Grzegorz Maślanka napisał/a:cyt. Jak podchodzisz od przełęczy Trzonka żółtym szlakiem,
Nie ma czegoś jak przełęcz Trzonka. Jest przysiółek Trzonka, szczyt Trzonka Miejsce o którym mówisz, a w którym niopodal zaczyna się żółty szlak to Przełęcz Bukowska od Bukowskiego Gronia o ta nazwa od buków, jakie tu rosły za pradawnych czasów, kiedy to cały Beskid Mały pokryty był jedną wielką puszczą karpacką
Na mapach józefińskich nie mamy nic mowy o Złotej Górce czy Porębskim Groniu. Jest tylko nazwa Dugim Goni b.[erg], czyli o Długim Groniu

co nie znaczy że o omawianych szczytach ludzie nic nie wiedzieli
A zatem skąd ta nazwa Złota Góra
No właśnie
Ksiądz M. Król w Sierotach Zebrzydowskich zanotował legendę: przywódczyni zbójników, czarno księżna Maronka, mająca swą siedzibę w jaskini w Inwałdzie, popełniła samobójstwo i została pochowana w Roczynach, na granicy z Bulowicami. Dopiero Jan Tarkota w rękopiśmiennych notatkach z XIX w przypomniał legendę o zbójnikach z Roczyn, którzy mieli kryjówkę w jaskini pod Złotą Górą, na pograniczu z Brzezinką. Legendy tu nie mam zamiaru opisywać, ale jak widać nazwa Złotej Góry pojawiły się w XIX w, a mapa józefińska była opublikowana z końcem XVIII w. Jak łatwo można zauważyć nazwa Długi Groń nadana przez Austriaków długo się nie utrzymała. Zresztą też nie wiadomo czy była to nazwa nadana przez nich poprawnie. Legenda była przekazywana z ust do ust i ten aspekt dłużej się utrzymał w historii mieszkańców.
Mieszkańcy z Roczyn i okolic Andrychowa wg mnie nazywali Złotą Górą szczyt od swojej strony, natomiast nazwa Porębski Groń wywodzi się od słowa Porąbki, a dokładnie od pierwotnego słowa tej miejscowości czyli - Porębka i wg mnie mieszkańcy tej miejscowości widząc Złotą Górę nazywali ją Porębski Groń. I chcąc pogodzić nazwę 2 szczytów jednemu - większemu - nadano nazwę Złotej Góry (tu też na nazwę miało wpływ osadzenie się mieszkańców z Moraw z okolic Złotych Gór, gdzie też nie daleko było Indrychów i też był szczyt o nazwie Leskowiec) , a niższemu zwornikowi - Porębski Groń
nena napisał/a:„Dlaczego na Złotej Górce (757m npm) w Beskidzie Małym jest tabliczka z informacją "Porębski Groń" i podaną wysokością 735m npm? Tabliczka wisi już od lat i nikt nie reaguje! A przecież pamiętam jak dziś, gdy w miejscu zwalonej wieży triangulacyjnej wisiała "Złota Górka 757m" i drogowskazy ze szlakami.”
fot. Grzegorz Maślanka
Otóż jak zaczął MK znakować tabliczkami Beskid mały jeszcze nie znał się z osobami z PTTK-u czy też z forumowiczami. Zdawał się na swojej intuicji oraz na swoich pomiarach GPS. faktycznie że trafiały mu się wtopy, ale dzięki jego społecznemu zaangażowaniu to i tak możemy się cieszyć, że wtedy jakieś tabliczki powstawały i że miał chęci do tworzenia ich.
Faktycznie, że w tym wypadku tabliczka nie jest trafna pod względem wysokościowym, ale w miejscu w którym ją ustawił wg współczesnych map jest prawidłowa.
Warto też wspomnieć, że przez szczyt Złotej Góry kiedyś przechodził zółty szlak i to do nie dawna, bo to MK zmienił go. Dlaczego? Podejście na szczyt z roku na rok zarasta. Z jednej strony jest fatalne podejście, a obok znajduje się szeroka droga jak dla TIRa omijająca to męczące podejście więc dlaczego nie Zwłaszcza, że ludzie jak się zagadają to i tak wędrowali szeroką ścieżką i nie zważali, że właśnie przechodzą koło szczytu Złotej Góry.
Ostatnio edytowany przez baca (2013-12-03 07:19:47)
----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz