiano mszę w kaplicy. Podczas wychodzenia trafiliśmy na ogromne tłumy schodzące ze szczytu. Mimo tego, na górze wcale się nie przerzedziło i tak było do samych godzin wieczornych, zarówno na Groniu JP II, jak i na Leskowcu. Zresztą już po ilości samochodów zaparkowanych w Rzykach Mydlarzach wiedzieliśmy, że pustek niestety nie będzie.
Od samego początku starałam się więc skupić na wiosennej zieleni.
Knieć błotna czyli popularny kaczeniec– roślina z rodziny jaskrowatych. Zawiera toksyczną protoanemoninę, mimo tego ma właściwości lecznicze. Wymaga jednak odpowiedniego przygotowania i ostrożności w stosowaniu. Świeży sok z tej rośliny może powodować pęcherze na skórze. W medycynie ludowej wykorzystywano ją głównie w leczeniu schorzeń wątroby, dróg żółciowych oraz zewnętrznie przy trudno gojących się ranach.
Piękny samiec jaszczurki zwinki w szacie godowej.
Jedyna kałuża na trasie, a w niej resztki wody i życie – larwy (kijanki) kumaka górskiego.
Widoczność tego dnia była bardzo dobra.
W wyższych partiach gór kwitną jeszcze zawilce gajowe.
A w runie szczawik zajęczy i ciemiężyca zielona. Zdziwiłam się jak dużo jest jej na szczytowej Polanie Jaskula. Tworzy „ciemiężycowe pola”. Jest to roślina lecznicza pod częściową ochroną, ale silnie trująca. Zawiera bardzo trujące alkaloidy (m.in. weratrynę, protoweratrynę A i B, ). Jej spożycie może prowadzić do poważnych zatruć, u zwierząt hodowlanych wywołuje instynktowne unikanie tej rośliny na pastwiskach. Tak więc samemu lepiej z nią nie eksperymentować.
Podeszliśmy pod kaplicę, w nadziei, że może skoro msza się skończyła, to będzie przy niej mniej ludzi.
Nic bardziej mylnego. Za bramą kaplicy, na szczycie Gronia JP II, odbywały się spotkania rodzinne, biesiady przy grillu, leżakowanie … ![]()
Skierowaliśmy więc swoje kroki pośpiesznie w kierunku Leskowca.
Będą borówki.
Nie wszędzie mróz uszkodził kwiaty.
Czy ktoś wie, co/kto mogło/mógł tak pozrywać warstwę wierzchnią gleby z trawą ? Czy to zwierzęta ?
A może quady, crossy … ? Duża część polany szczytowej tak wygląda… . Jakby ją ktoś przeorał … .
Chwilę pozachwycaliśmy się ośnieżoną jeszcze Królową Beskidów i Tatrami.
Powrót zaplanowaliśmy przez Gancarz, ale w ostatniej chwili zamieniliśmy go na bezszlakową Klimaskę. I to był bardzo dobry pomysł, żeby choć odrobinę pobyć sam na sam z przyrodą. ![]()
Pniarek obrzeżony – to pasożyt drzew, powodujący brunatną zgniliznę drewna. Dawniej wykorzystywano go do tamowania krwawień, ponieważ posiada doskonałe właściwości higroskopijne i antybiotyczne w stosunku do bakterii zakażających otwarte rany. W medycynie wschodniej wykorzystywany był do walki z nowotworami oraz do tamowania krwotoków. Ma również działanie uspokajające.
I tak chłonąc ciepłe promienie słoneczne, upojeni wiosenną zielenią, dotarliśmy do kolejnej kaplicy z pięknym widokiem na Gancarz. ![]()
Tłumy potrafiły nas wymęczyć, ale zrekompensowała nam to na sam koniec dnia soczysta zieleń buczyn skąpana w promieniach zachodzącego słońca.
fot. nena
Dla zainteresowanych zostawiam daty mszy św. na Groniu JP II w maju br. Jeśli ktoś będzie w czerwcu, niech zrobi zdjęcie i wklei kolejny miesiąc.
Niesamowicie piękne foty i miejsce.
Białe skały zatopione w tej soczystej wiosennej zieleni - coś pięknego !. Pięknie zagospodarowaliście majowy weekend ! Jest co oglądać, a i relację, jak zwykle, świetnie się czytało ! ![]()
Było dokładnie tak, jak opisał i pokazał sprocket73.
Czy to był zlot … ?
W sumie jak doliczymy Panów, którzy dołączyli do nas przy ognisku, to można by tak pomyśleć.
Nasza 4 osobowa ekipa, pełna entuzjazmu, ruszyła rano z Andrychowa na )( Kocierską. Już na początku pojawiły się atrakcje, bo nasz samochód zaczął się buntować.
Próbował chyba przeforsować własną wizję wycieczki.
Na szczęście nie udało mu się. Mimo motoryzacyjnych emocji, dzielnie dojechaliśmy na najniższym biegu na Przełęcz Kocierską.
Czekała tam na nas niecierpliwiąca się reszta ekipy i pies, którzy myśleli, że z Andrychowa ruszyliśmy piechotą.
Ale potem było już tylko piękniej
— wiosenny Beskid Mały, tuż po intensywnym majowym deszczu zachwycał zapachem świeżej leśnej zieleni, śpiewem ptaków i tym cudownym spokojem, którego tak nam wszystkim brakuje na co dzień.
Wśród budzącej się do życia przyrody, czas wędrówki mijał nam na rozmowach, śmiechu, żartach i oczywiście obowiązkowych fotkach.
Kochający Pan i kochający pies.
Tego dnia przez Potrójną przewinęła się spora ilość ludzi.
Aby tradycji stało się zadość, pierwszy forumowy rozpalacz (nie mylić z podpalaczem
) przygotował nam piękne ognisko.
Niektórzy nawet pomagali w noszeniu patyków, albo skupili się bardziej na ich struganiu.
![]()
Były kiełbaski z rozchwytywaną przez wszystkich musztardą kisiela. Widząc, że wokół naszego ogniska coś fajnego się dzieje
dołączyła do nas grupa sympatycznych panów z okolicy i innych stron Polski. Odbyła się wielka degustacja nalewek ziołowych.
Każdy zachwalał swoją i oczywiście każda była najlepsza !.
I tak sobie razem przy cieple ognia biesiadowaliśmy
.
Nie mogło także zabraknąć herbatki u Ani i Rafała. Dawno u nich nie byliśmy, więc tym bardziej miło było dowiedzieć się co nowego u Nich słychać.
W domowym ciepełku spałaszowaliśmy drożdżówki, a potem ruszyliśmy w drogę powrotną.
Może nie było wczoraj słońca na niebie, ale było coś dużo ważniejszego — radość ze spotkania, wspólnego czasu i tego, że mimo różnych obowiązków nadal chce nam się razem spotkać i wędrować.
Dziękuję Wam wszystkim za ten dzień, za śmiech, rozmowy, świetną atmosferę. Mamy kolejne piękne wspomnienia. Do zobaczenia znowu kiedyś.
Cały czas nie tracę nadziei, że jeszcze w szerszym gronie. ![]()
No to jest już 5 chętnych. ![]()
Ponieważ nie każdemu ( z tego co słyszałam ) pasuje termin 2 maja, proponuję kolejną sobotę tj. 9 maja 2026 na naszą wycieczkę na Potrójną. Reszta pozostaje bez zmian, czyli tak jak napisałam w poście powyżej.
Dajcie znać , kto się wybierze
?
Dziękuję bardzo tym, którzy włączyli się do zbiórki i dołożyli swoją cegiełkę. Dzięki Wam mogliśmy dziś, w forumowym gronie, pożegnać Darka w piękny i godny sposób.
Za zebrane pieniądze kupiłam dużą wiązankę, zapaliliśmy znicz na grobie oraz zamówiliśmy Mszę Świętą za Jego duszę.
Zostawiam poniżej zdjęcie wiązanki od naszego Forum.
nena
Muszę powrócić na to forum i zamieszczać co jakiś czas swoje tematy z BM
Koniecznie wawri ![]()
No to jest nas już 3. ![]()
Zgadza się.
Gustek zadajesz.
272 - sprocket73
204 - kisiel
124,5 - nena
98,5 - Gustek
97,5 – Cyberniok
78,5 - jolanta
65 - Eugeniusz Kępiński
52 - MF
43,5 - baca
31,5 - Darek Tlałka
22 - darkheush
19,5 - MK, łysy z łysiny
19 - Tomrod, tomkos, Karo
17,5 - rufi, Bisqp, pbsk
12,5 - harnaś wołoski, mały pikuś
11,5 - 740715
10 - bcFan
8,5 - Staszek
7 - cwiartka11 , teksanski
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek
5,5 - Janusz, Skorpion
5 - Macieks
4,5 - marekk500
4 - Jiff, kruwad
3,5 - jardo
2,5 - wizjoner, kris_61
2 - kanton
Wiosna jest już w pełni, a w niższych partiach gór wygląda najpiękniej – drzewa i runo mocno się zielenią, a dzikie czereśnie kwitną jak szalone. Idealny moment, żeby to zobaczyć, zaczerpnąć wiosennej energii i nacieszyć się naturą.
Może warto się gdzieś znowu razem wybrać (oczywiście, jeśli pogoda dopisze).
Przy okazji można by trochę powspominać stare czasy.
No i klasycznie – kto ma ochotę, niech zabierze ze sobą kiełbaski.
Propozycja:
Trasa: czerwony szlak z Przełęczy Kocierskiej
Zbiórka: godz. 10:00 (dolny parking przy karczmie)
Dajcie znać, kto się pisze !
Pięknie zielono się robi. ![]()
kisiel dziękuję bardzo.
Czy ktoś jeszcze chciałby się dołożyć ?
angi , mirek dziękuję !
Ode mnie, Staszka i Jolanty też będzie.
Informuję, że pogrzeb Darka odbędzie się w poniedziałek 27.04. o godz. 14.00 na cmentarzu komunalnym w Andrychowie. .
Drodzy Forumowicze,
Darek (darkheush) był jednym z nas – kolegą, z którym wielu z nas przemierzało beskidzkie i nie tylko szlaki. Na pewno każdy, kto miał okazję go poznać, zachowa w pamięci wspólne wędrówki i chwile spędzone na górskich ścieżkach.
Chcielibyśmy pożegnać go w godny sposób, składając wiązankę od naszej forumowej społeczności. Mogę się tym zająć organizacyjnie.
Jeśli ktoś z Was chciałby dołączyć do tej inicjatywy, można wpłacić dobrowolną kwotę, dokonując przelewu na konto: ‐‐---------
W tytule przelewu proszę wpisać: „na wieniec + (nick z Forum)”.
UWAGA: Nie mam BLIKA i nie obsługuję. Proszę w ten sposób nic nie przesyłać.
Z góry dziękuję wszystkim za każdy gest pamięci i wsparcia.
PS. Nie mamy jeszcze dokładnych informacji dotyczących terminu pogrzebu. Gdy tylko pojawią się szczegóły, napiszę na Forum.
Pozdrawiam serdecznie
nena
Jeszcze nie miałam okazji na nią wyjść, ale nie omieszkam to zrobić. ![]()
Zagadka: Co to za góra ?
Ooooo, super wiedzieć ! Dziękujemy ! ![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
[ Wygenerowano w 0.080 sekund, wykonano 6 zapytań ]