776

(60 odpowiedzi, napisanych Schroniska w Beskidzie Małym)

Nie bardzo rozumiem Panowie (i Panie) te dywagacje w temacie czy chatka pod Potrójną jest zła, czy dobra. Są gusta i guściki, a nad tymi się ponoć nie dyskutuje. Jeśli miałbym przedstawić swój prywatny i subiektywny ranking chatek w BM, to wyglądałby on następująco (ograniczę się tylko do wymienienia plusów):

1. SST "pod Potrójną" - ciepło, przytulnie, choć czasem ciasno (ale mi to nie przeszkadza), zapach ponad stuletniej góralskiej chałupy, brak możliwości wynajęcia chaty na wyłączność, a przede wszystkim, sentyment do miejsca, które znam od bez mała lat trzydziestu i które nie zmieniło się przez te wszystkie lata ani trochę (pomimo zmian ludzi chatarujących).

2. Gibasówka - surowość Staszkowej chaty, dużo większa niż SST, osoba gospodarza, który potrafi nawijać ciekawe opowieści godzinami, no i widok sprzed chaty.

3. Chatka "Ani i Rafała" - taras z widokiem na Tatry, atmosfera troszkę bardziej przypominająca agroturystykę, nie powiem, mojej żonie to bardziej pasuje, mnie niestety nie.

Potem długo, długo nic i na szarym końcu...

4. Chatka na Rogaczu - widok na masyw Skrzycznego. Obsługę, atmosferę, przytulność pominę milczeniem...

olaf napisał/a:

8. Darkheush jak Ci będzie brakowało niedzielno-porannej zjebki to coś się w tym temacie za dodatkową opłata da zrobić. Skoro lubisz  big_smile  .

No chyba żartujesz olaf - za Twojego poprzednika to było wliczone w cenę noclegu big_smile Ewentualnie możemy ponegocjować tę złotówkę, którą zawsze zostawiam na rzecz chatki wink

olaf napisał/a:

7. Zawsze ludzie będą mieli o mnie różne zdania. Nie jestem politykiem, żebym miał się każdemu podobać. A poza tym jestem zależny od wielu czynników zewnętrznych (pogoda, temperatura, nastrój, wypoczynek itp.) więc w zależności jak kto trafi taki będzie miał pozytywny lub negatywny odbiór mojej osoby.

Uchowaj Cię Panie od polityki. A tak na marginesie, znasz polityka, którego wszyscy lubią???

olaf napisał/a:

14. Klimat Beskidu Małego jest wyjątkowy. I każdy znajdzie tu swoje miejsce. Ci którzy są spokoju oraz Ci którym nie przeszkadza towarzystwo większej liczby ludzi gór. Wystarczy tylko trochę poszukać i znajdzie się swoje miejsce na ziemi.

Amen!!! wink

Ja dorzucę swoje trzy grosze jak tylko ogarnę zdjęcia. Chwilowo mam straszliwego "lenia" wink

Jako mała zapowiedź trzy fotki:

https://lh3.googleusercontent.com/-4WUAI6XIgiw/TxSfGyrfHCI/AAAAAAAAOCA/OlYZxlXVTpE/s800/DSCN0998.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-XZHXjN-lnh8/TxSfWeZ-EHI/AAAAAAAAOCk/wEcLujY1MLA/s800/DSCN1008.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-pcoWnbOTPIU/TxSfdXh6aII/AAAAAAAAOC0/5vE7fj3Kvz0/s800/DSCN1013.JPG

778

(73 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

piotr napisał/a:

(...)ale szczerze mówiąc nigdy nie chodziłem po górach po to, żeby zaliczyć wszystkie wspomniane szczyty.

Mam podobne odczucia co Piotr i Brombella. Co więcej. Postawienie sprawy na zasadzie "kompletujemy KGP" wprowadza pewien czynnik rywalizacji, a IMO nie o to chodzi w moim chodzeniu po górach. Samo "odhaczanie" szczytów średnio mnie interesuje (gdzieś czytałem, że rekord na KGP to 7 dni, 7 godzin i 7 minut). Jaki to ma sens???
P.S. mam 7 zaliczonych, choć biorąc pod uwagę podział Kondrackiego powinienem mieć osiem, skoro mają to być najwyższe szczyty wszystkich pasm górskich w Polsce.

779

(586 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

jardo napisał/a:

Właśnie wróciłem z chatki pod Potrójną smile  Coś pięknego smile  Zima jak z bajki smile Kilka razy zapadłem się w zaspy do połowy uda big_smile  Widoczki marne, wieje i sypie smile

Mi udało się wrócić dziś nad ranem. Wyszedłem od Olka punktualnie o 5 nad ranem. Nie wiem jakie Wy mieliście warunki na dojściu na wyciąg w niedzielę, ale ja już ryłem w śniegu do połowy uda (prawie całą noc sypało). Na szczęście nad ranem troszkę się rozpogodziło i w księżycowej poświacie widziałem na śniegu przed sobą ledwie zauważalny ślad (tak przyznaję nie miałem światła wink ) W każdym razie dojście od chatki do wyciągu zajęło mi około 40 minut (normalnie nie powinno zająć więcej jak 15-20). Zejście samym wyciągiem już było komfortowe (prawie - czyni wielką różnicę wink ) ponieważ na wyciągu już pracowały armatki i był oświetlony do samego dołu. Najgorszym jednak przeżyciem było dla mnie wyraźnie słyszalne w okolicy dojścia do czerwonego szlaku wycie, gdzieś od doliny Kocierzanki. W końcu poprzedniego wieczora Olek potwierdził rezydowanie na tym terenie watahy liczącej 7 sztuk. Generalnie warunki są bardzo ciężkie i czas przejścia można spokojnie liczyć razy dwa (w sobotę na chatkę doszła ekipa z Leskowca - 4 godziny rycia w śniegu po pas).

780

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

piotr napisał/a:

O.K. Więc proszę proponować daty, które wam pasują.

To ja powiem tak. 14-15 odpada (Tres Amigos uderzają pochatkować), 22 lub 29 może odpaść (Tres Amigos zamierzają się wyciorać po Żywieckim), luty - może być różnie, ale jest duże prawdopodobieństwo (jeśli to będzie Leskowiec), że będę hasał w okolicy. Reasumując, jak już wcześniej pisałem, postaram się wpaść choć na chwilę.

781

(159 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

"Everest - przesunąć horyzont" - świetny dokument o polskiej wyprawie na Mt. Everest w 2006 roku. Wspaniałe zdjęcia, doskonały montaż i masa osobistych przemyśleń Martyny Wojciechowskiej, a wszystko to w lodowej scenerii najwyższej góry świata. Polecam.

Dostępny on line -> TUTAJ. Potrzebne łącze minimum 1 mbps inaczej film może "ciąć" z uwagi na wysoką jakość.

782

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

O ile nic nie stanie na przeszkodzie (plany wyjazdowe) pojawię się choć na chwilę.

1.Piotr -Leskowiec
2. Lowell79- Rysianka
3. Jardo- Leskowiec
4. marekk500 - Leskowiec
5. darkheush - obojętnie gdzie ze wskazaniem na gościnne występy

783

(58 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

kris_61 napisał/a:

Niedowidzący zbłądzili na Babiej. Grudniowe akcje GOPR

piątek, 30 grudnia 2011 16:47


http://www.powiatzywiec.pl/index.php/be … akcje-gopr

Do usunięcia Adminie, czy ku przestrodze???

784

(23 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

kris_61 napisał/a:

Ps. darkheush - czy to jest taka zachęta, by inni też mogli się pochwalić czego dokonali?  tongue

Po to jest ten wątek wink

785

(19 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Zdrowych, radosnych, rodzinnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia, a w Nowym Roku tylu powrotów, ilu wyjść w góry życzy...

darkheush

786

(23 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Koniec roku, więc i czas podsumowań. Roczek górski 2011 uważam za jak najbardziej udany. Nowi ludzie, nowe, wcześniej nieznane miejsca, miejsca znane od lat, widoki nieziemskie na świat. Krótko mówiąc: 38 dni w górach, około 330 km w nogach wink

22 stycznia - Hop na Choč
19/20 lutego - V Zlot Forum beskidmaly.pl
11/12 marca - Trójkątna na lajcie
13 marca 2011 - Ja pie***lę te Homole...
27 marca - Gibasy z Waryjotami
10 kwietnia - Definitywne pożegnanie zimy
16/17 kwietnia - Trójkątna ze "stoneczkami"
8 maja - Spacerek
14/15 maja - VI Zlot Forum beskidmaly.pl
18 maja - Niespodziewaning Gancarz Expedition
18/19 czerwca - Włosko-czeski wypad "Pod Potrójną"
26 czerwca - Niedzielna włóczęga
9 lipca - Dwa oblicza góry Żar
16/17 lipca - Stulecie chaty
13/15 sierpnia - Kaperkowe urodziny
10 września - Z Bielska do Bielska
12/15 września - Zbójnickiego hej!!!
23/25 września - Skalankowe pożegnanie lata
15/16 października - Otwarcie sezonu jesiennego
13 listopada - Beskid Mały jest wspaniały...
26/27 listopada - Stary zgred starszy o rok...
1 grudnia - Po robocie.
11 grudnia - Jałowiec podany na zimno smakuje wybornie

Do tego dwa koncerty. Czegóż chcieć więcej. Do zobaczenia w nowym 2012, choć tego starego zostało jeszcze 10 dni i być może coś się jeszcze wydarzy wink

Co ciekawe, a nie zostało to uwzględnione w relacji sam nie wiem dlaczego, bo epizod wart odnotowania, na Adamach spotkałem znajomego znajomej z forum beskidzkiego. Jaki ten świat mały wink

nena napisał/a:

Tych "Trzech Króli” to wie kiedy się w góry wybrać

Chyba zacznę z Gennaro regularnie po górach chodzić, bo chłop ma "nosa" do pogody. Trzeci wspólny wypad i druga taka "żyleta". Wypadu na urodzinową Potrójną nie liczę, ponieważ to było po ćmoku, choć niedziela wynagrodziła nam wiele śliczną pogodą wink

jolanta napisał/a:

A jak tam na Adamach? Klimat ten sam?  tongue

Nie mam do czego porównywać Jolu, ponieważ byłem tam pierwszy raz. Ale podobało mi się wink

Ludzie: Gennaro, Memezio i mła
Czas akcji: 11 grudnia 2011
Trasa: Stryszawa Siwcówka (7:35) - )(Kolędówka (8:45) - Opaczne (9:15) - Jałowiec (10:30) - )(Cicha (11:50) - Adamy (12:40) - finisz w Siwcówce (14:15) - około 13 km.

Pełna relacja po kliku w obrazek:
https://lh4.googleusercontent.com/-xc1ps3CL-rI/TuTobn45VvI/AAAAAAAANPI/f_QLg9nUCxk/s800/DSCN0951.JPG

790

(15 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

nena napisał/a:

(...)wiem, że w jego przypadku to niedopuszczalne big_smile tongue wink

No to będziesz się musiała przyzwyczaić... do niedopuszczalności...

791

(15 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

nena napisał/a:

Po robocie jak widać nie ma też czasu wrzucić pełnej relacji i bardzo ładnego albumu na forum i się zbywa kolegów linkiem

jolanta napisał/a:

I koleżanki się zbywa....

Moje Drogie Panie!!!
Nie bardzo rozumiem Wasze oburzenie faktem linkowania do relacji na blogu gdyż:

Pierwsze primo - nie tylko ja stosuję tu na forum metodę linkowania do relacji na własnym blogu/stronie/google docs.
Drugie primo - blog nie ma charakteru komercyjnego i linkowanie do niego nie przysporzy mi najmniejszych korzyści.
Trzecie primo, ultimo - linkując do bloga podaję Wam "towar" najwyższej jakości czyli relację dopieszczoną w najdrobniejszych szczegółach. A album zdjęć również jest w tejże relacji linkowany.

A wracając do tematu - chyba dziś nad ranem złota jesień na stałe opuściła góry. Teraz pozostaje czekać na śnieg wink

792

(15 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Trasa: Praciaki - Chatka pod Potrójną - Potrójna - Jawornica - Targanice.
Czas: 1 grudnia 2011, start - 8:30, finisz - 12:00

Pełna relacja tutaj: >> KLIK <<

793

(9 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

W pewnym stopniu??? WOW!!! Aż zacytuję ten punkt regulaminu!!!

§ 4
5) naruszają jakiekolwiek prawa osób trzecich,

jakiekolwiek - słowo klucz pod które można podciągnąć wszystko!!!

Sprawa jest już publiczna tak, czy siak, dzięki kronice TOPR. I nie sądzę, że po podaniu na forum samego nicku można by mieć do czynienia z GIODO. Co ciekawe - Kronika Wypraw do mniej więcej połowy lat 50-tych podawała pełne imię i nazwisko poszkodowanego. Wystarczy przejrzeć stare roczniki "Wierchów". A to, że w profilu na forum ktoś podaje dobrowolnie dane kontaktowe to chyba jego sprawa. Zdaje się nie jest to obowiązkowe!!!

"W pewnym stopniu" to chyba unika się jak ognia, tu na forum, tematów kontrowersyjnych. I żałuję, że moi oponenci nie mogli przeczytać repliki w temacie usuniętym z forum. Mogłoby być "zabawnie"...

Pozdrawiam
I oczekuję na bana
Darkheush

794

(9 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Ja się chciałem tylko zapytać, dlaczego temat zniknął??? Początek cenzury na Forum??? Bo komuś nie pasuje krytyka??? Tak się dziwnie złożyło, że temat zniknął kilka minut po tym jak wrzuciłem swojego tam re-posta z polemiką dotyczącą niektórych słow, które tam zostały napisane???

Gratuluję początku cenzury na forum!!! Teraz każdy będzie pisał do admina, żeby usunąć temat, który mu nie pasuje...

Ten post pewnie też niebawem zniknie
Pozdrawiam.

Już patrząc na to mnie jasna cholera wzięła memezio

https://lh3.googleusercontent.com/-3RnBSY75N98/TskqzT184uI/AAAAAAAAALs/rfYxMaX7L2w/s576/P1090378.JPG

A to, to już Panie miód na moje oczy:

https://lh5.googleusercontent.com/-t_gcGLH_gYA/Tskv7lZNGHI/AAAAAAAAAUo/tgzmoKfhXAg/s800/P1090546.JPG

Wybacz memezio, ale naprawdę czułem się dziś rano tak podle, że po prostu nie dałbym rady. Odrobimy innym razem, mam nadzieję wink Gratki za udaną wycieczkę i widoki nieziemskie na świat wink

No i gratki za debiut na Picasa. Dodaję do powiązanych galerii...

796

(60 odpowiedzi, napisanych Schroniska w Beskidzie Małym)

kris_61 napisał/a:

A i sam klimat chatki nastraja pozytywnie. A, że poezja się pojawiła, to pewnie gostek zna klimat i wie czego się można spodziewać smile

Na pewno będzie mi brakowało niedzielno-porannej porcji zjebki od Lucjana, co było swego rodzaju tradycją naszych pobytów na chacie. Jakoś przywykłem do porannego opie**olu przez te dwa lata lol

797

(60 odpowiedzi, napisanych Schroniska w Beskidzie Małym)

Już byłem i miałem okazję poznać Olka jednak nie chcę oceniać człowieka po niespełna 2 godzinach kontaktu. Więcej będę na pewno mógł powiedzieć po weekendzie andrzejkowym, który mam zamiar spędzić na chatce.

Jeśli chodzi o zmiany na chatce to zauważyłem trzy. Oczywiście Lucjana zastąpił Olek. Chatara (psa) zastąpił czteromiesięczny szczeniak o wdzięcznym imieniu Kaziu smile Wczesno-poranny Dżem na kominkowej zastąpiła poezja śpiewana. Więcej zmian nie stwierdzono, jak na razie. Myślę, że sam klimat chaty niewiele będzie się różnił od tego, do czego przywykłem za "rządów" Lucjana. Na pewno będzie można tam zawsze wpaść na jakąś ciepłą herbatkę lub kawusię, ponieważ kuchnia nadal jest ogólnodostępna.

Ludzie: Iskaria, Ola, Gennaro, Michał, Damian i mła.
Trasa: Kocoń - Anula - Łamana Skała - Chatka "Pod Potrójną" - Potrójna - Kocierz - Gibasy - Kocoń

W sumie 10 godzin w trasie. Spotkanie z Ferdynansem i jego słynnym bucikiem wink Niesamowite morze mgieł z Gałasi, Tatry na horyzoncie, z resztą co będę pisał. Kilka fotek na zachętę:

https://lh5.googleusercontent.com/-k_m91u4P44w/TsCAfgV6t1I/AAAAAAAAMww/ywDUHIvCZ2M/s800/DSCN0649.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-MYtiXPK4H6w/TsCAll5yZDI/AAAAAAAAMw8/PjuJ7ib8dM8/s800/DSCN0652.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-SnGolYzw2O8/TsCAr3gtrfI/AAAAAAAAMxM/EphhOs5v8Xw/s800/DSCN0659.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-qGjIX66f6iQ/TsCBI8tmPrI/AAAAAAAAMyE/Ye0uEYZzQaY/s800/DSCN0680.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-4zcKB73Sefc/TsCBQUFKC9I/AAAAAAAAMyQ/v5_rUrpAkHQ/s800/DSCN0684.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-O_lzHc4OJ3k/TsCBb3MILfI/AAAAAAAAMys/ccT9iAJTi5g/s800/DSCN0696.JPG

Reszta w albumie (klik w obrazek):

https://lh6.googleusercontent.com/-EIOelJZpEBY/TsCAo55uurI/AAAAAAAAMxE/j9cOwOEC2hY/s800/DSCN0657.JPG

799

(11 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść...

Dla mnie właśnie nastała ta chwila. Kilkukrotnie dawałem już do zrozumienia, że nie podoba mi się coraz bardziej to, co się na forum dzieje. Tym razem czara goryczy przebrała się. I tak to przeciągnąłem o kilka za długich miesięcy. Pamiętam forum z okolic zlotu nr 1 i 2 czyli Chatki pod Potrójną i Gibasów. To był ideał. Rzeczowe dyskusje, swobodna, niczym nie skrępowana wymiana poglądów, czasami o wszystkim, czasami o niczym. Kiedy zostałem przez Marcina poproszony o vice-adminowanie, byłem z tego dumny.

Do niedawna, niestety. Od jakiegoś czasu zaczęło mi to po prostu ciążyć. Forum??? - czy może Kółko Wzajemnej Adoracji??? Skłaniałbym się do tego drugieg określenia, z tym że to moja wyjątkowo subiektywna opinia. Ale popatrzmy - październik i początek listopada to wysyp jesiennych fotorelacji z wycieczek po BM. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby te relacje pozostały tylko relacjami, ale przecież co niektórzy muszą je skomentować w stylu - "Sweet focie + emotikonka". I tylko tyle. Czy o to chodzi na forum, które z założenia miało być forum górskim???

Sprawa kolejna. Okładka kalendarza. Nawet nie chodzi o to, że MUSI się na niej znaleźć kapliczka. Każdy wrzuca co chce i ile chce, pomimo na wstępie przez Lowella ustalonych zasad i reguł. Totalny chaos nad którym nie mam zamiaru ani chęci próbować zapanować, ponieważ pewnie wszelkie próby zapanowania nad tym bajzlem skończyły by się posądzeniem mnie o wrogą (kapliczce) działalność. "Nadprogramowe" zdjęcia pewnie znikną w najbliższym czasie, ale polecam lekturę wątku pod kątem wpisów "ostatnio edytowany".

Pozostawiam "w spadku" nierozstrzygnięty wątek konkursu "Wykadrowane wędrówki" oraz temat "Forumowego śpiewnika". Jeśli ktoś się tym chce zaopiekować, proszę bardzo. Jeśli nie proszę o zamknięcie tematu.

Spotkałem tu fantastycznych ludzi. Dzięki Forum zaliczyłem kilka ciekawych miejsc. Czasami oczywiście będę tutaj zaglądał, czasami wrzucę jakąś, być może, ciekawą relację z górskiej wyrypy, na pewno pozostanę wierny górom, niekoniecznie Beskidowi Małemu.

Dziękuję jeszcze raz i spotkamy się kiedyś u studni...

P.S. Decyzja jest ostateczna i nieodwołalna. Do zobaczenia na szlaku...

800

(48 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

jardo napisał/a:

Jakoś nie widzę tych ciekawszych propozycji... smile Chyba się czepiasz smile

Rozumiem, że wszystko co nie jest zdjęciem kapliczki, nie jest zarazem "ciekawą propozycją"??? No cóż, chyba nadszedł ten moment...