26

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Dla mnie z  wypowiedzi Olafa pkt 14 jest najpiękniejszy,
a z wypowiedzi Vertigo pkt 9 jest najpiękniejszy.
Jak napisałem wcześniej,  dobrze że w BM-ie  są miejsca „takie i takie”.
Nie należy się obrażać na siebie, a że czasami mimo dobrych intencji komuś coś nie wyjdzie
(każdemu się to może zdarzyć),  należy starać się to zrozumieć. Ja wiedziałem co mnie w przeszłości mogło spotkać w tej chatce dlatego jej unikałem, ale wiem, że wielu z nas to lubi i wcale im to nie przeszkadza.  Ja tylko w tym nie uczestniczę, tylko wybieram inne klimaty big_smile
Pozdrawiam obie strony smile smile smile
Naprawdę Beskid Mały nie jest taki mały i jest miejsce dla każdego, lubiącego góry w zgiełku i ciszy, w takim lub innym klimacie.
Który jest dobry – kwestia gustu big_smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

27

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Z moich doświadczeń wynika, że Chatka po Potrójną nie jest raczej miejscem odpowiednim dla osób, które szukają "kwatery na wyłączność", czegoś na kształt pensjonatu lub agroturystyki. Jest ciągły ruch - ludzie wchodzą i wychodzą kiedy chcą, kładą się spać również gdzie chcą, a czasem i nawet tam, gdzie po prostu padną heh. Zdarza się, że chwilowo wolne miejsce za moment jest już zajęte he he... no takie studencko-łazikowskie klimaty smile Ale mnie to akurat nie oburza. Baa... na tle co niektórych schronisk jest to nawet duży plus.

Ostatnio edytowany przez piotr (2012-01-19 14:03:42)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

28

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

piotr napisał/a:

Z moich doświadczeń wynika, że Chatka po Potrójną nie jest raczej miejscem odpowiednim dla osób, które szukają "kwatery na wyłączność", czegoś na kształt pensjonatu lub agroturystyki. Jest ciągły ruch - ludzie wchodzą i wychodzą kiedy chcą, kładą się spać również gdzie chcą, a czasem i nawet tam, gdzie po prostu padną heh. Zdarza się, że chwilowo wolne miejsce za moment jest już zajęte he he... no takie studencko-łazikowskie klimaty smile Ale mnie to akurat nie oburza. Baa... na tle co niektórych schronisk jest to nawet duży plus.


Nie wszyscy chyba czytają to co piszę wink Mnie nie interesuje żadna agroturystyka ani pensjonat ! Nie chcę niczego na wyłączność ! Nie chciałem tylko znaleźć się w sytuacji kiedy przybywam z kilkunastoma osobami do miejsca gdzie jest tłum ludzi którzy akurat mają jakąś wspólną imprezę czy zlot. Wiadomo jak wtedy jest - śpiewy, hałas, alkohol, głośne  rozmowy do nocy. I ok, sam tak czasem lubię:) I rozumiem, że chatki z takich imprez żyją ! I nie mam pretensji ! Ale chciałem się akurat wstrzelić ze znajomymi w weekend gdzie czegoś takiego akurat nie ma (przecież nikt mi nie powie, że tłumy są w każdy weekend - tym bardziej, że na stronach chatki stoi wyraźnie, że jest "Zasadniczo mało ludzi w weekendy"). Pretensje mam do tego, że zostałem olany, gdybym dostał info od Olafa, że będzie tłum to bym bardzo podziękował za informacje i wybrał się tam kiedy indziej.

29

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

vertigo napisał/a:

(...)gdybym dostał info od Olafa, że będzie tłum to bym bardzo podziękował za informacje i wybrał się tam kiedy indziej.

I w tym tkwi sedno sprawy.
Rozumię "chatara" chatki Olafa i rozumię Vertigo! Czy to da się pogodzić?
Wg mnie tak - wystarczy chęć zrozumienia smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

30

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

MK napisał/a:
vertigo napisał/a:

(...)gdybym dostał info od Olafa, że będzie tłum to bym bardzo podziękował za informacje i wybrał się tam kiedy indziej.

I w tym tkwi sedno sprawy.
Rozumię "chatara" chatki Olafa i rozumię Vertigo! Czy to da się pogodzić?
Wg mnie tak - wystarczy chęć zrozumienia smile


Nie sądzę, aby się dało. Olaf wyraźnie napisał: "Ja przepraszam, ale gdzie jest napisane lub w którym paragrafie lub regulaminie zamieszczone, że Chatkowy ma kogokolwiek o czymkolwiek powiadamiać". I wszystko jasne - ja chatkowy nic nie muszę !
Własnie obejrzałem trochę zdjęc ze zlotu, i widzę, ze alkoholu to tam nie brakowało. Ciekaw jestem jak Olaf wytłumaczy takie ostentacyjne złamanie regulaminu Chatki, skoro tak bardzo do tego regulaminu przywiązuje wagę.

Ostatnio edytowany przez vertigo (2012-01-19 15:00:40)

31

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Zamykam temat ze swojej strony.
Wyraziłem myślę, że nazbyt wyraźnie swoją opinię.
Resztę pozostawiam „niedogadanym”
I jeszcze raz podkreślę SZANUJMY SIĘ NAWZAJEM a prawo do błędu ma każdy.
MK
– w tym ja, za co przepraszam big_smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

32

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Nie bardzo rozumiem Panowie (i Panie) te dywagacje w temacie czy chatka pod Potrójną jest zła, czy dobra. Są gusta i guściki, a nad tymi się ponoć nie dyskutuje. Jeśli miałbym przedstawić swój prywatny i subiektywny ranking chatek w BM, to wyglądałby on następująco (ograniczę się tylko do wymienienia plusów):

1. SST "pod Potrójną" - ciepło, przytulnie, choć czasem ciasno (ale mi to nie przeszkadza), zapach ponad stuletniej góralskiej chałupy, brak możliwości wynajęcia chaty na wyłączność, a przede wszystkim, sentyment do miejsca, które znam od bez mała lat trzydziestu i które nie zmieniło się przez te wszystkie lata ani trochę (pomimo zmian ludzi chatarujących).

2. Gibasówka - surowość Staszkowej chaty, dużo większa niż SST, osoba gospodarza, który potrafi nawijać ciekawe opowieści godzinami, no i widok sprzed chaty.

3. Chatka "Ani i Rafała" - taras z widokiem na Tatry, atmosfera troszkę bardziej przypominająca agroturystykę, nie powiem, mojej żonie to bardziej pasuje, mnie niestety nie.

Potem długo, długo nic i na szarym końcu...

4. Chatka na Rogaczu - widok na masyw Skrzycznego. Obsługę, atmosferę, przytulność pominę milczeniem...

olaf napisał/a:

8. Darkheush jak Ci będzie brakowało niedzielno-porannej zjebki to coś się w tym temacie za dodatkową opłata da zrobić. Skoro lubisz  big_smile  .

No chyba żartujesz olaf - za Twojego poprzednika to było wliczone w cenę noclegu big_smile Ewentualnie możemy ponegocjować tę złotówkę, którą zawsze zostawiam na rzecz chatki wink

olaf napisał/a:

7. Zawsze ludzie będą mieli o mnie różne zdania. Nie jestem politykiem, żebym miał się każdemu podobać. A poza tym jestem zależny od wielu czynników zewnętrznych (pogoda, temperatura, nastrój, wypoczynek itp.) więc w zależności jak kto trafi taki będzie miał pozytywny lub negatywny odbiór mojej osoby.

Uchowaj Cię Panie od polityki. A tak na marginesie, znasz polityka, którego wszyscy lubią???

olaf napisał/a:

14. Klimat Beskidu Małego jest wyjątkowy. I każdy znajdzie tu swoje miejsce. Ci którzy są spokoju oraz Ci którym nie przeszkadza towarzystwo większej liczby ludzi gór. Wystarczy tylko trochę poszukać i znajdzie się swoje miejsce na ziemi.

Amen!!! wink

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

33

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

darkheush napisał/a:

Nie bardzo rozumiem Panowie (i Panie) te dywagacje w temacie czy chatka pod Potrójną jest zła, czy dobra. wink

Ależ nie tego tyczyła dyskusja wink Chata pod Potrójną jest rewelacyjna, tylko niestety ma bufonowatego chatara. Ale on odejdzie wcześniej (oby) czy później, a chata zostanie. Poczekam.

34

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

vertigo - z całym szacunkiem dla Ciebie, ale jakoś spędzając z olafem cześć niedzielnego wieczoru i nocy w całkowicie wyludnionej po weekendzie chacie nie zauważyłem jakoś tej bufonowatości. Co więcej, siedzieliśmy na kuchni i gadaliśmy jak starzy kumple. Były plany, były marzenia, były wspominki i wymiana górskich doświadczeń.

Dajmy mu może trochę czasu. W imię zasady: Afferant montes pacem populo wink

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

35

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

darkheush napisał/a:

vertigo - z całym szacunkiem dla Ciebie, ale jakoś spędzając z olafem cześć niedzielnego wieczoru i nocy w całkowicie wyludnionej po weekendzie chacie nie zauważyłem jakoś tej bufonowatości. Co więcej, siedzieliśmy na kuchni i gadaliśmy jak starzy kumple. Były plany, były marzenia, były wspominki i wymiana górskich doświadczeń.

Dajmy mu może trochę czasu. W imię zasady: Afferant montes pacem populo wink


darkheush -  z całym szacunkiem dla Ciebie, ale nie wymagaj abym gościa oceniał przez pryzmat Twoich z nim relacji wink Ja w zamian obiecuję, że nie będę, żądał, abyś Ty oceniał go przez pryzmat moich z nim kontaktów wink

36

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

OK vertigo nie wymagam, ale proszę spójrz na te sprawy też trochę pod innym kątem. Jak tam gdzieś napisałeś wyżej - Lucjan też Ci nie pasował jako chatar pod Potrójną. Fakt, był humorzasty, miał swoje nie do końca fair-play zagrania wobec nocujących, jednak okres "panowania" Lucka i Ewy wspominam jak najprzyjemniej, pomimo tego, że zostałem uznany jako "swój" dopiero gdzieś po roku notorycznego chodzenia na chatę. A bywam tam od bez mała lat 30-tu jak już pisałem.

A olafa oceniam przez pryzmat kilkunastu godzin spędzonych wspólnie. Być może się mylę, oby nie...

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

37

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

uważam że każdy ma prawo mieć swoje zdanie. wyrażać je w sposób kulturalny.
zawsze są jakieś plusy dodatnie i plusy ujemne.
grunt to starać się pamiętać dobre chwile, a o tych złych zapominać.
amen smile

"Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia. Można pokonać alkoholizm, narkomanię, słabość do leków. Fascynacji górami nie można" Edmund Hillary

38

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

darkheush napisał/a:

OK vertigo nie wymagam, ale proszę spójrz na te sprawy też trochę pod innym kątem. Jak tam gdzieś napisałeś wyżej - Lucjan też Ci nie pasował jako chatar pod Potrójną. Fakt, był humorzasty, miał swoje nie do końca fair-play zagrania wobec nocujących, jednak okres "panowania" Lucka i Ewy wspominam jak najprzyjemniej, pomimo tego, że zostałem uznany jako "swój" dopiero gdzieś po roku notorycznego chodzenia na chatę. A bywam tam od bez mała lat 30-tu jak już pisałem.

A olafa oceniam przez pryzmat kilkunastu godzin spędzonych wspólnie. Być może się mylę, oby nie...


darkheush, wspólne mamy to, że obaj go oceniamy na - że tak powiem - wątłej podstawie źródłowej wink
Ja może aż tak bym się nie czepiał, gdyby wpis olafa tutaj był spokojniejszy, np. w stylu: no, w sumie mogłem dać znać vertigo smsem, albo mailem, jakoś mi to nie przyszło do głowy, sorry , zapraszam, wpadnij jak ci będzie pasować. A tymczasem olaf rechocze, że użyłem czasownika "zdominować", uważa, że wszystko jest w najlepszym porządku bo regulamin nie każe mu sie kontaktować z osobami rezerwującymi. To kuriozalne powołanie się na regulamin mnie rozsierdziło... Dlatego bardzo ciekaw jestem jak wytłumaczy ostentacyjne i ciągłe łamanie regulaminu zakazującego spożywania w chatce alkoholu.

I tak po prawdzie darkheush trochę sobie ułatwiasz polemikę ze mną, sugerując, że czepiam się olafa, a wcześniej czepiałem się Lucjana. To nie tak. Ja wyraźnie napisałem, że nie polubiłem Lucjana, a to nie to samo, nieprawdaż ? Nie napisałem, że coś zrobił źle, że postępuje niewłaciwie. Nie, po prostu zwyczajnie go nie polubiłem.

39

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

vertigo napisał/a:

I tak po prawdzie darkheush trochę sobie ułatwiasz polemikę ze mną, sugerując, że czepiam się olafa, a wcześniej czepiałem się Lucjana. To nie tak. Ja wyraźnie napisałem, że nie polubiłem Lucjana, a to nie to samo, nieprawdaż ? Nie napisałem, że coś zrobił źle, że postępuje niewłaciwie. Nie, po prostu zwyczajnie go nie polubiłem.

Wcale nie twierdzę, że czepiasz się kolejnych chatkowych. I nie ułatwiam sobie polemiki z Tobą. Nie polubiłeś Lucka??? Twoja sprawa. Od tego są fora górskie, aby się posprzeczać/pokłócić/polemizować/dyskutować* (*niepotrzebne skreślić). A tak a propos, nie wiem czy wiesz jak wyglądała chata za Oli czy też Wojtka (poprzednicy Lucjana)...

A tymczasem olaf rechocze, że użyłem czasownika "zdominować",

Bo tak to niestety wyglądało w Twoim pierwszym poście. I nie mam zamiaru tu akurat bronić Olafa, ale ja to również odebrałem to jako skargę na nieudostępnienie chaty na wyłączność, lub prawie wyłączność. Tak się składa, że spotykam się na chacie również z ludźmi, których nie widuję na co dzień. Paradoksalnie mieszkając w Andrychowie, mam znajomych rozrzuconych po całej Polsce. A że tam ktoś wpadnie poza nami... niech wpada, jego sprawa, jego wątroba wink

I nie jestem złośliwy, na stare lata mi nie wypada wink , ale...

https://lh3.googleusercontent.com/-oTdeBPB2GdI/S4GG1GLx7jI/AAAAAAAAO10/M41E5jpDCJw/s800/DSCN2902.JPG

Z górskim pozdrowieniem
darkheush wink

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

40

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

darkheush, ok, nie musisz mi wierzyć. Skoro uważasz, że tak naprawdę to mam do Olafa pretensje o to że nie dostałem chaty na wyłączność to uważaj tak dalej.
A zdjęcie które wrzuciłeś jest kolejnym dowodem na łamanie regulaminu Chatki pod Potrójną poprzez spożywanie w niej alkoholu.

41

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Ech, Panie i Panowie... Chata pod Potrójną nie jest jedynym miejscem w okolicy, gdzie się można piwa napić, to jest jedna sprawa. Nie bijta się. Vertigo - dziwnym nie jest, ale ja mam w zwyczaju potwierdzać trochę przed przyjazdem , czy jest dla mnie miejsce, etc. Tzw. dobra praktyka (oraz przyzwyczajenie po jakimś odbiciu się od drzwi pt. "gówno mnie obchodzi, że pan rezerwował, nie mam miejsca, dobranoc").

W kwestii chatkowego to chciałem powiedzieć tyle: Lucjan zrobił na mnie strasznie negatywne wrażenie w czasie I Jubileuszowego Zimowego Zlotu Forum, nie pamiętam czym mnie tak do siebie zraził, chyba głównie nieumiejętnością utrzymania porządku ludzkiego w chałupie (w głowie miałem słowa Oli: "nocka 12zł, dla uczniów dycha, za puszczonego pawia pięćdziesiąt i sprzątanie, zdjęcie z chatkową też pięćdziesiąt złotych", a chyba nie muszę przypominać "imprezy konkurencyjnej" w stosunku do I JZZF, kiedy to członek ekipy chlejącej obok rzygał jak kot...), Olaf sprawia znacznie lepsze wrażenie, przyjdzie, pogada i nie sprawia wrażenia dystansu (jak Lucjan), choć to dopiero moja pierwsza wizyta. Jednego, jednak, jestem pewien - do końca życia będę omijał wszelakie chałupy studenckie w okresie długiego weekendu majowego (Moje doświadczenie pokazuje, że wtedy w chatce spotyka się "kwiat młodzieży polskiej" celem wypicia możliwie dużej ilości alkoholu, umierania na kaca możliwie długo, a w ciągu nocy rzygania tak długo jak się da. Na majówkę tylko namiot i won daleko).

@Olaf: jak ktoś będzie chciał znaleźć dziurę w całym, to znajdzie. A regulaminem tak nie szafuj, bo zawiera on punkt o zakazie spożywania alkoholu, czego, wybacz, nie pilnujesz...

http://mkarweta.vot.pl - szczyt łebdizajnu, stworzę każdemu za dwa piwa.

42

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Cóż powiem, miałem zamiar kiedyś tam nocować by poznać Lucjna.Ale po tym wszystkim waham się.Może wybiorę Chatkę u Ani.

Góroczub.

43

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

mirek napisał/a:

Cóż powiem, miałem zamiar kiedyś tam nocować by poznać Lucjna.Ale po tym wszystkim waham się.Może wybiorę Chatkę u Ani.

Mirku trochę się spóźniłeś bo Lucjana już tam nie ma smile  Teraz jest Olaf smile  Ale ja byłem tam za jednego i drugiego smile  Lucjan po pierwszej wizycie uznał mnie za " swojego" co okazał przy pożegnaniu " niedźwiedzim" uściskiem, na co trzeba było podobno bardzo zasłużyć big_smile Olaf wykazał się bardzo dobrym panowaniem nad całym tym chaosem po zjawieniu się nieoczekiwanie tylu ludzi, a w międzyczasie miał jeszcze czas posiedzieć i pogadać na fajne tematy. I teraz albo ja jestem jakiś inny... big_smile  albo co niektórzy zbyt skorzy do szukania konfliktów... Chatka ma swój specyficzny klimat niezależnie kto jest chatkowym big_smile i warto do niej czasami zaglądnąć big_smile  Ale to jest moja i tylko moja opinia big_smile

44

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Cóż powiedzieć,mam czas .Będę śledził temat,Olafa też mozna odwiedzić.

Góroczub.

45

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Przeczytałam tą Waszą dyskusję ale jak wiecie jestem świeżak i nie chciałabym się wpierniczać. Ale ....

Chciałam się zwrócić bezpośrednio do vertigo.

8. Takie piękne miejsce jak chatka pod Potrójną zasługuje na poważnego i słownego chatara. Na szczęście za czas jakiś chatka nadal będzie działać, ale Ciebie już tam nie będzie. Oby to stało się jak najszybciej.

Ależ nie tego tyczyła dyskusja wink  Chata pod Potrójną jest rewelacyjna, tylko niestety ma bufonowatego chatara. Ale on odejdzie wcześniej (oby) czy później, a chata zostanie. Poczekam.

Masz prawo do swojego zdania i pretensji, Olek ma prawo do obrony. Uważam jednak ,że tym "zwalnianiem" chatkowego i obrażaniem go zszedłeś poniżej poziomu dyskusji.

Moje foto-wspomnienia: https://picasaweb.google.com/109211129593888338479

"Jakże ja mam o tym opowiadać, skoro to jest moje? Jest to moje bogactwo, to, czego mi nikt nie odbierze." Jerzy Kukuczka

46

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

jardo napisał/a:

Olaf wykazał się bardzo dobrym panowaniem nad całym tym chaosem po zjawieniu się nieoczekiwanie tylu ludzi, a w międzyczasie miał jeszcze czas posiedzieć i pogadać na fajne tematy. I teraz albo ja jestem jakiś inny... big_smile  albo co niektórzy zbyt skorzy do szukania konfliktów...

Kaprowa napisał/a:

Przeczytałam tą Waszą dyskusję ale jak wiecie jestem świeżak i nie chciałabym się wpierniczać. Ale ....

Chciałam się zwrócić bezpośrednio do vertigo.


Masz prawo do swojego zdania i pretensji, Olek ma prawo do obrony. Uważam jednak ,że tym "zwalnianiem" chatkowego i obrażaniem go zszedłeś poniżej poziomu dyskusji.

Mocno się wypowiadałem, ale kierowałem swoje posty do osoby która tutaj na forum jest i może się bronić (i atakować).
Skoro to innym jednak przeszkadza i skoro moje wpisy mają zaniżać wysoki poziom dyskusji na forum to ok, nie pcham się gdzie mnie nie chcą.  Znikam zatem, a co za tym idzie nie będzie konfliktów, wzrośnie poziom dyskusji.

Dziękuję za uwagę.

47

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Pokój, Pokój, Pokój ... dobrzy ludzie gór.

Pokój niech zapanuje między Nami. Zostawmy wszystkie kłótnie na dole, a w górach nawet tych wirtualnych niech zapanuje pokój i zrozumienie.

Vertigo masz rację. Powinienem Cię powiadomić. Był jeszcze na to czas. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że Sylwester, zima i dziesiątki spraw osobistych i tych związanych z Chatką. Zmęczenie czasem też bierze górę nad logicznym myśleniem smile

PRZEPRASZAM

48

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

smile  wink  smile

Ostatnio edytowany przez MK (2012-02-02 17:01:20)

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

49

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Jak miło się zrobiło smile Prawie jak sprzeczka małżeńska big_smile

Moje foto-wspomnienia: https://picasaweb.google.com/109211129593888338479

"Jakże ja mam o tym opowiadać, skoro to jest moje? Jest to moje bogactwo, to, czego mi nikt nie odbierze." Jerzy Kukuczka

50

Odp: Chatka "Pod Potrójną"

Kaprowa napisał/a:

Jak miło się zrobiło smile Prawie jak sprzeczka małżeńska big_smile

Teraz rzeczywiście widać, że Olaf - to chop z J.......  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile  smile

Tu trzeba mieć siłę i zarazem odwagę.  big_smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .